Polska

Makabryczne odkrycie w lesie. Para znalazła szkielet podczas zabawy. 61-latka przyznała się do zabójstwa sprzed 22 lat!

opublikowano:
Ponad dwie dekady temu ktoś popełnił zbrodnię doskonałą – ciało zniknęło bez śladu, a sprawa wydawała się zamknięta na zawsze. Aż do września 2025 roku, gdy dwie młode osoby podczas zabawy w lesie pod Olsztynem natrafiły na ludzki szkielet. To, co odkryli, przerosło ich najgorsze koszmary. Policjanci ruszyli tropem sprzed lat i w końcu trafili na sprawcę – 61-letnią kobietę, która po 22 latach przyznała się do makabrycznego zabójstwa.

Do makabrycznego odkrycia doszło we wrześniu 2025 roku w lesie nad rzeką Łyną w Olsztynie. Dwie młode osoby, kopiąc w ziemi podczas zabawy, przypadkowo natrafiły na ludzkie szczątki. Natychmiast powiadomiono policję i prokuraturę. Już wstępne oględziny wykazały, że śmierć nie nastąpiła z przyczyn naturalnych, a miejsce zakopania ciała miało pozostać nieodkryte. Prokurator Okręgowy w Olsztynie wszczął śledztwo w sprawie zabójstwa nieznanej osoby. Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie wdrożyli czynności procesowe i operacyjne. Problem był jednak ogromny – przy szkielecie nie znaleziono żadnych dokumentów, które pomogłyby ustalić tożsamość ofiary.

Kryptonim: "Szkielet nad Łyną". Jak policja wpadła na trop po 22 latach?

Śledczy nie dawali za wygraną. Zlecone badania biologiczne oraz analiza DNA przyniosły przełom. Ustalono, że szkielet to szczątki mężczyzny urodzonego w 1958 roku. Mężczyzna od 1998 roku pozostawał osobą bez stałego miejsca zamieszkania i był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Olsztynie do odbycia kary pozbawienia wolności. Policjanci ustalili, że po raz ostatni żywy był widziany na początku 2004 roku. I wtedy śledczy trafili na przełomowy trop. Przesłuchania świadków sprzed lat oraz wdrożone metody pracy operacyjnej doprowadziły do zatrzymania podejrzanej.

61-latka przyznaje się do zbrodni. Wózek dziecięcy i nocna misja

Zatrzymana to 61-letnia mieszkanka Olsztyna, która 22 lata temu pozostawała w osobistej relacji z zamordowanym mężczyzną. Kobieta podczas przesłuchań przyznała się do tego, że to ona doprowadziła do śmierci mężczyzny. Do zbrodni doszło w czasie, gdy razem przebywali w pobliżu jego miejsca zamieszkania. Ale to, co zrobiła później, przechodzi ludzkie pojęcie. Gdy zabiła mężczyznę, pod osłoną nocy, wykorzystując wózek dziecięcy, przetransportowała jego ciało w miejsce, gdzie zostały odkryte szczątki. Tam ukryła je w prowizorycznym dole, przysypując ziemią i liśćmi. Kobieta szczegółowo opisała przebieg zdarzenia podczas wizji lokalnej z udziałem prokuratora i policjantów.

Zbrodnia i kara

Prokurator przedstawił jej zarzut dokonania zabójstwa, do którego się przyznała. Na wniosek prokuratora sąd w Olsztynie tymczasowo aresztował kobietę na okres 3 miesięcy. 61-latce grozi kara od 8 lat pozbawienia wolności do dożywocia. 

źr. wPolsce24 za Policja Warmińsko-Mazurska

 

Polska

Poranny przegląd prasy: Polska pamięta o bohaterach, a u władzy bezsilność i skandale

opublikowano:
Poranny przegląd prasy
Poranny przegląd prasy (fot. wPolsce24)
Przełom października i listopada to dla Polaków czas szczególnej zadumy, modlitwy oraz pielęgnowania narodowej pamięci. Kiedy patrioci porządkują mogiły powstańców warszawskich i bohaterów walk o wolną Polskę, a w rocznicę brawurowego lądowania kapitana Tadeusza Wrony z dumą przypominamy sobie o kunszcie polskich pilotów, rzeczywistość serwowana przez obecną ekipę rządzącą i jej zaplecze uderza w zupełnie inne, kompromitujące tony.
Polska

Udawali studentów, by oszukać ZUS i urzędy. Straż Graniczna zatrzymała cudzoziemców

opublikowano:
Patrol na granicy
Gang oferował cudzoziemcom fałszywe dokumenty. (fot. Fratria)
Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która handlowała sfałszowanymi zaświadczeniami o statusie studenta i słuchacza. Proceder, trwający od pierwszych miesięcy po wybuchu wojny w Ukrainie, przyniósł jego organizatorom ponad 1,2 mln złotych zysku. W sprawie zarzuty usłyszały już 23 osoby, a ostatnie zatrzymania dowodzą, że śledztwo wciąż ma charakter rozwojowy.
Polska

Do Polski zmierza pierwszy śnieg. W tych miejscach już wkrótce może być biało

opublikowano:
droga pokryta śniegiem
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Koniec wyjątkowo ciepłych dni jest już przesądzony. Synoptycy zapowiadają nagły zwrot w pogodzie, który rozpocznie się spływem masy arktycznej, a w kolejnych dniach przyniesie pierwsze w tym sezonie opady śniegu na nizinach oraz silny mróz. Sprawdź szczegółowy harmonogram zmian pogodowych, zobacz, w których województwach spadnie do 5 centymetrów śniegu i gdzie temperatura rano obniży się do minus 10 stopni.
Polska

Tragiczny finał ucieczki ze szpitala. Padły strzały, policjanci usłyszeli zarzuty

opublikowano:
Policjanci podczas akcji
Dwaj policjanci usłyszeli zarzuty. (fot. Fratria)
Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce przedstawiła zarzuty dwóm funkcjonariuszom z Komisariatu Policji w Małkini. Sprawa dotyczy ucieczki poszukiwanego listem gończym 51-letniego Jacka K. ze szpitala, użycia broni służbowej przez policjanta oraz późniejszej śmierci zatrzymanego. Ustalenia śledczych wskazują na szereg poważnych uchybień w procedurach bezpieczeństwa i udzielania pomocy medycznej.
Polska

Pilne ustalenia telewizji wPolsce24! Papież Leon XIV przyjedzie do Polski

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-29 151212
Papież Leon XIV złoży wizytę apostolską w Polsce – wynika z ustaleń telewizji wPolsce24. Do tego historycznego wydarzenia dojdzie w 2028 roku. Za kulisami tej decyzji stoją rozmowy na najwyższym szczeblu oraz specyficzny kalendarz watykańskiej dyplomacji.
Polska

Sceny grozy w Tatrach. Monstrualny niedźwiedź szedł za nim kilkadziesiąt metrów

opublikowano:
Niedźwiedź brunatny w Tatrach
Niedźwiedź brunatny w Tatrach (fot. shutterstock)
Polskie Tatry po raz kolejny przypomniały, że surowa przyroda nie wybacza błędów, a człowiek w konfrontacji z dziką naturą zdany jest wyłącznie na własny rozum, opanowanie i hart ducha. W sieci pojawiło się mrożące krew w żyłach nagranie z samotnej wyprawy tatrzańskiego przewodnika Przemysława Sobczyka. Na wąskiej ścieżce stanął oko w oko z potężnym niedźwiedziem brunatnym. Zamiast paniki – żelazne nerwy. Zamiast chaosu – absolutny profesjonalizm. To nagranie powinien obejrzeć każdy Polak przed wyjściem w góry!