Polska

Zapytaliśmy w resorcie finansów o ministra Andrzeja Domańskiego. Odpowiedź i rozmowa... mocno zaskakują

opublikowano:
24b08486
Minister finansów Andrzej Domański zapisze się w historii Polski dzięki gigantycznym deficytom (fot. PAP/Leszek Szymański)
Minister Andrzej Domański, na którym od kilku dni ciąży ogromna presja związana z uchwałą PKW i oczekiwaniami jego własnego obozu politycznego, jest niedostępny dla mediów. Nie widać jego aktywności także w mediach społecznościowych, a ostatni wpis szefa resortu finansów dotyczy... książki, która była prezentem na Boże Narodzenie. Czyżby minister Domański się tak mocno zaczytał, że zapomniał o swoich obowiązkach?

Postanowiliśmy sprawdzić, a niezwykłą rozmowę z działem prasowym ministerstwa publikujemy niżej. Przypomnijmy jednocześnie bieg zdarzeń, które - jak śmiemy domniemywać, mogły wpłynąć na tajemniczą medialną nieobecność szefa resortu finansów.

31 grudnia Państwowa Komisja Wyborcza, zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z 11 grudnia, przyjęła - po wielu perturbacjach - sprawozdanie finansowe komitetu PiS z wyborów parlamentarnych 2023 r.

Stało się zatem jasne, że nie ma już żadnych formalnych podstaw do tego, aby dłużej wstrzymywać wypłatę subwencji Prawu i Sprawiedliwości. 

Z konieczności wykonania tej uchwały zdawał sobie sprawę sam minister Domański, który kilka dni wcześniej deklarował na antenie Polsat News:

- Minister finansów realizuje uchwały PKW, tu nie ma żadnej uznaniowości po mojej stronie.

- Nie jest moją rolą ocena działań PKW. Ja mam taką funkcję tutaj trochę techniczną. Realizuję po prostu to, co PKW uchwala. (...) To nie są decyzje uznaniowe, minister finansów na bazie prawa i tylko w jego granicach, więc czekam na uchwały PKW - tłumaczył szef resortu finansów. 

Tym samym stało się oczywiste, że nieprzekazanie środków przez ministra - bo to on odpowiada za wspomniany przelew - byłoby nadużyciem uprawnień przez funkcjonariusza publicznego - i wyczerpywałoby znamiona złamania art. 231kk. 

Wskazywał na to m. in. publicysta i dziennikarz Wirtualnej Polski Patryk Słowik, który zasugerował jednocześnie, że gdyby minister przekazał pieniądze, to dowiódłby, że "w jednej z istotniejszych kwestii w przedmiocie rozliczeń PiS-u, obecnie rządzący nie dowieźli".

"Rządzący" doskonale to oczywiście rozumieli, dlatego niemal od razu rozpoczęto wywieranie politycznej presji na ministrze finansów. Donald Tusk na portalu X odniósł się do decyzji PKW, która przyjęła sprawozdanie komitetu PiS z wyborów parlamentarnych i napisał:

„Pieniędzy nie ma i nie będzie”. Na moje oko tyle wynika z uchwały PKW. 

Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli natomiast, że w przypadku braku wypłaty subwencji na podstawie uchwały PKW ministra finansów czeka pozew do sądu.

Sam minister natomiast... zniknął. Zapadł się pod ziemię? Spróbowaliśmy go odnaleźć w ministerstwie finansów i mieliśmy więcej szczęścia niż koleżanki i koledzy z innych redakcji. Choć... nie do końca. 

Wiemy natomiast, że szef resortu finansów "generalnie pełni swoje obowiązki". 

Pozostaje więc oczekiwanie, prawda?

źr. wPolsce24

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Ukraina przeprowadzi ekshumację w Polsce? Jest zgoda Warszawy

opublikowano:
Polska wydała zgodę na przeprowadzenie ukraińskich prac poszukiwawczych w Łaskowie, gdzie mogą znajdować się szczątki ukraińskich cywilów zamordowanych w 1944 roku.
Flagi Ukrainy (fot.Fratria)
Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej otrzymał od polskich władz zgodę na przeprowadzenie prac poszukiwawczych we wsi Łasków na Chełmszczyźnie. Kijów od miesięcy zabiegał o taką decyzję, gdyż prawdopodobnie w tym miejscu spoczywają ciała zamordowanych ukraińskich cywilów z czasów II wojny światowej.
Polska

Niemiecki rachunek krzywd nadal niespłacony. Tuskowi nie chce się już o tym rozmawiać?

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-09-01 204057
Rocznica wybuchu II wojny światowej ponownie ożywiła bolesną dyskusję na temat niemieckich zbrodni oraz należnych Polsce odszkodowań. Choć oficjalny raport wycenił polskie straty na gigantyczną kwotę ponad 6 bilionów złotych, sprawa reparacji wciąż dzieli polską scenę polityczną. Czy Polska doczeka się sprawiedliwości, czy też temat ten zostanie ostatecznie wyciszony?
Polska

Sceny jak z koszmaru! Ludzie bili się o tańsze paliwo, stacje benzynowe sparaliżowane

opublikowano:
2457653_1
Koniec wakacji przyniósł gigantyczny paraliż na polskich stacjach benzynowych. Kierowcy w całym kraju do ostatnich minut walczyli o tańsze paliwo przed wygaśnięciem rządowego programu. Doprowadziło to do paraliżu komunikacyjnego, gigantycznych kolejek, a w niektórych miejscach nawet do bójki. Od dziś Polaków uderzyła nowa, bolesna rzeczywistość cenowa.
Polska

Obrzydliwe sceny na przystanku w Warszawie! Robił TO, patrząc na młode kobiety

opublikowano:
Na warszawskim przystanku nagrano mężczyznę, który miał wykonywać obsceniczne czynności, obserwując młode kobiety oczekujące na autobus.
(Fot.Screenshot-x/@WypartowiczBa)
Do obrzydliwego zdarzenia doszło dzisiaj na ulicach Warszawy. Na nagraniu udostępnionym przez jednego z dziennikarzy widać mężczyznę o ciemniejszej karnacji, który najprawdopodobniej onanizuje się, patrząc na młode kobiety.
Polska

Robotnicy w Warszawie zdębieli. Pod ziemią odkryli coś, co miało spłonąć ponad 80 lat temu

opublikowano:
Fotografia przedstawiająca Adolfa Hitlera
Zaskakujące odkrycie badaczy w Warszawie. (fot. Fratria)
W samym sercu Warszawy, pod warstwami ziemi i asfaltu, kryły się niezwykłe świadectwa burzliwej historii XX wieku. Podczas badań poprzedzających odbudowę Pałacu Saskiego oraz modernizację sąsiednich ulic, archeolodzy dokonali serii fascynujących odkryć. Największe emocje budzą odnalezione fragmenty niemieckich plakatów propagandowych z wizerunkiem Adolfa Hitlera oraz ważący ponad pół tony zabytkowy obiekt wydobyty spod chodnika.