Polska

Czystki w Służbie Ochrony Państwa. Co zdecydowało o odwołaniu funkcjonariuszy?

opublikowano:
MK3_sop_2020_d_DSC05197
Trzech funkcjonariuszy straciło stanowiska w Służbie Ochrony Państwa. (fot.Fratria)
„Rzeczpospolita” informuje o czystkach, jakie mają miejsce w strukturach Służby Ochrony Państwa. Trzech szefów ochrony w SOP straciło stanowiska i, jak wskazują źródła zbliżone do ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji, powodem takich decyzji jest fakt, że zostali powołani na stanowiska za rządów Prawa i Sprawiedliwości.

W piątek gazeta poinformowała, że trzech szefów ochrony SOP straciło swoje dotychczasowe stanowiska i zostali przeniesieni do tzw. dyspozycji komendanta. Trwa ona pół roku, a w tym czasie funkcjonariusze pobierają 100 proc. wynagrodzenia.

- Decyzją komendanta Służby Ochrony Państwa gen. bryg. Radosława Jaworskiego zostało odwołanych ze stanowisk trzech dyrektorów: płk Andrzej Hys pseud. „Hysik” z zarządu ochrony prezydenta, płk Marcin Magnuszewski „Magnus” z zarządu ochrony premiera i członków rządu, a także mjr Mariusz Król pseud. „Królik” z zarządu ochrony specjalnej – informuje „RP”.

Gazeta zauważa, że wspomniani funkcjonariusze dowodzili trzema najważniejszymi zarządami ochronnymi w SOP. Zarząd mjr. Mariusza Króla odpowiada za działania ochronne w trakcie rozpoczętej prezydencji Polski w Radzie UE.

„RP” dodaje, że ze źródeł zbliżonych do resortu spraw wewnętrznych dowiedziała się, że „generalnym powodem dymisji jest fakt, iż są to dyrektorzy, którzy objęli stanowiska w czasach PiS mimo młodego wieku i niewielkiego stażu”.

źr. wPolsce24 za PAP

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Wielka debata prezydencka w Krakowie. Telewizja wPolsce24 wchodzi do gry z mocnym kalendarzem wyborczym

opublikowano:
Rynek w Krakowie
(fot. Pixabay)
To już pewne! Telewizja wPolsce24 organizuje wielką debatę przedwyborczą w nowoczesnej Hali Cracovii z udziałem wszystkich najważniejszych kandydatów na prezydenta Krakowa. Stacja rusza z pełną machiną reporterską, odpowiadając na olbrzymie zainteresowanie mieszkańców i medialne roszady w stolicy Małopolski.
Polska

Rewolucja językowa zjadła własny ogon. „Ministra” edukacji zaliczyła absurdalną wpadkę

opublikowano:
Barbara Nowacka zacięła się na słowie... gospodyni. Tak to jest, gdy na siłę szukamy feminatywów, nawet tam, gdzie świetnie funkcjonują od wieków
Barbara Nowacka zacięła się na słowie... gospodyni. Tak to jest, gdy na siłę szukamy feminatywów, nawet tam, gdzie świetnie funkcjonują od wieków (Fot. PAP/Tomasz Waszczuk)
Barbara Nowacka, która od lat forsuje feminatywy i sama upiera się przy formie „ministra”, właśnie zaliczyła klasyczną wpadkę podczas Campusu Polska. W publicznej wypowiedzi najwyraźniej nie mogła sobie przypomnieć tak oczywistego i od wieków funkcjonującego w polszczyźnie słowa jak… „gospodyni”.
Polska

"Europejskość" dopadła ekipę Tuska. "Żurkowa" prokuratura nie rusza afer władzy, ale PE już tak

opublikowano:
Jeszcze rok temu otwarcie tego biura była dla rządzących powodem do dumy, dziś to raczej powód do zmartwień
Jeszcze rok temu otwarcie tego biura była dla rządzących powodem do dumy, dziś to raczej powód do zmartwień (Fot. Fratria)
Rząd Donalda Tuska w przeciwieństwie do ekipy Zbigniewa Ziobry błyskawicznie przystąpił do Prokuratury Europejskiej. Miało to być dowodem na „powrót do Europy” i standardów praworządności. Dziś ta decyzja zaczyna obracać się przeciwko autorom pomysłu.
Polska

Prezes PKOl zatrzymany. Jacek Karnowski wyjaśnia, o co chodzi w aferze Zondacryto

opublikowano:
Jacek Karnowski wyjaśnia kulisy afery Zondacrypto
Jacek Karnowski wyjaśnia kulisy afery Zondacrypto (fot. wPolsce24)
Zatrzymanie prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława P. przez służby podległe rządowi Donalda Tuska to nie przypadek, lecz kolejny etap bezwzględnej operacji polityczno-medialnej. Choć machina medialna obozu rządzącego próbuje wykreować aferę Zondacrypto na rzekomy skandal prawicy, fakty mówią same za siebie: obecna władza po raz kolejny wykorzystuje aparat państwa do uderzenia w niewygodne instytucje i głowę państwa, maskując własną bezradność i tragiczny bilans rządów.
Polska

Fanatyczny zwolennik Tuska wściekły na... obniżkę cen paliw. "Rzeczy powinny być drogie"

opublikowano:
Radosław Markowski znów "błysnął" pogardą dla ludzi mniej zaradnych finansowo niż on
Radosław Markowski znów "błysnął" pogardą dla ludzi mniej zaradnych finansowo niż on (Fot. Fratria/X-Polsatnews)
Wciąż niedoceniony za swój wyjątkowy intelekt prof. Radosław Markowski wystąpił w programie „Punkt widzenia Szubartowicza” i ostro skrytykował decyzję rządu o tymczasowym obniżeniu VAT-u na paliwa. Jego zdaniem władza postąpiła „nieodpowiedzialnie”. – Nie rozumiem tego rządu, który znowu w sposób nieodpowiedzialny obniżył ceny. Cena musi być taka, jaka jest – stwierdził socjolog.