Polska

ROZMOWA WIKŁY. Kulisy działania rządów Tuska: „Jedna afera przykrywa drugą. To przemyślany system”

opublikowano:
Rząd KO-TD-Lewicy zmagający się z kolejnymi skandalami stara się odwracać uwagę opinii publicznej przemyślanymi zagrywkami PR-owymi. O patologiach władzy, umorzonych śledztwach bez dowodów oraz bezczelności ludzi obecnej koalicji mówił w programie „Rozmowa Wikły” na antenie telewizji wPolsce24 poseł Marcin Horała (Rozwój Plus).

Prześwietlanie działań obecnej ekipy rządzącej ujawnia przerażający obraz polityki opierającej się na priorytetowym traktowaniu „swoich” kosztem zwykłych obywateli. Poseł Marcin Horała zwrócił uwagę na zastanawiający mechanizm, który towarzyszy obnażaniu kolejnych afer koalicji rządzącej:

To jest tak wielkie bogactwo, że jedna afera przykrywa drugą. W pozostałych programach publicystycznych brakuje czasu, by porozmawiać o czymkolwiek innym. Gdy pojawia się problem, nagle serwuje się społeczeństwu wrzutki medialne, by kupić kolejny dzień i odsunąć uwagę od realnych nadużyć – zauważył Horała.

"Miliony dla swoich" – mechanizm żerowania na ludzkiej krzywdzie

W rozmowie poruszono wstrząsający wątek rzekomej pomocy dla poszkodowanych w wyniku ostatnich nieszczęść i klęsk, gdzie gigantyczne środki publiczne płyną do podmiotów powiązanych z politykami obecnej władzy. Podczas gdy poszkodowani obywatele zmagają się z trudami odbudowy swojego dorobku, miliony złotych trafiają do firm bliskich działaczom Koalicji Obywatelskiej.

Zamiast natychmiastowego i transparentnego wsparcia dla potrzebujących, widzimy wyciąganie rąk po publiczne pieniądze przez ludzi związanych z władzą. Wykorzystuje się sytuacje kryzysowe i ludzkie nieszczęście, bo w takich momentach procedury są upraszczane. To wyjątkowo bezczelny modus operandi – podkreślił polityk.

Wskazano również na uruchomiony portal imsiepowodzi.pl, gdzie gromadzone są publiczne dane dotyczące wsparcia trafiającego do podmiotów bez realnych strat, co stanowi jasny sygnał dla organów śledczych.

Śledztwa z powództwa politycznego pękają jak bańki mydlane

Śledztwa i nagonki prokuratorskie wymierzone w polityków opozycji oraz przedstawicieli poprzedniego rządu okazują się pozbawione jakichkolwiek podstaw prawnych. Przykładem jest niedawne umorzenie śledztwa w sprawie tzw. apartamentów Muzeum II Wojny Światowej, w które próbowano wplątać m.in. dr. Karola Nawrockiego.

Gdy medialna wrzawa opada, prokuratura zmuszona jest umarzać postępowania, ponieważ brakuje w nich jakichkolwiek znamion przestępstwa.

Metoda jest prosta: najpierw wylewa się wiadro pomyj, robi głośną nagonkę na konferencjach prasowych, a po miesiącach cicho umarza postępowanie. To była polityczna hucpa od samego początku. Najważniejsze jest to, że prawda zawsze się obroni, choć styl działania obecnej prokuratury budzi ogromny niesmak – skomentował poseł.

Przypisywanie sobie sukcesów poprzedników

Głównym orężem obecnego rządu w polityce obronności jest przypisywanie sobie zasług poprzedników. Doskonałym przykładem jest program budowy nowych okrętów dla Marynarki Wojennej (program „Miecznik”). Rząd Donalda Tuska chwali się postępami prac i pozyskanym finansowaniem, zapominając dodać, że to rząd Zjednoczonego Obozu Prawicy ocalił Stocznię Marynarki Wojennej przed upadłością, podpisał kluczowe umowy i nawiązał współpracę z partnerami strategicznymi.

Zamiast budować coś własnego, Donald Tusk i jego ludzie potrafią jedynie odcinać kupony od projektów przygotowanych i zabezpieczonych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Ich jedyną „zasługą” jest to, że nie zdołali jeszcze tego zepsuć – podsumował Marcin Horała.

Ciągłe serwowanie negatywnych emocji i sztucznie podtrzymywany konflikt mają na celu odciągnięcie uwagi Polaków od rosnących kosztów życia, zastoju w kluczowych inwestycjach infrastrukturalnych oraz rażącego nepotyzmu w spółkach i instytucjach państwowych. Prawda o realiach rządów Donalda Tuska powoli jednak przebija się do świadomości społecznej.

źr. wPolsce24

Polska

Koszmar na spacerze w Lipnie. Betonowe ogrodzenie runęło na małą dziewczynkę. Pijany ojciec w areszcie

opublikowano:
Szok w Lipnie: Chciał zerwać dziecku orzechy, betonowy płot zmiażdżył 5-latkę. Ojciec miał 3 promile!
Niewyobrażalny dramat. Poszli na spacer, 5-latka zginęła pod betonowym płotem. Ojciec „opiekun” ledwo stał na nogach. Zdjęcie ilustracyjne (fot. Policja)
Niedzielny spacer ojca z córką zakończył się niewyobrażalną tragedią w Lipnie (woj. kujawsko-pomorskie). 44-letni mężczyzna wszedł na betonowe ogrodzenie, by zerwać dla dziecka orzechy. Konstrukcja nie wytrzymała ciężaru i runęła wprost na kilkulatkę. Dziewczynka zmarła w szpitalu. Okazało się, że opiekun miał w organizmie ponad trzy promile alkoholu.
Polska

Panika w szkole na Podhalu przez rakotwórczy gaz. Skąd wziął się w budynku?

opublikowano:
Dzieci stojące w rzędzie.
(Fot. Fratria)
W jednej ze szkół w Czarnym Dunajcu wykryto przekroczone normy radonu, co wywołało zrozumiały niepokój rodziców. Zarówno dyrekcja placówki, jak i Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) uspokajają: nie ma natychmiastowego zagrożenia dla zdrowia dzieci. Czym jest ten niewidzialny gaz i w jaki sposób przenika do sal lekcyjnych? Odpowiadamy.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Dość nielegalnej imigracji! Potrzebne limity

opublikowano:
Wawer ok
Michał Wawer w programie Rozmowa Wikły wskazywał na potrzebę zaostrzenia kontroli osób przyjeżdżających do kraju i wprowadzenia limitów migracji. Mówił także o obywatelach Ukrainy, bezpieczeństwie oraz tym, jakie narzędzia powinny mieć polskie służby. „Nie chodzi tylko o odsianie przestępców” – przekonywał poseł Konfederacji.
Polska

Miękkie lądowanie po aferze w Szpitalu Południowym. Znamy szczegóły

opublikowano:
Szpital Południowy
(fot. Fratria)
Odpowiedzialność polityczna w wydaniu obozu rządzącego w praktyce? Aldona Machnowska-Góra, która zaledwie kilka tygodni temu złożyła rezygnację z funkcji wiceprezydent Warszawy po wybuchu potężnego skandalu w Szpitalu Południowym, ma objąć stery w Narodowym Centrum Kultury. Standardy, o których tak chętnie mówią politycy Koalicji Obywatelskiej, znów okazały się jedynie pustym hasłem.
Polska

Czarne, lepkie, potencjalnie niebezpieczne. Bałtyk wyrzucił tajemniczą substancję, plaże w Ustce zamknięte

opublikowano:
Czarny koszmar na plażach! Zamknięto aż 50 km wybrzeża
Czyżby ktoś oczyścił baki w Bałtyku? (fot. Urząd Morski w Słupsku)
Urząd Morski w Słupsku zdecydował o czasowym zamknięciu plaż w Ustce. Powodem jest ropopochodna, potencjalnie niebezpieczna, substancja, która została wyrzucona przez Bałtyk. Dziś ma się rozpocząć jej sprzątanie.
Polska

Znana dziennikarka ujawnia porażające informacje. Donald Tusk nie chciał amerykańskiej bazy w Polsce?

opublikowano:
Joanna Miziołek przed mikrofonem
Joanna Miziołek przed mikrofonem (fot. screen za X/SE)
Publicznie mówi o rosnącym zagrożeniu wojną i konieczności wzmacniania obronności, lecz za zamkniętymi drzwiami miał przekonywać, że w kasie państwa brakuje środków na stałą bazę wojsk USA. Zaskakujące kulisy negocjacji na linii Pałac Prezydencki – Kancelaria Premiera ujawniła dziennikarka Joanna Miziołek. Z jej relacji wynika, że Donald Tusk zmienił zdanie dopiero wtedy, gdy współpracownicy prezydenta zagrozili ujawnieniem prawdy opinii publicznej.