Polska

Jest. Odnalazł się! Dwa miesiące po wybuchu afery media znalazły milionera z SOR-u. Zrobili mu foty, gdy opuszczał swoje piękne i luksusowe Porsche

opublikowano:
Dawid Kacprzyk
Dawid Kacprzyk (fot. Fratria)
Dwa miesiące po tym, jak o 28-letnim lekarzu i byłym radnym zrobiło się głośno w całej Polsce, nastąpił niespodziewany zwrot akcji. Dawid Kacprzyk - nazywany „milionerem ze Szpitala Południowego” - po raz pierwszy od wybuchu skandalu został przyłapany w centrum Warszawy. Zniknął z mediów, nie był przesłuchany, choćby w charakterze świadka, ale - jak ustalili dziennikarze - z luksusowego stylu życia nie zrezygnował ani na chwilę.

Tajemnicze spotkanie w centrum Warszawy

Od połowy czerwca, kiedy o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym usłyszała cała opinia publiczna, Dawid Kacprzyk konsekwentnie unikał błysków fleszy i kamer. Do tej pory głos w jego imieniu zabrał jedynie obrońca w pojedynczym oświadczeniu.

Sytuacja zmieniła się wówczas, gdy dziennikarze serwisu Fakt wypatrzyli młodego lekarza w samej Warszawie. Kacprzyk poruszał się swoim charakterystycznym, wartym ponad pół miliona złotych Porsche Panamera – auto stało się zresztą jednym z symboli całej afery po ujawnieniu jego oświadczenia majątkowego. Człowiek, który leczył tak wielu Polaków na trzech zmianach i pracował po kilkadziesiąt godzin na dobę bez wątpienia zasługuje na taki luksus. 

Z ustaleń dziennikarzy wynika, że były radny dzielnicy Ursus podjechał pod jeden z warszawskich budynków, skąd odebrał nieznanego mężczyznę z walizką, po czym ruszył w kierunku Pruszkowa. To jednak nie wszystko, bo pojawiły się także złośliwe komentarze na podstawie analizy zdjęć, z których wynika, że podczas jazdy po stolicy lekarz przekroczył prędkość w terenie zabudowanym o co najmniej 20 km/h, za co grozi mandat i punkty karne. 

Od 1,6 mln zł zarobków do wielkiego audytu. Przypominamy kulisy afery

Sprawa Dawida Kacprzyka wstrząsnęła opinią publiczną po doniesieniach medialnych, z których wynikało, iż 28-letni lekarz w trakcie specjalizacji ujawnił w oświadczeniu majątkowym za 2025 rok zarobki sięgające 1,6 miliona złotych, mieszkanie bez hipoteki oraz luksusową limuzynę.

 Z ustaleń wynikało, że młody lekarz pracował jednocześnie w kilku miejscach, co fizycznie uniemożliwiało mu rzetelne wykonanie przypisanych grafikowo zmian. Dodatkowo, Kacprzyk pełnił rolę koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR), mimo że - jak przyznał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski - regulamin placówki w ogóle nie przewidywał takiego stanowiska.

Po nagłośnieniu sprawy przez media lekarz oddał placówce ponad 500 000 złotych, ale ta pieniędzy nie przejęła, bo nie widziała trybu, w którym mogłaby zaakceptować taki zwrot. Jednocześnie audyt w Szpitalu Południowym wykazał, że lekarze dyżurowali tam ciągiem po kilkadziesiąt godzin, a szpital nie weryfikował ich czasów wejść i wyjść kartami elektronicznymi.

Co dalej ze sprawą?

Choć jeszcze w czerwcu przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości przyznawali publicznie, że śledczy nie mają pełnej wiedzy o aktualnym miejscu pobytu lekarza, wskazywano jednocześnie, że nie ma podstaw, by twierdzić, iż się ukrywa. Nie postawiono mu żadnych zarzutów, nie przesłuchano także w charakterze świadka w sprawach, które prowadzone są przez prokuraturę.

- To jest jednak niezwykłe, że gość do tej pory nie został przesłuchany. Niebywałe, nawet jak na polskie warunki - komentuje na serwisie X red. Zuzanna D. Pieczyńska.

Pojawienie się na ulicach Warszawy potwierdza, że Kacprzyk przebywa w kraju. Mimo upływu dwóch miesięcy od wybuchu skandalu i prowadzonych czynności sprawdzających, były radny wciąż nie został oficjalnie przesłuchany przez prokuraturę.

Pojawienie się lekarza za kierownicą luksusowego Porsche wywołało na nowo dyskusję o zarobkach w publicznej służbie zdrowia oraz standardach nadzoru nad szpitalami miejskimi. Bez wątpienia sprawa Szpitala Południowego pozostaje jednym z najbardziej gorących tematów polityczno-społecznych tego lata.

źr. wPolsce24 za Fakt

 

Polska

Była nerwowa jak odwiedzili ją policjanci. Prosto z pracy trafiła do więzienia

opublikowano:
40-latka zachowywała się nerwowo na widok policji - okazało się, że jest poszukiwana
(fot. KPP w Piasecznie\Pexels)
40-letnia mieszkanka Nowej Iwicznej (woj. mazowieckie) zaczęła zachowywać się nerwowo, gdy policjanci odwiedzili ją w pracy. Okazało się, że miała ku temu powody.
Polska

Potężna fala deportacji z Polski! Liczby MSWiA obnażają skalę zagrożenia

opublikowano:
Polska, listopad 2021 rok Policjanci broniacy granicy polsko bialoruskiej. Fot materialy prasowe policji
Polska, listopad 2021 rok Policjanci broniacy granicy polsko bialoruskiej. Fot materialy prasowe policji
Najnowsze dane zaprezentowane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wywołały ogromne poruszenie. Statystyki pokazują drastyczny, ponad 300-procentowy wzrost liczby deportacji obcokrajowców z terytorium Polski. Te porażające liczby dobitnie obnażają skalę narastającego problemu nielegalnej migracji oraz przestępczości z udziałem cudzoziemców.
Polska

Niezwykle nerwowo w TVN24! Prowadzący stracił cierpliwość i groził przerwaniem wywiadu

opublikowano:
27.07.2023 Warszawa  Mikrofon tvn 24 fot. Liudmyla Kazakova
27.07.2023 Warszawa Mikrofon tvn 24 fot. Liudmyla Kazakova
Kolejna odsłona kryzysu standardów w mediach komercyjnych. Na antenie TVN24 w programie Tak Jest doszło do wyjątkowo ostrej wymiany zdań, podczas której prowadzący Rafał Wojda stracił panowanie nad sobą. Gdy w rozmowie z posłem Konfederacji Bartłomiejem Peją zabrakło chłodnych argumentów, dziennikarz zaczął otwarcie grozić natychmiastowym zakończeniem wywiadu na żywo.
Polska

UKRAIŃSKA ŻYWNOŚĆ ZALEWA POLSKĘ! Przemysław Czarnek alarmuje z granicy: „Nasz rynek nie wytrzyma nieuczciwej konkurencji!”

opublikowano:
Ukraińcy zalewają polski rynek rolniczy
Ukraińcy zalewają polski rynek rolniczy (fot. wPolsce24)
Podczas gdy polscy rolnicy i producenci żywności zmagają się z rosnącymi kosztami produkcji oraz restrykcyjnymi wymogami Unii Europejskiej, za naszą wschodnią granicą wyrastają potężne agroholdingi, które zalewają polski rynek niedrogimi produktami przetworzonymi. Na przejściu granicznym Dorohusk-Jagodzin konferencję prasową zorganizował poseł Prawa i Sprawiedliwości, prof. Przemysław Czarnek. Przedstawił porażające dane dotyczące napływu żywności z Ukrainy i ostrzegł przed destrukcją kolejnych gałęzi polskiej gospodarki.
Polska

Drogówka zatrzymała 48-latkę. W kilka sekund zarobiła 35 punktów karnych

opublikowano:
35 punktów karnych i kilka tysięcy mandatu w kilka sekund
(fot. policja Opole)
Policja zatrzymała 48-latkę z Kędzierzyna-Koźla. W kilka sekund dała radę zdobyć aż 35 punktów karnych.
Polska

Niezwykłe powitanie Tuska i Nawrockiego w Gdyni i kolejne dziwne zachowanie premiera. Fala komentarzy w sieci

opublikowano:
 Premier Donald Tusk podczas wypowiedzi dla mediów w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni, 12 bm. Premier Donald Tusk spotkał się z pracownikami, którzy brali udział przy budowie fregaty Wicher. (sko) PAP/Andrzej Jackowski
(fot. PAP/Andrzej Jackowski)
Spotkanie premiera Donalda Tuska z prezydentem Karolem Nawrockim w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni wywołało potężną falę dyskusji w sieci. Nietypowa oprawa powitania, wyraziste gesty i nawiązania do trójmiejskich realiów błyskawicznie stały się tematem numer jeden na platformie X oraz w mediach społecznościowych. Niektórzy pytają nawet, skąd taka niespodziewana i dość niezwykła dynamika ze strony szefa rządu?