Polska

Ekipa Tuska dała pół miliona na klub dla swingersów?! Były premier alarmuje w sprawie seksualnego przybytku za pieniądze z KPO

opublikowano:
Jacek Sasin uderza w rząd Donalda Tuska: prawie pół miliona złotych z KPO trafiło do klubu dla swingersów w Lublińcu. Sprawa wywołała burzę w sieci i pytania o sens wydatków unijnych środków na tzw. 'dywersyfikację działalności’.
Donald Tusk (fot.Fratria/ screen X/@SasinJacek)
Słowo „dywersyfikacja” w języku polskim nabrało nowego znaczenia i z pewnością od teraz wielu osobom będzie się kojarzyła z Krajowym Planem Odbudowy i rządem Donalda Tuska. Okazuje się, że pieniądze z unijnych funduszy trafiły nie tylko na kontrowersyjne cele, ale i w nietypowe miejsca.

Unijne środki z KPO miały wspierać europejskie gospodarki dotknięte pandemią COVID-19. Fundusz, który był wstrzymywany przez Unię Europejską, gdy w Polsce rządziło Prawo i Sprawiedliwość w piątek przykuł uwagę wielu internautów i mediów. Miał być on sukcesem obecnej koalicji rządzącej, której premier Donald Tusk podczas kampanii wyborczej stawiał Polakom warunek – wybór jego formacji będzie gwarantem odblokowania środków z KPO.

Na co poszły pieniądze z KPO?

Burzę w sieci wywołały cele, na które zostały przeznaczone unijne środki, które trafiły do Polski. Jak zauważa Marcelina Zawisza z Partii Razem, „setki tysięcy złotych na jachty, sauny, maszyny do lodów, platformy do gry w brydża a nawet na wprowadzenie najmu krótkoterminowego”. Jej zdaniem jest to „jawne rozkradanie pieniędzy publicznych, które miały iść na innowacje”.

Skalę absurdu związanego z wydatkowaniem środków z KPO pokazał w mediach społecznościowych poseł PiS Jacek Sasin.

- Ekipa Tuska dała też prawie pół miliona złotych klubowi dla swingersów w Lublińcu. Odbudowa Polski w ich wydaniu – zauważył były minister aktywów państwowych.

Dywersyfikacja kontrowersyjnego klubu

Okazuje się, że 443 716,35 zł trafiło do firmy Klub Młyn w Lublińcu w woj. śląskim. Według oficjalnych danych środki przekazano na „dywersyfikację działalności gastronomicznej Klubu Młyn”. Pod adresem wskazanym w spisie grantobiorców, który jest stałym miejscem wykonywania działalności gospodarczej wspomnianej firmy,  znajduje się klub dla swingersów „Prive Swingers Club Lubliniec”.

Rząd chętnie obdarowywał pieniędzmi z KPO firmy, w których wnioskodawcy jako cel przeznaczenia środków wskazywali wspomnianą „dywersyfikację”. Łączna suma wsparcia z KPO dla branży HoReCa, czyli działalności z sektora hotelarskiego i gastronomicznego, wyniosła łącznie ponad 1 mld zł. Pieniądze trafiły do 2889 firm, a słowo „dywersyfikacja” wystąpiło w 1621 wnioskach.

źr. wPolsce24 za X/@SasinJacek

Polska

Dlaczego tak bezpardonowo koalicja atakuje prezydenta? Wiadomości wPolsce24 ujawniają wyrachowany plan obozu Tuska

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk i politycy koalicji rządzącej nie ustają w bezpardonowych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Za wyszukaną retoryką o „politycznych szachach” czy uszczypliwościami pod adresem głowy państwa kryje się jednak twarda i chłodna kalkulacja. Jak ujawniają „Wiadomości wPolsce24”, w sztabach rządzących narasta strach przed scenariuszem, który może przesądzić o losach władzy w Polsce.
Polska

Incydent podczas wyborów w Krakowie. Poszedł do lokalu, teraz grożą mu 3 lata więzienia

opublikowano:
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Spokojny przebieg przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa zakłócił incydent w jednym z lokali na Woli Justowskiej. Starszy mężczyzna po pobraniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Policja szybko namierzyła sprawcę, któremu za ten impulsywny gest grozi surowa kara.
Polska

„Za darmo”? Minister Cienkowska tłumaczy się z udziału w pokazie mody

opublikowano:
inister kultury Marta Cienkowska odniosła się do kontrowersji wokół swojego udziału w pokazie mody Fundacji Kraina, podkreślając, że wystąpiła w nim pro bono.
Marta Cienkowska (fot.Screenshot - X/Mateusz Kurzajewski)
Minister kultury Marta Cienkowska postanowiła publicznie odnieść się do ostatniej afery związanej z jej udziałem w pokazie mody Fundacji Kraina. Choć wspomniany podmiot miał otrzymać prawie 150 tysięcy złotych, sama polityk tłumaczy, iż jej udział w tym wydarzeniu... był za darmo.
Polska

Niemka zarzuca próbę oszustwa i wyłudzenia... polskiej policji

opublikowano:
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Zwykła wizyta na przygranicznej stacji benzynowej w Polsce skończyła się dla obywatelki Niemiec ogromnym zaskoczeniem. Jak informuje serwis Deutsche Welle, kobieta, która uregulowała rachunek za paliwo i wróciła do domu, otrzymała telefon od polskiej policji. Z jej relacji wynika, że funkcjonariusze zarzucili jej kradzież i domagali się natychmiastowego przyjazdu z gotówką.
Polska

Wyborcy idą do urn, a strażacy walczą z ogniem. Groźny pożar w wyborczą niedzielę w Krakowie

opublikowano:
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21 (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Niedziela w stolicy Małopolski upływa pod znakiem podwyższonej temperatury – i to dosłownie. Podczas gdy krakowianie ruszyli do urn, by w przedterminowych wyborach zdecydować o przyszłości miasta, w Nowej Hucie wybuchł niebezpieczny pożar hali magazynowej. Choć w lokalach wyborczych panuje spokój, służby ratunkowe mają pełne ręce roboty.
Polska

Rewolucja na polsko-ukraińskiej granicy! Ukraińskie służby mają pracować w Polsce

opublikowano:
Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas patrolu
Ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej mają pracować po polskiej stronie granicy. (fot. Fratria)
Polska i Ukraina pracują nad porozumieniem dotyczącym wspólnej kontroli granicznej. Jeśli umowa wejdzie w życie, ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej będą wykonywać swoje obowiązki bezpośrednio po polskiej stronie granicy.