Polska

Padł rekord wszech czasów! Tego jeszcze nie było. Pijących najmniej od 30 lat. CBOS ogłasza koniec pewnej ery

opublikowano:
Szyld sklepu z alkoholem i napisem „Delikatesy monopolowe” ilustrujący spadek spożycia alkoholu w Polsce według badań CBOS
Sklep monopolowy – jeszcze niedawno stały element polskiego krajobrazu. Najnowsze dane pokazują jednak, że Polacy coraz rzadziej deklarują regularne spożywanie alkoholu. (Fot. Fratria)
Polacy coraz rzadziej sięgają po alkohol – wynika z najnowszego badania CBOS. Odsetek osób deklarujących całkowitą abstynencję wzrósł od 2019 roku aż o 7 punktów procentowych i osiągnął rekordowe 23 proc. Jednocześnie odsetek pijących alkohol spadł do 73 proc. – to najmniej w blisko 30-letniej historii badania. Zdecydowana większość społeczeństwa - aż 88 proc. - zgadza się z twierdzeniem, że można zorganizować udane przyjęcie bez alkoholu. Przekonanie to jest najsilniejsze wśród najmłodszych badanych (18–24 lata), gdzie aprobatę dla zabawy bez procentów deklaruje niemal każdy ankietowany (97 proc.).

Centrum Badania Opinii Społecznej przedstawiło wyniki badania na temat spożycia alkoholu w Polsce. Okazuje się, że blisko trzy czwarte (73 proc.) dorosłych Polaków deklaruje, że zdarza im się spożywać alkohol. To o 8 punktów procentowych mniej niż w poprzednim badaniu z 2019 roku i - jak podkreśla CBOS - najmniej w całej, liczącej blisko 30 lat, historii badania. Rekordowy jest też odsetek abstynentów - 23 proc., co oznacza wzrost o 7 punktów procentowych w porównaniu z 2019 rokiem.

Dlaczego Polacy rezygnują z alkoholu? Zdrowie i… brak potrzeby

Głównymi powodami rezygnacji z alkoholu są dwie kwestie:

  • troska o zdrowie - 57 proc. abstynentów,
  • brak potrzeby spożywania alkoholu - 51 proc..

Ten drugi argument dominuje w grupie najmłodszych ankietowanych (18–24 lata) - wskazało go aż 79 proc. niepijących.

Rośnie też świadomość społeczna na temat szkodliwości alkoholu. Sześciu na dziesięciu Polaków (60 proc.) ma świadomość, że alkohol jest szkodliwy dla zdrowia nawet w niewielkich ilościach. Przeciwnego zdania jest zaledwie 7 proc. respondentów.

Wino wyprzedza piwo. Wódka traci na popularności

Zmieniają się też preferencje alkoholowe Polaków. Wino jest obecnie najpopularniejszym napojem – wybiera je 32 proc. badanych (wzrost o 7 punktów procentowych w ciągu 7 lat).

  • Piwo spożywa 30 proc. badanych (spadek o 9 punktów w porównaniu z 2019 rokiem),
  • Wódkę wskazuje 13 proc. (spadek o 3 punkty),
  • Rośnie natomiast popularność innych alkoholi wysokoprocentowych, np. whisky – 14 proc. (wzrost o 3 punkty).

Kto pije częściej? Mężczyźni, specjaliści i najbogatsi

Różnice w częstotliwości spożywania alkoholu mają wyraźny związek z płcią: mężczyźni piją częściej niż kobiety. Do sięgania po alkohol przynajmniej raz w tygodniu przyznaje się blisko jedna trzecia mężczyzn i zaledwie siedem na sto kobiet, które w ogóle piją alkohol.

Do picia alkoholu częściej niż przeciętnie przyznają się również osoby z wyższym wykształceniem, kadra kierownicza i specjaliści, robotnicy (szczególnie niewykwalifikowani) oraz badani uzyskujący najwyższe dochody.

Trend, który zmienia oblicze polskiego rynku

Najnowsze dane CBOS potwierdzają wyraźny trend: Polacy odwracają się od alkoholu. Rośnie świadomość zdrowotna, zmieniają się nawyki - zwłaszcza wśród najmłodszych - a preferencje przesuwają się z wódki i piwa w stronę wina. To wyzwanie nie tylko dla producentów alkoholi, ale także dla polityki zdrowotnej państwa.

źr. wPolsce24 za RMF24/Rzeczpospolita/dlaHandlu

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Dr Sopiński ujawnia: „Czuję się jak w procesie Kafki, jak w świecie Orwella”

opublikowano:
Rektor-komendant AWS dr Sopiński w rozmowie z Marcinem Wikłą
Rektor-komendant AWS dr Sopiński w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Kordon policji, barierki, próby siłowego przejęcia gabinetu i paraliż egzaminów magisterskich studentów. W porannym programie „Rozmowa Wikły” na antenie telewizji wPolsce24 dr Michał Sopiński, rektor Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, bez ogródek opowiedział o bezprawnych działaniach ekipy Waldemara Żurka. – To próba generalna przed siłowym atakiem na Trybunał Konstytucyjny – ostrzega prawnik.
Polska

Ponad 5 milionów z kieszeni podatników na lans w śniadaniówce. Tak MSWiA pompuje kasę w „TVP w likwidacji”

opublikowano:
TVP w likwidacji z zastrzykiem od Kierwińskiego
TVP w likwidacji z zastrzykiem od Kierwińskiego (fot. Fratria)
Gigantyczne pieniądze z budżetu państwa płyną szerokim strumieniem do przejętej przez koalicję rządzącą Telewizji Polskiej. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podpisało z TVP w likwidacji kontrakt opiewający na niebagatelną kwotę 5,42 mln zł. Cel? Wykupienie obecności i promocja w porannym programie TVP 2 „Pytanie na śniadanie”.
Polska

Kacprzyk ucieka przed dziennikarzem, który złapał go na gorącym uczynku

opublikowano:
Rafał Jarząbek na tropie Dawida Kacprzyka
Rafał Jarząbek na tropie Dawida Kacprzyka (fot. wPolsce24)
Afera wokół kontrowersyjnego chirurga zatacza coraz szersze kręgi, a główny zainteresowany woli uciekać tylnymi drzwiami, niż spojrzeć pacjentom i opinii publicznej w twarz. Dawid Kacprzyk – określany mianem „lekarza-milionera z KO” – został namierzony w nowym miejscu pracy przez reportera telewizji wPolsce24 Rafała Jarząbka. Zamiast merytorycznych odpowiedzi Polacy zobaczyli ucieczkę korytarzem, barykadowanie się w gabinecie i wzywanie personelu na pomoc.
Polska

Kolejny incydent na kolei. Nie uwierzycie, kto tym razem wtargnął na tory

opublikowano:
Łoś wtargnął na tory i sparaliżował ruch pociągów w Warszawie
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
W niedzielę wieczorem doszło do utrudnień w kursowaniu składów SKM. Powodem był błąkający się po torach łoś.
Polska

Tusk straszy Polaków wojną. Ostra reakcja: To styl wschodni, prężenie muskułów!

opublikowano:
Donald Tusk po spotkaniu RBC
Donald Tusk po spotkaniu RBC (fot. /PAP/Piotr Nowak)
Polacy zamiast konkretnych informacji i spójnej strategii obrony otrzymują kolejny polityczny spektakl. Podczas ostatniego wystąpienia w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa premier Donald Tusk postanowił po raz kolejny uderzyć w alarmistyczne tony, ostrzegając przed eskalacją działań ze strony Rosji, która mogłaby objąć terytorium Polski. Za dramatyczną retoryką nie idą jednak żadne merytoryczne rozwiązania – w zamian obywatele otrzymują chaos, dezorientację i medialne prężenie muskułów.
Polska

Tusk obiecywał, że zamknie ją w ciągu 100 dni. Polska Fundacja Narodowa wciąż działa i dostaje miliony od państwowych spółek. Na co idą pieniądze?

opublikowano:
Donald Tusk i screen ze strony PFN
(fot. Fratria/screen za PFN)
Zapowiedź likwidacji Polskiej Fundacji Narodowej należała do najgłośniejszych obietnic wyborczych przed przejęciem władzy przez obecną koalicję rządzącą. Choć politycy określali tę instytucję mianem symbolu partyjnej rozrzutności i zapowiadali jej natychmiastowe zamknięcie, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Fundacja nie tylko nie została zlikwidowana, ale wciąż dysponuje ogromnym budżetem, zasilanym regularnie ze środków spółek kontrolowanych przez państwo.