Skandal w Sejmie: Czy minister zostanie doprowadzony siłą przed komisję?

Lekceważenie Sejmu i ucieczka przed trudnymi pytaniami?
Podczas posiedzenia sejmowej podkomisji oraz debaty plenarnej doszło do eskalacji konfliktu na linii posłowie opozycji–rząd. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości – w tym byli ministrowie Grzegorz Puda, Andrzej Adamczyk oraz Rafał Weber, a także były szef resortu infrastruktury i GITD Alvin Gajahur – w ostrych słowach skomentowali absencję kierownictwa Ministerstwa Infrastruktury.
Mamy po raz pierwszy w historii do czynienia z kuriozalną sytuacją. Pan minister nie oddelegował nikogo, kto mógłby odpowiadać na pytania posłów. To jest jawne lekceważenie polskiego Sejmu i polskich parlamentarzystów!” – grzmiał podczas posiedzenia poseł Grzegorz Puda.
Jak wyliczają parlamentarzyści, posłowie chcieli uzyskać kluczowe informacje dotyczące m.in. wydatkowania środków unijnych, funkcjonowania Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), Urzędu Lotnictwa Cywilnego, GITD, czy projektów realizowanych przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Brak przedstawicieli resortu uniemożliwił jakąkolwiek merytoryczną dyskusję.
Padł wniosek o przymusowe doprowadzenie ministra
Z powodu powtarzającej się nieobecności szefa resortu, na posiedzeniu podkomisji postawiono bezkompromisowe żądanie. Jeden z posłów złożył formalny wniosek o to, aby minister Dariusz Klimczak został... doprowadzony na posiedzenie podkomisji.
Mój wniosek o doprowadzenie ministra celowo został tak skonstruowany – wyjaśniał poseł Puda podczas obrad podkomisji. „Czy wiecie państwo dlaczego? Ponieważ ministra konstytucyjnego w tej kadencji na posiedzeniu Komisji Infrastruktury w Sejmie nie było ani razu! Przez dwa i pół roku minister ani razu nie pojawił się na posiedzeniu komisji”.
Sytuację ostro podsumował również były minister infrastruktury Andrzej Adamczyk:
Uważam, że skandalem jest, że ministrowie – w tym przypadku minister konstytucyjny, ale także podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury – lekceważą prace parlamentu. Buta, arogancja i brak jakiegokolwiek elementarnego szacunku”.
Spór o „Krokodylka Tyrka” i Alvina Gajadhura
W tle konfliktu personalnego i proceduralnego pojawia się także wątek merytoryczny związany z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego (GITD). Posłowie opozycji zarzucają obecnemu kierownictwu ministerstwa hipokryzję oraz polityczną zemstę wymierzoną w byłego Głównego Inspektora i byłego ministra, Alvina Gajadhura.
Kością niezgody stał się flagowy projekt edukacyjny ITD dotyczący bezpieczeństwa ruchu drogowego dla najmłodszych – „Bezpieczna Szkoła Krokodylka Tyrka”. Z przesłanych materiałów wynika, że opozycja zarzuca resortowi celowe pomijanie sukcesów tego projektu w oficjalnych raportach, przy jednoczesnym „ściganiu” Alvina Gajadhura za rzekomy brak podstaw prawnych do realizacji tych działań edukacyjnych.
Ścigacie byłego Głównego Inspektora za to, że ośmielił się realizować ten projekt, a sami go teraz realizujecie i kontynuujecie, co potwierdziliście na komisjach!” – podnoszono podczas wystąpień na sali sejmowej.
Co dalej?
Konflikt wokół Ministerstwa Infrastruktury zaostrza się z każdym dniem. Posłowie zapowiadają, że nie odpuszczą i będą formalnie wzywać ministra Dariusza Klimczaka do osobistego stawiennictwa, aby zmusić go do odpowiedzi na pytania dotyczące m.in. rozliczania miliardowych funduszy unijnych na infrastrukturę drogową. Czy sprawa skończy się bezprecedensowym kryzysem regulaminowym w Kancelarii Sejmu? Najbliższe tygodnie przyniosą odpowiedź.
źr. wPolsce24











