Koniec rządu Tuska i szybsze wybory? Wyjaśniamy, co się stanie, jeśli prezydent nie podpisze budżetu

- Jest dużo wątpliwości wokół polskiego budżetu – mówił we wtorek prezydent Karol Nawrocki. - Nie wiem co zrobię, dopuszczam każdą możliwość — dodawał dopytywany przez dziennikarzy, co z jego podpisem pod ustawą.
Rząd chce natychmiastowego podpisu, opozycja krytykuje
Natychmiastowego podpisania budżetu na 2026 rok domagają się od głowy państwa przedstawiciele rządu. Minister finansów Andrzej Domański zagroził, że jeśli się tak nie stanie, nie będzie podwyżek dla budżetówki. Z kolei wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał na zagrożenie dla inwestycji i zakupów sprzętu dla armii.
Suchej nitki na budżecie nie zostawiają przedstawiciele opozycji. Podkreślają oni, że planowany deficyt (271,7 mld zł, około 6,5 proc. PKB) jest jednym z rekordowych w historii. Wskazują też na – motywowane politycznie – cięcia środków przeznaczanych na niekontrolowane przez Tuska instytucje, jak IPN czy Trybunał Konstytucyjny.
Co sądzi o budżecie prezydent Karol Nawrocki?
Sam prezydent stwierdził, że „za sprawą niedoskonałej pracy ministra finansów Domańskiego stan finansów publicznych jest dzisiaj w nie takim stanie jak wypadałoby go przygotować państwu, które jest w grupie G20”.
- Natomiast moja decyzja co do podpisania budżetu albo skierowania go do TK zapadnie w odpowiednich terminach. Nie wiem co zrobię, dopuszczam każdą możliwość na dzień dzisiejszy. Mam dużo uwag do polskiego budżetu i do pracy rządu w zakresie finansów publicznych. Zachowam się oczywiście w sposób rozsądny, w taki sposób, aby polska gospodarka i RP mogła funkcjonować – podkreśla głowa państwa.
Co może zrobić prezydent?
Jakie możliwości ma Karol Nawrocki? Wiadomo, że nie może ustawy zawetować, takiego uprawnienia nie przyznaje prezydentowi konstytucja. Zostaje więc podpis albo skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, na co ma 7 dni od otrzymania ustawy (stało się to we wtorek). Wydaje się, że Nawrocki rozważa poważnie tę drugą opcję.
Co się stanie, jeśli prezydent skieruje ustawę budżetową do TK?
W takim przypadku Trybunał Konstytucyjny rozpatruje sprawę w pierwszej kolejności i ma maksymalnie 2 miesiące na wydanie orzeczenia. Do czasu rozstrzygnięcia prezydent nie może podpisać ustawy ani skrócić kadencji Sejmu. Jeśli TK uzna ustawę za zgodną z Konstytucją, prezydent ma obowiązek ją podpisać. Gdy natomiast stwierdzi niezgodność całości lub części przepisów, ustawa wraca do Sejmu w celu usunięcia wskazanych wad.
Czy brak podpisu oznacza paraliż państwa?
Nie. Obowiązuje wówczas tzw. prowizorium budżetowe. To tymczasowa ustawa regulująca gospodarkę finansową państwa, uchwalana na wypadek, gdy budżet nie zostanie przyjęty przed rozpoczęciem roku budżetowego. Określa ono podstawowe dochody i wydatki państwa, zapewniając ciągłość finansowania jego zadań do czasu uchwalenia właściwej ustawy budżetowej.
Kiedy prezydent może rozwiązać Sejm?
Stać się tak może, jeżeli w ciągu 4 miesięcy od przedłożenia Sejmowi projektu budżetu ustawa nie zostanie przedstawiona prezydentowi do podpisu, prezydent może skrócić kadencję Sejmu. Uprawnienie to nie dotyczy jednak sytuacji, gdy ustawa została uchwalona, lecz jest badana przez TK – a więc taka, z jaką możemy mieć do czynienia, jeśli Karol Nawrocki nie zdecyduje się na podpis pod ustawą rządu Tuska.











