Polska

Chciała sprzedać w internecie silnik. Chwila nieuwagi i oszuści wyczyścili jej konto

opublikowano:
engine-2647973_1280 (1)
Próba sprzedaży silnika skończyła się tragedią (fot. ilustracyjna Pixabay)
Z 53-letnią kobietą skontaktował się kupiec, który był zainteresowany silnikiem, który sprzedawał jej mąż. Okazało się, że to oszust, a ona straciła wszystkie oszczędności.

Zdarzenie miało miejsce w powiecie tomaszowskim. Jak informuje portal Lublin112, w miniony piątek 53-latka zgłosiła policji, że padła ofiarą oszustów. Powiedziała funkcjonariuszom, że jej mąż wystawił silnik samochodowy na sprzedaż na jednym z popularnych portali sprzedażowych. 

Szybko znalazł się kupiec

Po jakimś czasie od publikacji tego ogłoszenia z małżeństwem skontaktowała się za pomocą komunikatora internetowego osoba, która twierdziła, że chce kupić ten silnik. Deklarowała, że zapłaci za niego i samodzielnie zorganizuje jego odbiór przez firmę kurierską. Następnie poprosiła kobietę, by podała swój adres e-mail, na który miały zostać wysłane szczegóły płatności.

Niedługo potem 53-latka dostała wiadomość, która zawierała link do strony internetowej. Z jej treści wynikało, że kliknięcie w niego jest niezbędne, by kupujący mógł przelać środki na konto. Gdy kobieta kliknęła, przeniosło ją na stronę, która do złudzenia przypominała panel logowania do bankowości internetowej. Poproszono ją o podanie danych, które rzekomo były niezbędne do weryfikacji transakcji.

Niedługo potem zadzwonił do niej mężczyzna, który przedstawił się jako operator transakcji. Instruował ją, co ma robić, przekonując, że to niezbędne do sfinalizowania transakcji. Posłuchała go i zainstalowała na telefonie wskazane przez niego aplikacje.

Wyczyścili jej konto

Gdy wykonała jego polecenia, kontakt nagle się urwał. Kobieta zaczęła podejrzewać, że padła ofiarą oszustwa. Zalogowała się na innym urządzeniu do swojej bankowości internetowej. Jej obawy okazały się słuszne. Aplikacje, które zainstalowała, dały oszustom dostęp do jej konta bankowego. Ukradli z niego jej oszczędności, 55 tys. złotych.

Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności przy zawieraniu transakcji w internecie. Przestępcy często udają kupujących lub pośredników i wysyłają linki do stron, które udają bankowość elektroniczną. Wpisanie na nich danych logowania umożliwia przestępcom uzyskanie dostępu do konta. Policja przypomina, by nigdy nie klikać w podejrzane linki otrzymane e-mailem czy komunikatorem, zwłaszcza jeśli wymagają podania danych logowania do banku, i nie instalować żadnych podejrzanych aplikacji. Jeśli padnie się ofiarą oszustów, należy bezzwłocznie skontaktować się z bankiem i policją, bo szybka reakcja może pomóc ograniczyć straty.

źr. wPolsce24 za Lublin112

Polska

Sprawdziliśmy, ile samorządy wydały na wsparcie Campusu Polska Przyszłości. Potężny strumień pieniędzy na partyjną imprezę i "odbudowę Polski"

opublikowano:
Mapa Polski z kwotami na Campus Polska Przyszłości
(fot. wPolsce24)
Co najmniej 556,3 tys. zł: tyle wynoszą wydatki na Campus Polska Przyszłości, które udało się potwierdzić w dokumentach otrzymanych od kilkunastu samorządów i jednostek samorządowych. Pieniądze szły przede wszystkim na pakiety promocyjne, stoiska, ekspozycję logotypów, spoty i udział przedstawicieli samorządu w wydarzeniach.
Polska

Generał Polko ostro o Kosiniaku-Kamyszu: uprawia propagandę zamiast konkretnych działań

opublikowano:
Generał Roman Polko postawił ważne pytanie - jak zapory przeciwczołgowe ochronią nas przed dronami?
Generał Roman Polko postawił ważne pytanie - jak zapory przeciwczołgowe ochronią nas przed dronami? (Fot. PAP/Piotr Polak/Fratria)
Betonowe zapory, umocnienia, rowy i inne przeszkody mają w ramach tzw. Tarczy Wschód utrudnić potencjalny atak lądowy na Polskę. Problem w tym, że współczesne pole walki coraz częściej wygląda zupełnie inaczej. Dron nie zatrzyma się przed betonową wieżą ani nie zawróci na widok przygotowanego bagna. Były dowódca GROM gen. Roman Polko zwraca uwagę na bardzo istotną lukę w polskich przygotowaniach do obrony wschodniej granicy i nie zostawia suchej nitki na Władysławie Kosiniaku-Kamyszu.
Polska

W niespokojnych czasach warto mieć pewny punkt odniesienia. Czytaj tych, którym ufasz

opublikowano:
Czytaj tych, którym ufasz
Czytaj tych, którym ufasz (fot. wPolsce24)
Każdego dnia docierają do nas setki sprzecznych informacji, a medialny szum potrafi przytłoczyć. W takich momentach najbardziej doceniamy opinie ludzi, którzy od lat udowadniają swoją rzetelność i odwagę. Dlatego w portalu wPolityce.pl i tygodniku „Sieci” niezmiennie stawiamy na sprawdzonych publicystów – po prostu czytaj tych, którym ufasz.
Polska

Policja go zatrzymała, bo jechał bez świateł. Sąd skazał go na dwa lata więzienia

opublikowano:
Zatrzymanego z powodu braku świateł mężczyznę sąd skazał na dwa lata więzienia, bo prowadził mimo czterech zakazów
(fot. Małopolska Policja\Pexels)
Policjanci zatrzymali kierowcę, który jechał z niesprawnymi światłami. 48 godzin później usłyszał wyrok dwóch lat więzienia.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Dr Sopiński ujawnia: „Czuję się jak w procesie Kafki, jak w świecie Orwella”

opublikowano:
Rektor-komendant AWS dr Sopiński w rozmowie z Marcinem Wikłą
Rektor-komendant AWS dr Sopiński w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Kordon policji, barierki, próby siłowego przejęcia gabinetu i paraliż egzaminów magisterskich studentów. W porannym programie „Rozmowa Wikły” na antenie telewizji wPolsce24 dr Michał Sopiński, rektor Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, bez ogródek opowiedział o bezprawnych działaniach ekipy Waldemara Żurka. – To próba generalna przed siłowym atakiem na Trybunał Konstytucyjny – ostrzega prawnik.
Polska

Ponad 5 milionów z kieszeni podatników na lans w śniadaniówce. Tak MSWiA pompuje kasę w „TVP w likwidacji”

opublikowano:
TVP w likwidacji z zastrzykiem od Kierwińskiego
TVP w likwidacji z zastrzykiem od Kierwińskiego (fot. Fratria)
Gigantyczne pieniądze z budżetu państwa płyną szerokim strumieniem do przejętej przez koalicję rządzącą Telewizji Polskiej. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podpisało z TVP w likwidacji kontrakt opiewający na niebagatelną kwotę 5,42 mln zł. Cel? Wykupienie obecności i promocja w porannym programie TVP 2 „Pytanie na śniadanie”.