Najpierw chwalił „kompleksowe badanie”, teraz mówi, że go nie czytał. Minister odcina się od raportu za 200 tys.

Jeszcze pod koniec listopada 2025 roku Piotr Borys z dumą informował w mediach społecznościowych o swoim udziale w prezentacji raportu „Polaków Portret Własny”, przygotowanego przez Think Tank Marka Polska, która odbyła się w Akademii Leona Koźmińskiego.
Wiceszef resortu pisał wówczas, że było to „wyjątkowe wydarzenie poświęcone premierze badań dotyczących DNA Marki Polska”. Zapewniał, że mamy do czynienia z „pierwszym tak kompleksowym badaniem, które pokazuje, kim jesteśmy jako społeczeństwo, jakie wartości nas kształtują oraz jak widzimy potencjał współczesnej Polski”.
Borys dziękował koordynatorce projektu, prof. Barbarze Mróz-Gorgoń, oraz wszystkim badaczom za stworzenie „tak cennego materiału”. Podkreślał również znaczenie współpracy z Ministerstwem Sportu i Turystyki przy pracach nad Marką Polski.
Sierpień 2026: „To chucpa polityczna”
Sytuacja zmieniła się diametralnie. Pytany dziś przez Polsat News o kontrowersje wokół raportu, wiceminister Piotr Borys odciął się od publikacji w bardzo ostrych słowach.
To chucpa polityczna PiS, który żyje w nieprawdzie i fake newsie – oświadczył w rozmowie z reporterką Polsat News.
Wiceminister kategorycznie podkreślił, że resort nie zamawiał tego raportu i „nie poszła na to ani złotówka” z publicznych pieniędzy. Tłumaczy, że publikacja była wyłącznie prywatną inicjatywą niezależnej fundacji Think Tank Marka Polska.
Co więcej, wiceszef resortu otwarcie zadeklarował: „myśmy tego raportu nie czytali”. Dodał przy tym, że podczas prezentacji w listopadzie pokazano jedynie kilka slajdów, a on sam uczestniczył w konferencji obok przedstawicieli świata nauki, rektorów i profesorów, dyskutując o samej istocie marki.
Przestroga przed sztuczną inteligencją i bezprawne użycie logo
Wiceminister odniósł się również do rażących błędów, które pojawiły się w raporcie, określając je jako błąd, który na szczęście już sprostowano. Wykorzystał tę sytuację, aby sformułować przestrogę przed bezkrytycznym zaufaniem do nowych technologii.
To jest po prostu dla wszystkich, którzy posługują się sztuczną inteligencją, taka przestroga (...) Należy rozważnie korzystać z AI – podkreślił.
Poważne wątpliwości wzbudził fakt umieszczenia logo Ministerstwa Sportu i Turystyki na raporcie. Piotr Borys ocenił, że użycie to było bezprawne, tłumacząc, że fundacja „rozpędziła się w swoich działaniach” i umieściła znak graficzny na dokumencie, który nie był przedmiotem zamówienia. Zapowiedział jednocześnie, że sprawa będzie szczegółowo wyjaśniana.
Wiceminister doprecyzował, że resort rzeczywiście zamówił rok wcześniej 12 strategii tematycznych dla sektora turystycznego. Jedną z nich była strategia „Marki Polski”, przygotowana na kilkuset stronach przez Stowarzyszenie Konferencji i Kongresów, za którą zapłacono. Sporny raport „Polaków portret własny” – jak zapewnia wiceminister – nie ma jednak z tamtym zamówieniem nic wspólnego.
Finał w prokuraturze?
Sprawa ma swój ciąg dalszy na arenie polityczno-prawnej. Poseł Paweł Jabłoński zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury. Wskazuje ono na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez troje ministrów rządu Donalda Tuska – w tym pełniącą funkcję pełnomocniczki rządu ds. promocji Polski Barbarę Mróz-Gorgoń, ministra sportu i turystyki Jakuba Rutnickiego oraz samego wiceministra Piotra Borysa.
źr. wPolsce24 za Polsat News/ X.com











