„E-meliny” i „alkotaksówki” opanowały miasto! Tak warszawiacy kpią z nocnego zakazu sprzedaży alkoholu

Od 1 czerwca 2026 roku w całej Warszawie obowiązują nowe przepisy. Między godziną 22:00 a 6:00 rano nie kupimy alkoholu w żadnym sklepie ani na stacji benzynowej. Choć lokalni politycy przekonują, że na ulicach zrobiło się bezpieczniej, a liczba interwencji policji spadła, rzeczywistość pokazuje, że popyt na napoje procentowe nie zniknął, a przeniósł się jedynie do „szarej strefy”.
Alkohol na jeden klik
W mediach społecznościowych błyskawicznie wyrosły profile oferujące asortyment przypominający klasyczne sklepy monopolowe. Zjawisko to zyskało już miano „e-melin”. Ceny przewyższają te, które możemy spotkać na sklepowych półkach, s sama dostawa zazwyczaj zamyka się w granicach 15 zł.
Zainteresowanie usługą jest tak duże, zwłaszcza w weekendy, że dostawcom zdarza się wyprzedać cały towar przed końcem nocy.
Kurs poza granice miasta
Nowe przepisy stworzyły również niespodziewaną niszę dla kierowców pracujących w aplikacjach przewozowych. Ponieważ zakaz nie obowiązuje w gminach ościennych, popularność zyskały kursy do miejscowości takich jak Mościska, Stare Babice, Piastów czy Izabelin.
Szczególnym punktem na mapie nocnych wypraw stała się stacja paliw przy ulicy Estrady, położona tuż za granicą Warszawy, na terenie Mościsk. Niektórzy kierowcy poszli o krok dalej. Zamiast wozić pasażerów do sklepów, sami zaczęli wozić alkohol w bagażniku. Jak przyznaje jeden z nich: „Co trzeci pasażer pytał o alkohol”
Bezpieczeństwo czy powrót szarej strefy?
Wprowadzenie prohibicji poprzedził pilotaż w Śródmieściu i na Pradze-Północ, a samą uchwałę warszawscy radni podjęli znaczną większością głosów (57 za, 2 przeciw). Argumentowano wówczas, że ograniczenie dostępności alkoholu poprawi komfort życia mieszkańców i zmniejszy liczbę zakłóceń porządku.
Przeciwnicy zmian już wtedy ostrzegali przed rozwojem czarnego rynku. Dzisiaj, zaledwie tydzień po wejściu przepisów w życie, ich przewidywania się sprawdzają.
źr. wPolsce24 za "Gazeta Wyborcza"











