Polska

Skandal w Sejmie: Czy minister zostanie doprowadzony siłą przed komisję?

opublikowano:
Wicepremier, minister cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski (L), minister edukacji Barbara Nowacka (P) i minister infrastruktury Dariusz Klimczak (C) na sali obrad Sejmu w Warszawie, 11 bm. Ostatniego dnia obrad, Sejm ma wybrać sędziego Trybunału Konstytucyjnego. (sko) PAP/Leszek Szymański
Czarne chmury zbierają się nad ministrem Klimczakiem (fot. PAP/Leszek Szymański)
Wzburzenie, zarzuty o brak szacunku dla parlamentu i bezprecedensowy wniosek o przymusowe doprowadzenie konstytucyjnego ministra – to bilans ostatnich obrad sejmowej podkomisji ds. infrastruktury. Posłowie opozycji nie kryją oburzenia faktem, że ani szef resortu Dariusz Klimczak, ani żaden z podległych mu urzędników nie pojawił się na kluczowym posiedzeniu.

Lekceważenie Sejmu i ucieczka przed trudnymi pytaniami?

Podczas posiedzenia sejmowej podkomisji oraz debaty plenarnej doszło do eskalacji konfliktu na linii posłowie opozycji–rząd. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości – w tym byli ministrowie Grzegorz Puda, Andrzej Adamczyk oraz Rafał Weber, a także były szef resortu infrastruktury i GITD Alvin Gajahur – w ostrych słowach skomentowali absencję kierownictwa Ministerstwa Infrastruktury.

Mamy po raz pierwszy w historii do czynienia z kuriozalną sytuacją. Pan minister nie oddelegował nikogo, kto mógłby odpowiadać na pytania posłów. To jest jawne lekceważenie polskiego Sejmu i polskich parlamentarzystów!” – grzmiał podczas posiedzenia poseł Grzegorz Puda.

Jak wyliczają parlamentarzyści, posłowie chcieli uzyskać kluczowe informacje dotyczące m.in. wydatkowania środków unijnych, funkcjonowania Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), Urzędu Lotnictwa Cywilnego, GITD, czy projektów realizowanych przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Brak przedstawicieli resortu uniemożliwił jakąkolwiek merytoryczną dyskusję.

Padł wniosek o przymusowe doprowadzenie ministra

Z powodu powtarzającej się nieobecności szefa resortu, na posiedzeniu podkomisji postawiono bezkompromisowe żądanie. Jeden z posłów złożył formalny wniosek o to, aby minister Dariusz Klimczak został... doprowadzony na posiedzenie podkomisji.

Mój wniosek o doprowadzenie ministra celowo został tak skonstruowany – wyjaśniał poseł Puda podczas obrad podkomisji. „Czy wiecie państwo dlaczego? Ponieważ ministra konstytucyjnego w tej kadencji na posiedzeniu Komisji Infrastruktury w Sejmie nie było ani razu! Przez dwa i pół roku minister ani razu nie pojawił się na posiedzeniu komisji”.

Sytuację ostro podsumował również były minister infrastruktury Andrzej Adamczyk:

Uważam, że skandalem jest, że ministrowie – w tym przypadku minister konstytucyjny, ale także podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury – lekceważą prace parlamentu. Buta, arogancja i brak jakiegokolwiek elementarnego szacunku”.

Spór o „Krokodylka Tyrka” i Alvina Gajadhura

W tle konfliktu personalnego i proceduralnego pojawia się także wątek merytoryczny związany z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego (GITD). Posłowie opozycji zarzucają obecnemu kierownictwu ministerstwa hipokryzję oraz polityczną zemstę wymierzoną w byłego Głównego Inspektora i byłego ministra, Alvina Gajadhura.

Kością niezgody stał się flagowy projekt edukacyjny ITD dotyczący bezpieczeństwa ruchu drogowego dla najmłodszych – „Bezpieczna Szkoła Krokodylka Tyrka”. Z przesłanych materiałów wynika, że opozycja zarzuca resortowi celowe pomijanie sukcesów tego projektu w oficjalnych raportach, przy jednoczesnym „ściganiu” Alvina Gajadhura za rzekomy brak podstaw prawnych do realizacji tych działań edukacyjnych.

Ścigacie byłego Głównego Inspektora za to, że ośmielił się realizować ten projekt, a sami go teraz realizujecie i kontynuujecie, co potwierdziliście na komisjach!” – podnoszono podczas wystąpień na sali sejmowej.

Co dalej?

Konflikt wokół Ministerstwa Infrastruktury  zaostrza się z każdym dniem. Posłowie zapowiadają, że nie odpuszczą i będą formalnie wzywać ministra Dariusza Klimczaka do osobistego stawiennictwa, aby zmusić go do odpowiedzi na pytania dotyczące m.in. rozliczania miliardowych funduszy unijnych na infrastrukturę drogową. Czy sprawa skończy się bezprecedensowym kryzysem regulaminowym w Kancelarii Sejmu? Najbliższe tygodnie przyniosą odpowiedź.

źr. wPolsce24

Polska

Profesor Matczak wreszcie poznał prawdę o Tusku. "Jak krew w piach"

opublikowano:
Prof. Matczak chyba szczerze wierzył w to, że koalicja 13 grudnia "odpolityczni" sądy. Dziś prysły jego złudzenia
Prof. Matczak chyba szczerze wierzył w to, że koalicja 13 grudnia "odpolityczni" sądy. Dziś prysły jego złudzenia (Fot. Fratria)
Prof. Marcin Matczak, wieloletni krytyk PiS i obrońca niezależności sądów, właśnie przeżył szok. Znany prawnik ostro skomentował doniesienia, że kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego ma zostać Maciej Berek – najbliższy polityczny współpracownik Donalda Tuska, powszechnie uważany za jego „prawą rękę”.
Polska

Wynajmujesz mieszkanie w Polsce? Za jeden błąd kobieta musi zapłacić 37 tys. zł

opublikowano:
Blok mieszkalny za drzewami
Białorusinka musi zapłacić 37 tys. zł za remont mieszkania, które wynajmowała. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Obywatelka Białorusi, Anna, która wraz z dwojgiem dzieci przez prawie dwa lata wynajmowała mieszkanie w centrum Warszawy, otrzymała od właściciela lokalu rachunek na kwotę 37 tys. zł za przeprowadzenie remontu. Kobieta odmówiła zapłaty i skierowała sprawę do prawnika, ponieważ do naliczenia kosztów doszło cztery miesiące po jej wyprowadzce, bez wcześniejszego sporządzenia protokołu zdawczo-odbiorczego.
Polska

Kierowca miejskiego autobusu upił się... za kierownicą w czasie pracy

opublikowano:
To nie jest zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kierowca miejskiego autobusu naprawdę raczył się piwem podczas jazdy
To nie jest zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kierowca miejskiego autobusu naprawdę raczył się piwem podczas jazdy (Fot. KMP w Rudzie Śląskiej)
Trudno o bardziej szokujący widok w miejskim autobusie. 63-letni kierowca autobusu linii 23 między Katowicami a Zabrzem miał wozić pasażerów, jednocześnie popijając piwo za kierownicą. Gdy pod koniec swojej zmiany został zatrzymany przez policję, miał w organizmie 2,75 promila alkoholu. Sąd zareagował błyskawicznie – mężczyzna został skazany na pół roku bezwzględnego więzienia.
Polska

Wodowanie ORP Wicher. Nawrocki wbił szpilę Tuskowi: „Zwykłą datą dał mu do zrozumienia, że nie ma się czym chwalić”

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki w czasie uroczystości wodowania fregaty ORP Wicher (fot.
Prezydent Karol Nawrocki w czasie uroczystości wodowania fregaty ORP Wicher (fot. ANDRZEJ JACKOWSKI/EPA/PAP)
Fregata ORP Wicher jest i będzie wielkim wzmocnieniem dla polskiej Marynarki Wojennej - podkreślił prezydent Karol Nawrocki podczas ceremonii wodowania pierwszego z trzech okrętów nowej generacji budowanych w ramach programu „Miecznik”. Prezydent podkreślił, że projekt budowy fregat „realnych kształtów nabrał w lipcu 2021 roku”, gdy podpisana została umowa na ich dostarczenie wojsku.
Polska

Koniec głośnej sprawy z kampanii wyborczej. Wiemy, co prokuratura postanowiła ws. prezydenta

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku umorzyła śledztwo w sprawie apartamentów w Muzeum II Wojny Światowej. (fot. PAP./EPA/ANDRZEJ JACKOWSKI)
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku podjęła ostateczną decyzję w sprawie jednego z najgłośniejszych wątków zeszłorocznej kampanii prezydenckiej. Śledztwo dotyczące rzekomego bezprawnego korzystania z luksusowych apartamentów Muzeum II Wojny Światowej przez Karola Nawrockiego zostało oficjalnie umorzone.
Polska

Fotoradary na ratunek budżetowi państwa. Będzie drogo i mniej tolerancyjnie

opublikowano:
Fotoradary mają być bardziej skuteczne i mniej... tolerancyjne. A wszystko po to, by przynosiły więcej pieniędzy do budżetu
Fotoradary mają być bardziej skuteczne i mniej... tolerancyjne. A wszystko po to, by przynosiły więcej pieniędzy do budżetu (Fot. Fratria)
Koniec z ignorowaniem wezwań z systemu CANARD i fikcyjnymi wskazaniami kierowców? Ministerstwo Infrastruktury proponuje gruntowną zmianę systemu. Właściciel samochodu, który nie pomoże ukarać złapanego na przekroczeniu prędkości kierowcy, może zapłacić nawet 7500 zł. Jednocześnie resort chce zmniejszyć tolerancję fotoradarów.