Polska

Leszczyna daje pracę bohaterowi taśm z "Sowy i Przyjaciół". Sławomira Nowaka też zatrudnią?

opublikowano:
Sowa_i_Przyjaciele
Restauracja "Sowa & Przyjaciele", w której rozmowa na wiele lat zastopowała karierę Andrzeja Parafianowicza już nie istnieje (Fot. Wikipedia/Adrian Grycuk)
Były wiceminister finansów i wiceprezes PGNiG Andrzej Parafianowicz został powołany na stanowisko zastępcy dyrektora ds. analiz i strategii w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego – Państwowym Instytucie Badawczym (PZH). Decyzję podjęła minister zdrowia Izabela Leszczyna. Parafianowicz to jeden z niesławnych bohaterów tzw. afery podsłuchowej.

W nieistniejącej już restauracji "Sowa & Przyjaciele" Parafianowicz odbył bardzo ciekawą rozmowę ze Sławomirem Nowakiem, który wówczas strasznie bał się efektów kontroli jaką "skarbówka" prowadziła w firmie jego żony. Parafianowicz, ówczesny wiceminister finansów jak mógł pocieszał kolegę i obiecywał pomoc. W trakcie rozmowy Nowak wyrażał obawy, że skarbówka "przeszuka cały 2012 rok", na co Parafianowicz odpowiadał: "Ja to wszystko wiem... bo z urzędu kontroli skarbowej, to już odkryliśmy dawno". Pojawiły się też sugestie, że Parafianowicz podejmował działania zmierzające do zablokowania postępowania skarbowego. Nowak cytował nawet słowa swojej żony: "Wsadzą mnie do więzienia, k...a", na co sam odpowiadał: "No co ty", a Parafianowicz uspokajał: "Już nie. Kiedyś tak, teraz już nie"​.

Późniejsze kłopoty w jakie popadł sam Nowak spowodowały także, że sam Parafianowicz znalazł się na politycznym aucie. Mimo iż, w 2015 roku prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień przez Parafianowicza, nagrania te stały się jednym z symboli dysfunkcji i nadużyć w państwowych instytucjach.

Teraz jednak, niemal rok po powrocie Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej do władzy jej stara "kadrówka" jest odtwarzana. Andrzej Parafianowicz już wrócił. Jego nowa funkcja obejmuje analizę i strategię w obszarze zdrowia publicznego, m.in. monitorowanie zagrożeń zdrowotnych czy bezpieczeństwa żywności i wody.

Czy na stanowisko w administracji publicznej wróci także zasłużony dla PO Sławomir Nowak?

źr. wPolsce24 za rynekzdrowia.pl

Polska

Polska odda Ukrainie nasze Patrioty. Potężny pakiet wojskowego wsparcia

opublikowano:
epa13236717 Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski (z lewej) wypowiada się obok ministra spraw zagranicznych Ukrainy Andrija Sybihy (z prawej) podczas wspólnej konferencji prasowej w Soborze Mądrości Bożej (Soborze Sofijskim) w Kijowie na Ukrainie, 13 września 2026 r. Sikorski przybył do Kijowa 11 września, aby spotkać się z przedstawicielami najwyższych władz Ukrainy, i przedłużył swoją wizytę na weekend. EPA/SERGEY DOLZHENKO Dostawca: PAP/EPA.
(fot. PAP/EPA)
Czy Polska powinna oddawać Kijowowi pociski, których sama ma jak na lekarstwo? Z nieoficjalnych doniesień wynika, że rząd planuje przekazać Ukrainie kolejne rakiety do systemu Patriot. Pojawiają się pytania o to, czy to dobra decyzja, zwłaszcza w obliczu rosnącego napięcia w polskiej przestrzeni powietrznej oraz braku realnych korzyści i politycznej wzajemności ze strony wschodniego sąsiada.
Polska

Będą cenzurowali internet? Ta wypowiedź Gawkowskiego budzi niepokój

opublikowano:
Krzysztof Gawkowski stwierdził, że internet został „zatruty”, i przekonywał, że na platformy cyfrowe należy „nałożyć chomąto”, aby zwiększyć nadzór nad ich działalnością.
Krzysztof Gawkowski (fot.PAP/Piotr Nowak)
Krzysztof Gawkowski stwierdził, iż współczesny internet „został zatruty” i że na platformy cyfrowe powinno zostać „nałożone chomąto”. Wielu internautów uznało to za zapowiedź cenzury internetu.
Polska

Zondacrypto coraz większym problemem Tuska? PiS ujawnia niewygodne fakty

opublikowano:
Politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia śledztwa dotyczącego Zondacrypto, a Jarosław Kaczyński oskarża Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości o kłamstwo w tej sprawie.
Od lewej: Dariusz Korneluk, Sebastian Rom, Adam Bodnar (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Afera Zondacrypto coraz mocniej uderza w rząd Donalda Tuska, a politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia jednego ze śledztw dotyczących spółki przez ludzi związanych z obecną władzą. Jarosław Kaczyński zarzucił premierowi i ministrowi sprawiedliwości kłamstwo, przekonując, że w demokratycznym państwie taka sytuacja powinna doprowadzić do dymisji rządu.
Polska

Chcieli uderzyć w Wosia? Poseł PiS odpowiedział zawiadomieniem na Żurka

opublikowano:
Michał Woś usłyszał zarzuty dotyczące awansu funkcjonariusza Służby Więziennej, po czym sam złożył zawiadomienie do prokuratury, wskazując na działania przedstawicieli obecnej władzy.
Michał Woś (po lewej) oraz Waldemar Żurek (po prawej)
Waldemar Żurek poinformował o przedstawieniu zarzutów politykowi PiS Michałowi Wosiowi, dotyczących rzekomego przekroczenia przez niego uprawnień w czasie pełnienia funkcji wiceministra. On sam nie pozostał obojętny w tej sprawie i również złożył zawiadomienie do prokuratury przeciwko przedstawicielom obecnej władzy.
Polska

 100 dni bezkarności. Wyłudził fortunę ze szpitala, a prokuratura dziwnie milczy

opublikowano:
Kto chroni Dawida Kacprzyka? Zniknęło pół miliona, a prokuratura i izby lekarskie od 100 dni omijają go szerokim łukiem
Minęło 100 dni, a prokuratura nawet go nie przesłuchała. Kto rozpiął polityczny parasol nad oskarżanym medykiem? (fot. wPolsce24)
Sprawa Dawida Kacprzyka, lekarza podejrzewanego o wyłudzenie gigantycznej kwoty z warszawskiego szpitala, budzi coraz większe oburzenie opinii publicznej. Choć od wybuchu afery minęło już sto dni, główny zainteresowany wciąż unika odpowiedzialności, a śledczy zdają się nie dostrzegać problemu. Z kasy placówki medycznej zniknęło pół miliona złotych, jednak prokuratura do tej pory nie zdecydowała się nawet na przesłuchanie medyka, mimo istnienia licznych dowodów opisywanych przez media. Ta niezrozumiała bierność organów ścigania rodzi poważne pytania o to, kto tak naprawdę chroni lekarza przed celownikiem wymiaru sprawiedliwości.
Polska

Podły atak Czarzastego! Padły słowa o „sutenerstwie” i rezygnacji z urzędu

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty zaatakował Karola Nawrockiego, przywołując oskarżenia z kampanii wyborczej, i wezwał prezydenta do rezygnacji z urzędu.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Leszek Szymański)
Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny zdecydował się publicznie zaatakować prezydenta Karola Nawrockiego, posiłkując się oskarżeniami, jakie padały pod adresem głowy państwa, a które okazały się jedynie pomówieniami lub w związku z którymi toczą się obecnie postępowania sądowe. Wszystko to w celu obrony kandydatury Macieja Berka.