Zapadły ważne decyzje ws. młodego lekarza z KO. Nie będzie musiał już publikować oświadczeń majątkowych

Kontrowersyjne oświadczenie majątkowe
Wszystko zaczęło się od publikacji oświadczenia majątkowego młodego radnego, do którego dotarły media. Jak się okazuje, mężczyzna zadeklarował w nim bardzo wysokie zarobki w wysokości 1,6 mln zł, wpisując dodatkowo drogą nieruchomość zakupioną bez zaciągania kredytu hipotecznego oraz dwa miejsca parkingowe, z czego na jednym z nich ma stać Porsche Panamera.
Tak wypełnione pozycje w deklaracji majątkowej wzbudziły ogromne zainteresowanie nie tylko dziennikarzy, ale również opinii publicznej, zwłaszcza biorąc pod uwagę bardzo młody wiek radnego, który ma zaledwie 28 lat. Pojawiło się więc pytanie: skąd tak duży majątek u przedstawiciela Koalicji Obywatelskiej?
"Zapracowany" radny
Jak się okazuje, mężczyzna pracuje jako koordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR) w Warszawskim Szpitalu Południowym. Choć Dawid Kacprzyk posiada wykształcenie medyczne, wciąż pozostaje lekarzem bez specjalizacji, co, przynajmniej w teorii, uniemożliwia zajmowanie takiego stanowiska. Co więcej, zgodnie z opublikowanym dokumentem, miał on pracować niemal bez przerwy, wyrabiając normę ponad 330 godzin miesięcznie i ponad 3500 godzin rocznie. Oznaczałoby to, że młody działacz PO musiałby spędzać w pracy średnio około 11 godzin dziennie.
Zaskoczony ratusz
Sprawa wywołała prawdziwą medialną burzę. Wiele osób zaczęło zadawać niewygodne pytania stołecznemu ratuszowi, który w końcu opublikował swoje stanowisko. Zrobił to prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Co w nim zawarto? Standardowy zestaw deklaracji – zapewnienia, że sprawa zostanie zbadana, a w przypadku wykrycia nieprawidłowości zostaną wyciągnięte konsekwencje, przy jednoczesnym podkreśleniu, że problematyka ta „stanowi absolutny priorytet”.
– Ochrona zdrowia to zbyt poważna sprawa, by pozostawiać przestrzeń na wątpliwości i niedopowiedzenia. Chodzi o zdrowie ludzi, ale też o pieniądze podatników. W razie stwierdzenia nieprawidłowości konsekwencje zostaną wyciągnięte wobec osób odpowiedzialnych – napisał były kandydat na prezydenta.
Odejście z partii
Jak w tym czasie zareagowały władze Koalicji Obywatelskiej? Zanim rozpoczęto jakiekolwiek procedury wyjaśniające, Dawid Kacprzyk miał „niespodziewanie” złożyć rezygnację z członkostwa w partii. Poinformował o tym sekretarz generalny ugrupowania Marcin Kierwiński.
– Dziś przyjąłem rezygnację Dawida Kacprzyka z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej – napisał szef MSWiA.
Źr.wPolsce24 za X/Rafał Trzaskowski, Marcin Kierwiński











