Dwa tygodnie temu obiecywała, że nie poprze obniżenia składki zdrowotnej, bo "NFZ tego nie wytrzyma". Jak zagłosowała I. Leszczyna?

Sejm zdecydował o obniżeniu składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Nowa ustawa zakłada wprowadzenie dwuelementowej podstawy wymiaru składki zdrowotnej dla przedsiębiorców - do pewnego poziomu byłaby ona ryczałtowa, a od nadwyżki dochodów - procentowa. Przepisy zaczną obowiązywać od początku 2026 r., a zmiana ma kosztować budżet państwa 4,6 mld zł.
Wspomnianą zmianę 19 marca Izabela Leszczyna oceniała bardzo negatywnie:
- Narodowy Fundusz Zdrowia z pewnością nie udźwignie obniżenia składki zdrowotnej dla przedsiębiorców - mówiła szefowa resortu zdrowia 19 marca w czasie konferencji prasowej w Sejmie.
Minister dodawała, że jako szef resortu zdrowia "nie może tego zaakceptować, bo potrzeby systemu ochrony zdrowia są coraz większe".
- Na pewno nie zagłosuję za obniżeniem składki zdrowotnej - deklarowała odważnie.
W czasie głosowania w Sejmie - jak za dotknięciem magicznej różdżki - zmieniła zdanie i zagłosowała jednak "za" obniżeniem składki zdrowotnej.
Jak tłumaczy zmianę zdania?
- Przekonał mnie premier Donald Tusk - zadeklarowała.
Eksperci oceniają pomysł rządu Donalda Tuska fatalnie i nie ukrywają, że zapłacą za niego pacjenci:
- Obniżka składki zdrowotnej to fatalna wiadomość dla systemu, przede wszystkim dla pacjentów. Oznacza, że państwo do budżetu NFZ będzie musiało dołożyć w tym roku co najmniej 24 mld zł -tłumaczył w rozmowie z PAP Mariusz Trojanowski, wiceszef Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP).
- Nie wyobrażam sobie, by za tą zmianą mogła zagłosować minister zdrowia, dlatego ucieszyłem się z publicznej deklaracji Izabeli Leszczyny, że nie poprze tego projektu - dodawał Trojanowski, który najwyraźniej nie zdawał sobie sprawy z istnienia magicznej różdżki.
źr. wPolsce24