Gigantyczny grant dla Akcji Demokracji! To oni mieli stać za reklamami uderzającymi w Mentzena i Nawrockiego

Filmy uderzające w Nawrockiego i Mentzena
Przypomnijmy: Akcja Demokracja to jedna z organizacji silnie kojarzonych z obecnym obozem rządowym, która szczególną „sławę” zdobyła w zeszłym roku podczas wyborów prezydenckich. Stało się tak za sprawą pojawiających się oskarżeń o nieprawidłowości związane z reklamami o zabarwieniu politycznym, które w opinii wielu osób stanowiły przykład ingerencji w procesy demokratyczne.
Wszystko zaczęło się od wspomnianych reklam, które pojawiały się na fanpage’ach o bardzo niskich zasięgach, takich jak „Stół dla dorosłych” czy „Wiesz, jak nie jest”, których liczba obserwujących ledwie przekraczała setkę. Mimo to na obu profilach publikowano materiały wideo, na których promocję przeznaczano gigantyczne sumy - mowa nawet o setkach tysięcy złotych. Treści te najczęściej koncentrowały się na promocji Rafała Trzaskowskiego oraz atakach na jego kontrkandydatów, głównie przeciwko Karolowi Nawrockiemu oraz Sławomirowi Mentzenowi.
Jakub Kocjan - człowiek Koalicji Obywatelskiej
Zdaniem mediów odpowiedzialnymi za cały proceder mieli być właśnie pracownicy powiązani z Akcja Demokracja, której założyciel, Jakub Kocjan, który w przeszłości sprawował funkcję asystenta posłanki Koalicji Obywatelskiej Iwony Karolewskiej. To z kolei zrodziło podejrzenia o możliwość nielegalnego finansowania kampanii wyborczej, choć do tej pory organy śledcze nie podjęły stanowczych kroków w celu wyjaśnienia sprawy.
O silnych powiązaniach prezesa Akcji Demokracji z obecną partią rządową może też świadczyć nagroda jaką otrzymał w 2020 roku. Wówczas to w jego ręce powędrowało wyróżnienie od stołecznego magistratu za "działania prodemokratyczne i antyfaszystowskie", które zostało mu wręczone przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.
Sam Kocjan stanowczo jednak zaprzecza stawianym mu zarzutom ws. reklam, które pojawiały się w serwisach Meta. Mężczyzna powołał się przy tym na opinie Ministerstwa Cyfryzacji czy rządowej organizacji NASK, które również nie dopatrzyły się żadnych nieprawidłowości, pomimo pojawiających się ogromnych wątpliwości.
Gigantyczny grant dla Akcji Demokracji
Tymczasem, jak ujawnił Marcin Dobski, dziennikarz Telewizji Republika, Narodowy Instytut Wolności przyznał fundacji Akcja Demokracja dotację w wysokości 406 930 złotych na wsparcie bieżących działań oraz rozwój instytucjonalny. Decyzja dyrektora Michał Brauna wywołała falę krytyki, ponieważ organizacja była wcześniej oskarżana o aktywne zaangażowanie w kampanię prezydencką na rzecz Rafała Trzaskowskiego. Krytycy jasno wskazują, że publiczne środki trafiają do podmiotu, który w opinii większości społeczeństwa próbował wpłynąć na wynik wyborów poprzez działania promocyjne oraz negatywne kampanie wymierzone w konkurentów Trzaskowskiego: Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena.
Dodatkowe kontrowersje wzbudziły publikacje ujawniające powiązania personalne Jakuba Kocjana z Waldemarem Żurkiem, głównie poprzez uczestnictwo na spotkaniu dotyczącym kwestii praworządności.
-Jesteście ostentacyjnie obrzydliwi - napisał dziennikarz.
Źr.wPolsce24 za X/Marcin Dobski











