„Realizują polecenia z Berlina”. Jaka będzie przyszłość armii pod rządami Tuska?
Antoni Macierewicz na antenie telewizji wPolsce24 mówił o unijnym mechanizmie SAFE, który ma finansować modernizację polskiej armii i służb mundurowych. Jego zdaniem jest to „niekorzystna pożyczka uzależniająca Polskę od decyzji Niemiec”. Macierewicz argumentuje, że uzależnienie armii od tego sposobu finansowania spowoduje podporządkowanie całej polskiej struktury bezpieczeństwa Niemcom.
Zdaniem posła PiS pod wpływem Berlina Polska wycofuje się z bliskiej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, które jako jedyne posiadają potencjał atomowy zdolny zrównoważyć zagrożenie ze strony Rosji. Uważa on, że Niemcy dążą do „wyrzucenia” USA z sojuszu z Polską, a Tusk realizuje te wytyczne, nie zgadzając się na zwiększenie obecności wojsk amerykańskich.
Macierewicz sugeruje, że obecna polityka jest kontynuacją działań z lat 2010–2014, kiedy to rząd miał dążyć do wspierania formacji rosyjsko-niemieckiej. Twierdzi, że Tusk realizuje koncepcję, w której Europa przyjmie dominację obu tych mocarstw, co jest sprzeczne z polską racją stanu.
Były szef MON utrzymuje, że Donald Tusk nie realizuje własnej wizji, lecz wykonuje polecenia napływające z Berlina. Jako dowód wskazuje na „telefony z całej Europy”, które mają dyscyplinować polskiego premiera w kwestiach obronności i finansów.
źr. wPolsce24











