Znany dziennikarz śledczy aresztowany na trzy miesiące. Prokuratura ujawnia kulisy sprawy

Jak przekazał prokurator Skiba, podejrzany usłyszał zarzut posiadania bez wymaganego zezwolenia broni palnej w postaci pistoletu gazowego produkcji włoskiej oraz 54 sztuk amunicji. Chodzi o czyn z artykułu 263 paragraf 2 Kodeksu karnego, za który grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.
Mogę potwierdzić, że zastosowany został środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Podejrzany usłyszał zarzuty posiadania bez wymaganego zezwolenia broni palnej w postaci pistoletu gazowego produkcji włoskiej wraz z 54 sztukami amunicji. To jest o czyn z artykułu 263 paragraf 2 Kodeksu karnego, zagrożony karą pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do lat ośmiu - tłumaczył prok. Skiba.
Miał kierować groźby pozbawienia życia komendanta w Piasecznie
W tym samym czasie mężczyzna miał też - za pośrednictwem poczty elektronicznej - kierować groźby pozbawienia życia wobec komendanta powiatowego policji w Piasecznie. Jak wyjaśnił prokuratur Skiba, groźby te miały być połączone ze znieważeniem funkcjonariusza publicznego oraz próbą zmuszenia go do podjęcia określonych czynności służbowych.
Prokurator podkreślił, że sąd uznał za zasadne zastosowanie aresztu, wskazując na obawę matactwa, możliwość ukrywania się podejrzanego oraz wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. W ocenie prokuratora istotne znaczenie miała tu to, iż podejrzany miał dysponować bronią bez zezwolenia.
Prokurator Skiba zaznaczył również, że materiały postępowania mają trafić do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która wskaże inną jednostkę policji do dalszych czynności. Jak tłumaczył, chodzi o zachowanie pełnej bezstronności, ponieważ komendant policji z Piaseczna ma status pokrzywdzonego w sprawie.
Jednocześnie prokurator Skiba odniósł się do medialnych spekulacji łączących tę sprawę z innymi wątkami, w tym postępowaniem dotyczącym Polnordu. Zastrzegł, że w jego ocenie nie należy doszukiwać się „drugiego dna”, a obecnie przedmiotem postępowania są przede wszystkim groźby karalne i nielegalne posiadanie broni.
Uderzał w Romana Giertycha
Przypomnijmy, zatrzymany dziennikarz to doświadczony reporter śledczy, który w ostatnich latach i miesiącach prowadził bezkompromisową krucjatę medialną wymierzoną w znanego adwokata, a obecnie posła Koalicji Obywatelskiej, Romana Giertycha.
Za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych (w tym aktywnie prowadzonego profilu w serwisie X) i podczas regularnych występów w mediach uparcie nagłaśniał kulisy działalności polityka. Ostro i bezkompromisowo krytykował m.in. decyzję o umorzeniu śledztwa w głośnej sprawie spółki Polnord.
Jego wpisy, analizy dokumentów i publiczne pytania do prokuratury regularnie generowały potężne zasięgi w sieci, stając się elementem gorącego sporu politycznego.
źr. wPolsce24











