Nawet dziennikarz Onetu zbulwersowany zatrzymaniem Kraskowskiego: "O kilka mostów za daleko… "

Na tropie afery Polnordu
Przypomnijmy, Leszek Kraskowski to jeden z najbardziej utytułowanych dziennikarzy śledczych w naszym kraju, który w ostatnich latach zasłynął serią publikacji dotyczących afery Polnordu i związków Romana Giertycha z tą spółką. Oficjalne śledztwo w tej sprawie dotyczyło kwestii wyprowadzania znacznych ilości pieniędzy z tej spółki. W przypadku samego posła Koalicji Obywatelskiej pojawiały się zarzuty m.in. działania na szkodę Polnordu, przywłaszczenia środków oraz udziału w podejrzanych operacjach finansowych z udziałem spółek, którymi zajmował się jako prawnik. Prokuratura wskazywała, że był on powiązany z czterema spółkami obracającymi wierzytelnościami o wartości dziesiątek milionów złotych, co miało doprowadzić Polnord do trudnej sytuacji finansowej.
I choć oficjalnie postępowanie wobec Romana Giertycha zostało umorzone w styczniu 2025 roku, do dziś sprawa budzi poważne wątpliwości.
Sprawa zaskoczyła nawet dziennikarza Onetu
Dziś doszło do zatrzymania dziennikarza, wobec którego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Oficjalnym powodem miało być znalezienie w jego samochodzie broni gazowej. Jak się okazało, mężczyzna nie posiadał wymaganego zezwolenia. Dodatkowo, zdaniem śledczych, miał on kierować groźby karalne wobec komendanta policji w Piasecznie.
Sam zatrzymany kategorycznie zaprzecza stawianym mu zarzutom.
Sprawa wywołała duże poruszenie opinii publicznej. Odniósł się do niej także dziennikarz portalu Onet Jacek Harłukowicz, którego zaskoczyła informacja o powodach zatrzymania byłego kolegi po fachu - zwłaszcza w kontekście zastosowanego środka zapobiegawczego w kontekście do zarzucanego czynu.
– Z Leszkiem Kraskowskim nie miałem kontaktu od 20 lat, odkąd nasze drogi zawodowe się rozeszły. Nie do końca podobała mi się jego ostatnia twórczość. I choć nie znam szczegółów sprawy, to jednak tymczasowy areszt dla dziennikarza, nawet jeśli rzeczywiście posiadał broń gazową bez pozwolenia, to chyba jednak o kilka mostów za daleko… – czytamy we wpisie dziennikarza szwajcarsko-niemieckiego portalu Onet.
źr. wPolsce24 za X/Jacek Harłukowicz











