Polska

KPO na jachty i solaria. Rząd sprawdził sam siebie i zakwestionował 10% umów

opublikowano:
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przedstawiła w piątek pierwsze wyniki kontroli dotacji z Krajowego Planu Odbudowy dla branży HoReCa (hotele, restauracje, catering). Jak poinformowała, odbyło się 161 kontroli, w wyniku których stwierdzono 16 przypadków nieprawidłowości. Efektem było rozwiązanie sześciu umów i skasowanie dotacji o wartości blisko 3 mln zł.
Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zarzeka się, że wszystko dogłębnie skontrolowano (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przedstawiła w piątek pierwsze wyniki kontroli dotacji z Krajowego Planu Odbudowy dla branży HoReCa (hotele, restauracje, catering). Jak poinformowała, odbyło się 161 kontroli, w wyniku których stwierdzono 16 przypadków nieprawidłowości. Efektem było rozwiązanie sześciu umów i skasowanie dotacji o wartości blisko 3 mln zł.

Kontrole objęły umowy na łączną kwotę 110 mln zł, a w wielu przypadkach chodziło o projekty budzące społeczne emocje – w tym dotacje na zakup jachtów. Jak ujawniła minister, na trzy dogłębnie sprawdzone projekty sprzętu pływającego, dwa nie wzbudziły zastrzeżeń, ale jeden okazał się niezgodny z planem biznesowym i prawdopodobnie zakończy się odebraniem środków.

Pojawiły się też przypadki inwestycji, które nigdy nie wystartowały albo nie przyniosły deklarowanych efektów. „Powstaje podejrzenie, że celem było pozyskanie tych środków na własność lub na inny cel” – mówiła Pełczyńska-Nałęcz. W dwóch takich przypadkach umowy zostały już rozwiązane.

Nie obyło się także bez wątpliwości dotyczących konfliktu interesów u samych operatorów. Minister poinformowała, że w Fundacji Kaliski Inkubator Przedsiębiorczości i w Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego zidentyfikowano po jednym przypadku poważnych podejrzeń, co może skutkować nie tylko konsekwencjami finansowymi, ale i skierowaniem sprawy do prokuratury.

Sprawa tzw. „afery KPO” nabrała rozgłosu w sierpniu, kiedy w mediach społecznościowych zaczęto publikować przykłady dotacji na nietypowe cele, takie jak solaria czy meble. Wówczas premier Donald Tusk tłumaczył, że rząd działał w pośpiechu, aby odblokować pieniądze, które – jak mówił – wcześniej zablokował PiS. „Nic nie może jednak tłumaczyć niechlujstwa i bezczynności urzędników” – dodawał.

Po nagłośnieniu sprawy wstrzymano wypłaty dla branży HoReCa, a śledztwo wszczęła także Prokuratura Europejska. 12 września wypłaty zostały wznowione, ale pod dodatkowymi warunkami.

Cały Krajowy Plan Odbudowy zakłada dla Polski 59,8 mld euro – z czego ponad 25 mld euro w postaci dotacji i blisko 35 mld euro w formie pożyczek. Pierwsze wyniki kontroli pokazują jednak, że nawet przy wewnętrznej weryfikacji prowadzonej przez urzędników ministerstwa, udało się wykryć nieprawidłowości sięgające 10 procent sprawdzonych projektów i ocalono 3 miliony złotych. Nasuwa się pytanie ile nieprawidłowości udałoby się wyłapać, gdyby kontrolę przeprowadzał podmiot niepowiązany z władzą. 

źr. wPolsce24 za interia.pl

Polska

Dlaczego kandydatka Koalicji Obywatelskiej unika debaty telewizji wPolsce24?

opublikowano:
piątkowska ok
Czyżby kandydatka Koalicji Obywatelskiej w wyborach na prezydenta Krakowa obawiała się niewygodnych pytań, jakie mogą paść podczas debaty organizowanej przez telewizję wPolsce24? - Tego dnia mam duże wydarzenie w Krakowie i fizycznie nie będę w stanie uczestniczyć w spotkaniu – tłumaczy się Monika Piątkowska. Ale czy to przypadkiem nie wymówka?
Polska

Bardzo drogie błędy rodziców. 14-latek pędził hulajnogą, a matka będzie płacić

opublikowano:
Hulajnogi elektryczne na cenzurowanym. Minister nazwał je szajsem (
Hulajnogi elektryczne na cenzurowanym (fot. shutterstock)
Policjanci z ostrołęckiej drogówki po pościgu zatrzymali 14-latka, który pędził drogą krajową nr 53 na hulajnodze elektrycznej. W pamięci prędkościomierza zarejestrowano aż 56 km/h. Nastolatek próbował uciec przed kontrolą; w konsekwencji jego matka została ukarana mandatem w wysokości 3 tys. zł.
Polska

Sprawiedliwość po latach! "Wyborcza" rzuciła potworne oskarżenia wobec ks. Jankowskiego, teraz musi przepraszać

opublikowano:
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej"
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej" (fot. Fratria/pixabay)
Sąd Apelacyjny w Gdańsku ogłosił prawomocny wyrok w sprawie zniesławienia ks. Henryka Jankowskiego: "Gazeta Wyborcza" i jej wydawca, spółka Agora zostały zobowiązane do opublikowania przeprosin rodziny księdza oraz wypłaty na ich rzecz symbolicznych odszkodowań. Sąd uznał, że ani autorka zniesławiającego gdańskiego kapłana tekstu, ani jej zwierzchnicy nie dochowali rzetelności dziennikarskiej.
Polska

Prawie 300 tysięcy za portret idola Lewicy. Kulisy inwestycji marszałka Czarzastego

opublikowano:
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego (fot. Liudmyla Skwarczyńska/Fratria/Desa Unicum)
Około 276 tys. zł – to suma, jaką Kancelaria Sejmu wydała na portret Ignacego Daszyńskiego, idola współczesnej Lewicy. Zakupem obrazu autorstwa Witkacego chwalił się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Portret ma być udostępniony publiczności, ale dopiero za kilka lat. Za to kontrowersje inwestycja budzi już dziś.
Polska

Ależ emocje u Czarzastego! Wyraźnie pobudzony marszałek uderzył w krytyków UE: „Jeśli ktoś tego nie widzi, to jest idiotą”

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu Nowej Lewicy w emocjonalnym wystąpieniu chwalił Unię Europejską i nazwał idiotami osoby, które nie dostrzegają korzyści z członkostwa Polski we Wspólnocie.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Marcin Obara)
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu „1000 dni Nowej Lewicy w rządzie” z dużym entuzjazmem i pasją w głosie zaczął chwalić Unię Europejską. Na tyle mocno, że wszystkich tych, którzy mają co do niej wątpliwości, postanowił nazwać idiotami.
Polska

Siłowe przejęcie TK coraz bliżej? Waldemar Żurek zabrał głos

opublikowano:
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiada kolejną próbę zaprzysiężenia sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a poseł PiS Marek Suski ostrzega przed możliwym siłowym przejęciem instytucji przez rząd Donalda Tuska.
Waldemar Żurek (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Telewizji wPolsce24 udało się porozmawiać z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem na temat ostatniej nominacji Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Polityk nie tylko bronił tej decyzji, ale również potwierdził, że jego obóz podejmie próbę zaprzysiężenia Berka w podobnej formule, jak miało to miejsce kilka miesięcy temu w przypadku czterech innych sędziów. Zdaniem Marka Suskiego rząd Donalda Tuska nie cofnie się przed niczym, aby siłą przejąć ten organ.