Polska

Mroczne tajemnice kasy Giertycha: pralnia pieniędzy z wątkiem terrorystycznym w tle. Nowe fakty na antenie wPolsce24

opublikowano:
Nowe ustalenia w sprawie afery Polnordu, w którym jako podejrzany występował mecenas Roman Giertych, prominentny poseł Koalicji Obywatelskiej. W reportażu „Giertych. Ciemna kasa mecenasa” wyemitowanym na antenie telewizji wPolsce24, ujawniliśmy, że spółką w Liechtensteinie, z której dokonywano przelewów na konto kancelarii Giertycha, zarządzały osoby obsługujące ludzi oskarżanych o finansowanie muzułmańskiego terroryzmu i wojny na Ukrainie.

- To była typowa pralnia pieniędzy – mówi w reportażu „Giertych. Ciemna kasa mecenasa” Leszek Kraskowski. Dziennikarz aferą Polnordu zajmuje się od wielu lat. Informował on także o działaniach założonej w Liechtensteinie tajemniczej firmy Utrisque Iuris Anstalt. 

Przelewy na konto

Okazuje się, że spółka jest podejrzewana o pranie brudnych pieniędzy, wyprowadzanych z Polnordu. Firma przelewała najbliższemu współpracownikowi Romana Giertycha, Sebastianowi J. ps. „Foka” po 120 tysięcy złotych miesięcznie. Te same kwoty – 120 tysięcy złotych miesięcznie – były wielokrotnie w ciągu 2013 roku przelewane na konto kancelarii Romana Giertycha.

Podejrzane persony

Utriusque Iuris Anstalt została założona w kwietniu 2012 roku w Liechtensteinie. W zarządzie firmy znalazła się pracownica kancelarii Romana Giertycha J.K. (imię i nazwisko znane redakcji). Była ona typowym „słupem”.

Innym członkiem zarządu była Wiktoria Olegowna Kriażewa, Rosjanka z francuskim paszportem, reprezentująca podmiot o nazwie Swiss Protecta z innego raju podatkowo-finansowego, Panamy.

Jeszcze ciekawsza postać to Frank Zindel, prawnik z Vaduz, partner w kancelarii Schreiber&Zindel Treuhand-Anstalt. Zindel pełni rolę trust managera, reprezentanta i członka rad fundacji w wielu podmiotach - jedną z nich był właśnie Utriusque Iuris Anstalt.

Zindel ma mocne związki z Rosją i niezwykle mroczną przeszłość - prawnik obsługujący interesy rodziny Giertychów został w 2004 roku oskarżony o pranie i ukrywanie pieniędzy mających służyć finansowaniu muzułmańskich terrorystów. A to dalece nie wszystko. Poprzez sieć znajomości osobistych i zależności biznesowych był on powiązany z ludźmi werbującymi żołnierzy na wojnę z Ukrainą.

Reportaż Julii Borkowskiej i Łukasza Wróblewskiego „Giertych - ciemna kasa mecenasa” w materiale wideo nad tekstem. Zapraszamy

źr. wPolsce24

 

Polska

Przełom ws. przejęcia właściciela TVN-u! Osiągnięto porozumienie

opublikowano:
Paramount zbliża się do przejęcia Warner Bros. Discovery, co może oznaczać zmianę właściciela stacji TVN oraz połączenie dwóch gigantów amerykańskiego rynku medialnego.
TVN (Fot. Fratria)
Ważą się losy stacji TVN. Najnowsze doniesienia zza oceanu wskazują, że w niedługim czasie może dojść do finalizacji przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance.
Polska

Ostro! Stanowski komentuje doniesienia "Newsweeka" ws. prezydenta: "No generalnie, frajer wyjątkowy"

opublikowano:
Krzysztof Stanowski wyśmiał doniesienia „Newsweeka” dotyczące rzekomej możliwości wykupienia spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim i ostro skrytykował redaktora naczelnego tygodnika.
Krzysztof Stanowski (fot.Fratria)
Krzysztof Stanowski postanowił skomentować najnowsze rewelacje tygodnika „Newsweek” dotyczące rzekomej możliwości wykupienia spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim. Twórca Kanału Zero nie tylko wyśmiał te doniesienia, ale również ujawnił, co sądzi o redaktorze naczelnym tego pisma.
Polska

Afera z niczego? Koalicja zawrzała oburzeniem, prezydent odpowiada: Nikt nie musi płacić

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki z żoną Martą na spotkaniu z przedstawicielami amerykańskiej Polonii
Prezydent Karol Nawrocki z żoną Martą na spotkaniu z przedstawicielami amerykańskiej Polonii (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Nikt nie musi płacić za spotkanie z prezydentem – tak Karol Nawrocki zareagował na doniesienia dziennikarzy tygodnika "Newsweeka" i Radia Zet, które obiegły w poniedziałek bodaj wszystkie media. I choć rzecznik prezydenta od razu nazwał je "insynuacjami, półsłówkami, manipulacjami", politycy koalicji rządzącej zawrzeli oburzeniem.
Polska

Tajemnica telefonu zaginionej Emilii Koprowskiej. Dlaczego kody od męża nie działają?

opublikowano:
Policja od trzech tygodni poszukuje zaginionej kobiety
Policja od trzech tygodni poszukuje zaginionej kobiety (fot. pixabay/Facebook)
Trzy tygodnie po zaginięciu Emilii Koprowskiej z Koszalina, śledczy wciąż nie mogą odczytać danych z jej telefonu. - Kody dostępu podane przez męża okazały się nieprawidłowe - wyjaśnia st. asp. Izabela Sreberska.
Polska

Emeryt zadzwonił do studia i ... Trzy minuty, które obnażyły prawdę o rządzie

opublikowano:
Oto ludzie odpowiedzialni za wszystko o czym mówił emeryt na antenie telewizji
Oto ludzie odpowiedzialni za wszystko o czym mówił emeryt na antenie telewizji (Fot. Fratria)
Większość polityków koalicji rządzącej uwielbia błyszczeć w telewizyjnych studiach, serwując widzom potok wyuczonych regułek o geopolityce, Donaldzie Trumpie, transformacji energetycznej czy naprawianiu ochrony zdrowia. Sęk w tym, że wystarczy jeden telefon od zwykłego obywatela, by ta misternie tkana opowieść pękła niczym bańka mydlana. Bolesne zderzenie z rzeczywistością zaliczył na antenie Polsat News wiceminister klimatu Sławomir Ćwik. A telefonujący do studnia emeryt podsumował rządową politykę w trzech prostych punktach: paliwo, ekologia i kardiolog.
Polska

Skandal! Niemcy nagradzają za rugowanie polskości na Śląsku, a polski portal to chwali

opublikowano:
Natalia Klimachka walczy z polskością i dostaje nagrodę od Niemców
Natalia Klimaschka walczy z polskością i dostaje nagrodę od Niemców (fot. Facebook/MarianPanic)
Czy w granicach suwerennej Rzeczypospolitej Polskiej walka z polską tożsamością narodową staje się powodem do dumy, a z perspektywy Berlina – zasługą godną medali i laurów? Wszystko na to wskazuje. Za Odrą doceniono właśnie działalność raciborskiej publicystki Natalii Klimaschki (do niedawna Klimaszki). Pikanterii sprawie dodaje fakt, że lokalny polski portal bezkrytycznie powiela narrację rodem ze stowarzyszeń wypędzonych, przedstawiając promowanie niemczyzny jako heroiczny akt oporu wobec „polskich nacjonalistów”.