Polska

Dziwny sondaż rządowego CBOS w sprawie wyborców Mentzena. Najlepszy fachowiec w branży wyjaśnia: „Są złe, bo ma być tanio i szybko”

opublikowano:
AWIK_Mentzen_28112023_1
Sławomir Mentzen przybrał arogancki ton (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Według najnowszego sondażu rządowego CBOS aż 12 procent wyborców Sławomira Mentzena pobiegnie na drugą turę, żeby oddać głos na Rafała Trzaskowskiego. Nie udało się za to znaleźć ani jednego wyborcy kandydata Polski 2050 i PSL Szymona Hołowni, który zechciałby na finiszu przekazać poparcie Karolowi Nawrockiemu.

Czy znowu będziemy mieli kompromitację polskich sondażowni? Niektóre badania, których wyniki są publikowane tuż przed drugą turą wyborów, muszą budzić pewne zdziwienie.

CBOS stawia na minimalne zwycięstwo Trzaskowskiego

W ostatniej przed wyborami prognozie państwowa pracownia CBOS przewiduje minimalne zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego (50,3 proc.) nad Karolem Nawrockim (49,7 proc.). Tutaj nie ma nic nadzwyczajnego, zdrowy rozsądek podpowiada, że będzie blisko remisu. Co więcej, CBOS wskazuje również na przedziały poparcia – dla Nawrockiego jest to od 45,3 proc. do 54 proc., w przypadku Trzaskowskiego są to odpowiednio 46 proc. do 54,7 proc.

Dziwne przepływy elektoratów

Trudno jednak z pełną ufnością podejść do prezentowanych jednocześnie przez CBOS wyników dotyczących przepływów elektoratów. W skrócie: chodzi o wskazanie, na kogo w drugiej turze zagłosują wyborcy kandydatów, którzy nie dostali się do finału prezydenckiego wyścigu.

I tak, aż 20 procent wyborców Sławomira Mentzena nie chce podobno w ogóle wziąć udziału w niedzielnym głosowaniu (choć CBOS prognozuje, że frekwencja ogółem będzie o blisko 4 punkty procentowe wyższa, niż w pierwszej turze). 10 proc. Konfederatów nie wie, czy zagłosować na Trzaskowskiego, czy Nawrockiego. 12 procent wyborców Sławomira Mentzena podjęło już – według CBOS – decyzję, aby oddać głos na wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej. Tylko 58 proc. Mentzenistów poprze, zdaniem państwowej sondażowni, Karola Nawrockiego.

Bardzo ciekawie (i trochę niewiarygodnie) wyglądają także przepływy wśród wyborców kandydatów, którzy zajęli 18 maja miejsca od 4 w dół. Dla przykładu: żaden z głosujących w pierwszej turze na Szymona Hołownię nie poprze w drugiej turze - według CBOS - Karola Nawrockiego. Jednocześnie wszyscy zwolennicy Hołowni do wyborów pójdą (a co piąty Mentzena – nie).

Lewica zmobilizowana a prawica nie?

Tak samo postąpią prawie wszyscy wyborcy Adriana Zandberga i Magdaleny Biejat. Do 20 procent nieobecnych Konfederatów dołączy za to aż 7 procent zwolenników Grzegorza Brauna. Wskazywałoby to na znacznie większą moblilizację wyborczą po stronie lewicowo-liberalnej, choć nie mówią o tym nie tylko inne badania, ale też prognoza CBOS (jak Nawrocki miałby uzyskać remis z Trzaskowskim przy wysokiej frekwencji ale bez znacznej części wyborców Mentzena i Brauna – nie wiadomo).

Wśród wyborców Stanowskiego, Jakubiaka czy Wocha dominuje Trzaskowski?

Idźmy dalej: o ile aż 10 proc. Konfederatów ma ciągle wahać się między Trzaskowskim a Nawrockim, tak wszyscy, którzy głosowali na „małych” kandydatów (chodzi o Krzysztofa Stanowskiego, Joannę Senyszyn, Marka Jakubiaka, Artura Bartoszewicza, Macieja Maciaka i Marka Wocha) i chcą udać się ponownie do urn, wiedzą już, na kogo oddadzą głos w drugiej turze. Co więcej, mimo, że tylko Joanna Senyszyn (1,09 proc. w pierwszej turze) oficjalnie przekazała poparcie Trzaskowskiemu, według CBOS znacznie większa część raczej prawicowej czy centrowej przecież oprócz niej „drobnicy” ma zagłosować na lewicowego wiceprezydenta Warszawy.

Łukasz Pawłowski recenzuje polskie sondaże

Czy ostatnie w tej kampanii sondaże będą znowu podawane jako przykład niedoskonałości tej branży? Oczywiście tego nie wiemy. Wiadomo jednak, że trudno będzie odzyskać sondażowniom zaufanie nadwątlone kompletnie przestrzelonymi prognozami pierwszej tury.

- Sondaże są złe, bo ma być tanio i szybko. Media publikują sondaże dla klikalności. A nawet gorzej: dla klikalności wśród swoich odbiorców, którzy nie chcą słuchać o tym, że wygra Nawrocki, denerwuje ich to. Kiedy opublikowaliśmy w styczniu sondaż, że jest fifty-fifty - bo cały czas było fifty-fifty i nadal tak to wygląda - to media protrzaskowskie w ogóle tego nie wzięły, bo wyborca by się z tym źle czuł. Tak to działa. Chcemy sondaży, z którymi się zgadzamy – tłumaczył w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim na gazeta.pl Łukasz Pawłowski, prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej. OGB od lat najtrafniej przewiduje wyniki kolejnych elekcji – tak samo było przed wyborami 18 maja.

źr. wPolsce24 za CBOS, gazeta.pl

Polska

Polacy zostawieni sami sobie. Wiceszef MSZ Bosacki: bo dzwonią wszyscy naraz! Sam poszedł sobie na mecz

opublikowano:
Wiceminister Spraw Zagranicznych uważa, że jego resort działa znakomicie w obliczu sytuacji na Bliskim Wschodzie. Wszystko jest tak dobrze, że sam poszedł sobie na mecz w czasie gdy spadały bomby na Bliskim Wschodzie
Wiceminister Spraw Zagranicznych uważa, że jego resort działa znakomicie w obliczu sytuacji na Bliskim Wschodzie. Wszystko jest tak dobrze, że sam poszedł sobie na mecz w czasie gdy spadały bomby na Bliskim Wschodzie (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
W czasie gdy tysiące Polaków przebywających na Bliskim Wschodzie próbują uzyskać pomoc swojego państwa w obliczu gwałtownej eskalacji konfliktu zbrojnego, przedstawiciel polskiego rządu postanowił przekonywać opinię publiczną, że…to wina samych obywateli, że blokują linie do placówek dyplomatycznych. A czy w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych jest "gorąco" w związku z sytuacją wokół Iranu? A skąd, Marcin Bosacki znalazł czas, by pójść na mecz. Sam się pochwalił!
Polska

Skatował kobietę w centrum Kutna. „Skala obrażeń jest nie do opisania”. 28-latek z Kolumbii zatrzymany

opublikowano:
policja policjant noc rs.webp
Policja zatrzymała Kolumbijczyka podejrzewanego o pobicie kobiety w Kutnie (fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Policjanci zatrzymali obcokrajowca podejrzanego o brutalne pobicie kobiety w centrum Kutna. Dziennikarze "Panoramy Kutna" dowiedzieli się, że to 28-letni obywatel Kolumbii. Bodaj wszystkie dane statystyczne wskazują na skokowy wzrost przestępczości wśród cudzoziemców w naszym kraju.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Dzięki Hołowni dostał się do Sejmu, teraz mu ubliża: Chłopiec wspaniale zajmował się sobą

opublikowano:
W programie "Rozmowa Wikły" na antenie telewizji wPolsce24 Rafał Komarewicz, były poseł Polski 2050
W programie "Rozmowa Wikły" na antenie telewizji wPolsce24 Rafał Komarewicz, były poseł Polski 2050 (obecnie Centrum),
Miał być powiew świeżości i nowa jakość, a skończyło się na walce o stołki i dyktatorskich zapędach. W programie "Rozmowa Wikły" na antenie telewizji wPolsce24 Rafał Komarewicz, były poseł Polski 2050 (obecnie Centrum), bezlitośnie obnażył patologie panujące w ugrupowaniu marszałka Sejmu i wytknął poważne błędy rządu Donalda Tuska.
Polska

Polacy zostawieni sami sobie wściekli na rząd. "Koczujemy, kończą nam się pieniądze". Państwo umywa ręce, gdy inni ewakuują swoich obywateli

opublikowano:
Loty odwołane, ludzie koczują na lotniskach
Loty odwołane, ludzie koczują na lotniska (PAP/EPA/NARONG SANGNAK, fot.wPolsce24)
Kiedy Czechy i Słowacja w trybie pilnym ewakuują swoich obywateli z ogarniętego narastającym konfliktem Bliskiego Wschodu, polski rząd woli udawać, że problemu nie ma.
Polska

Polacy bez ratunku, Sikorski zadowolony. „Są komercyjne loty”

opublikowano:
polacy w dubaju
Polacy wracają z Bliskiego Wschodu na własną rękę (Fot. wPolsce24)
Coraz bardziej kompromitujący bezruch rządu w sprawie Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie. Ludzie są pozostawieni bez jakiejkolwiek pomocy, ambasada nawet nie odbiera telefonów.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Mateusz Kurzejewski: Rząd nie radzi sobie w sytuacjach kryzysowych

opublikowano:
Galka vel wikło
- To jest kompletny brak zrozumienia istoty problemu połączony z arogancją – tak Mateusz Kurzejewski, zastępca rzecznika Prawa i Sprawiedliwości krytykuje w programie Rozmowa Wikły brak działań rządu Donalda Tuska w sprawie polskich obywateli, którzy utknęli w rejonie Zatoki Perskiej.