Polska

Premier Morawiecki chciał zabezpieczyć Polaków, teraz chcą go za to ścigać. Kolejne łajdactwo koalicji 13 grudnia

opublikowano:
Mateusz Morawiecki jako szef rządu dbał przede wszystkim o zabezpieczenie podstawowych potrzeb obywateli w czasie pandemii i po wybuchu wojny. Dziś podejmowane w tamtym czasie decyzje są chętnie wykorzystywane do ataków na byłego premiera
Mateusz Morawiecki jako szef rządu dbał przede wszystkim o zabezpieczenie podstawowych potrzeb obywateli w czasie pandemii i po wybuchu wojny. Dziś podejmowane w tamtym czasie decyzje są chętnie wykorzystywane do ataków na byłego premiera (Fot. Fratria/Liudmyla Skwarczyńska)
Prokuratura ma zbadać sprawę importu setek tysięcy ton węgla sprowadzonego w latach 2022–2023 na polecenie ówczesnego premiera Mateusz Morawiecki. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych. Chodzi o surowiec, który – jak twierdzą obecne władze – nie trafił do odbiorców i w dużej części nie nadaje się dziś do sprzedaży.

Sprawa dotyczy ponad 700 tys. ton węgla, który po wprowadzeniu embarga na surowiec z Rosji miał zabezpieczyć rynek przed kryzysem energetycznym i niedoborami opału dla gospodarstw domowych. Według ustaleń medialnych część tego węgla zalega na składowiskach, a eksperci RARS uznali, że znacząca ilość – ponad 750 tys. ton – wymaga przesiania, by odzyskać choć część wartości.

Decyzja w warunkach kryzysu

W lipcu 2022 roku, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę i wprowadzeniu przez Sejm zakazu importu węgla z Rosji, rząd zdecydował o pilnym sprowadzeniu surowca z innych kierunków – m.in. z Kolumbii, RPA i Australii. Polecenie dotyczyło kilku milionów ton węgla i było reakcją na realne ryzyko niedoborów przed sezonem grzewczym.

Dziś sprawa wraca w zupełnie innym kontekście. Najwyższa Izba Kontroli wskazywała w swoim raporcie, że w tamtym czasie trudno było precyzyjnie oszacować realne zapotrzebowanie rynku. Decyzje zapadały w warunkach ogromnej niepewności – przy gwałtownym odcięciu od rosyjskiego surowca, który wcześniej stanowił istotną część importu.

Polityczny spór o odpowiedzialność

Krytycy ówczesnego rządu podnoszą dziś argument o stratach finansowych i jakości sprowadzanego węgla. Zwolennicy tamtych działań odpowiadają, że priorytetem było uniknięcie scenariusza, w którym Polakom zabrakłoby opału zimą.

Spór nabiera dodatkowych emocji w kontekście obecnych problemów na rynku paliw stałych – m.in. niedoborów pelletu w trakcie mroźnej zimy. Dla części opinii publicznej rodzi to pytanie, czy decyzje podejmowane w 2022 roku nie były próbą zabezpieczenia kraju przed właśnie takim kryzysem.

Postępowanie prokuratury ma wyjaśnić, czy doszło do nieprawidłowości i czy Skarb Państwa poniósł straty w wyniku konkretnych decyzji. Politycznie jednak sprawa już stała się kolejnym polem ostrego sporu między obecną władzą a poprzednim rządem.

Dziś kłamstwo wyszło na jaw

Warto też przypomnieć, że zarzut o „sprowadzanie ruskiego węgla” był jednym z głównych politycznych haseł wykorzystywanych przed wyborami w 2023 roku przez środowisko skupione wokół Donalda Tuska. Narracja ta miała uderzać w wiarygodność rządu i budować obraz niekonsekwencji wobec Moskwy.

Tymczasem decyzja o imporcie surowca z innych kierunków zapadła już po wprowadzeniu embarga na Rosję i była reakcją na nagłe odcięcie dostaw. Dziś, gdy sprawa trafia do prokuratury, widać, jak bardzo fałszywe, ale politycznie nośne były tamte oskarżenia – oraz jak skomplikowana była rzeczywistość energetyczna w warunkach wojny i gwałtownego kryzysu surowcowego.

Można też domniemywać, że gdyby dziś rządziła Zjednoczona Prawica, a szefem rządu był Mateusz Morawiecki, to na rynku w Polsce nie tylko nie brakowałoby pelletu, ale być może byłby on nim nasycony aż w nadmiarze.

źr. wPolsce24 za Radiozet.pl

Polska

Polski generał alarmuje: SAFE to chytry plan. Niemcy biorą co najlepsze z USA, Polsce zostaje „wystarczalność”

opublikowano:
Po lewej stronie zbliżenie na mężczyznę w hełmie pilota w kabinie samolotu, po prawej grafika przedstawiająca żołnierzy na tle mapy Europy przeciętej ognistą linią oraz napis „Bezpieczeństwo reglamentowane. Niemcy mają parasol – Polsce sprzedają wyrzutnie
(Fot. Gen. Dariusz Wroński/X)
Czy unijny program SAFE to realne wsparcie dla modernizacji armii, czy sprytnie skonstruowany mechanizm, który utrwala podział Europy na centrum i peryferie? Gen. bryg. pil. rez. Dariusz Wroński w mocnym wpisie na X przekonuje, że Niemcy zabezpieczają się sprzętem najwyższej klasy z USA, a państwom takim jak Polska oferują „bezpieczeństwo dozwolone” – finansowane, ale warunkowane. To diagnoza, która może wywołać polityczną burzę.
Polska

Sondaż w „miejskiej Polsce” nie zostawia złudzeń. Tusk przegrywa nawet na własnym boisku

opublikowano:
Prezes Rady Ministrów podczas zwykłego dnia pracy
Prezes Rady Ministrów podczas zwykłego dnia pracy (Fot. X/Donald Tusk)
To gol strzelony Donaldowi Tuskowi na jego własnym boisku! Nowy sondaż UCE Research dla Onetu przynosi wyniki, które dla rządu Donald Tusk nie są komfortowe. Co istotne – badanie zostało przeprowadzone wyłącznie w miastach powyżej 50 tys. mieszkańców, a więc w środowisku, które w ostatnich latach uchodziło za bardziej przychylne Koalicji Obywatelskiej i szerzej – obozowi liberalnemu.
Polska

"Żadnych układów z Niemcami!". Protest pod Pałacem Prezydenckim przeciwko SAFE

opublikowano:
Mocne w treści transparenty przygotowali uczestnicy wiecu "antySAFE"
Mocne w treści transparenty przygotowali uczestnicy wiecu "antySAFE" (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie odbył się protest pod hasłem „Stop SAFE”. Na wiecu zgromadzili się przeciwnicy unijnego programu, którzy domagają się zawetowania ustawy przez prezydenta Karola Nawrockiego. – Nie chcemy żadnych układów z Niemcami. Nie chcemy tej pożyczki uzależniającej nas od Unii Europejskiej, której przewodzą Niemcy – mówili uczestnicy zgromadzenia.
Polska

Niemcy boją się weta, atakują prezydenta i narzekają na Polaków. „Tusk i Kosiniak-Kamysz muszą się bardzo natrudzić”

opublikowano:
nawrocki niemcy
Niemcy obawiają się weta prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie pożyczki SAFE (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Coraz większe zaniepokojenie Berlina oporem Polaków i pytaniami Kancelarii Prezydenta w sprawie pożyczki SAFE. Niemiecka prasa znowu rozpisuje się na temat sporu wokół unijnego programu, czy raczej pożyczki, na obronność.
Polska

Szokujące ustalenia wiceministra: Ludzie od wagnerowców i chińskiej agentury w otoczeniu Tuska

opublikowano:
Stanisław Żaryn nie pozostawia złudzeń, co do ekipy Tuska. Były minister był gościem telewizji wPolsce24
Stanisław Żaryn nie pozostawia złudzeń, co do ekipy Tuska (fot. wPolsce24)
Były zastępca ministra koordynatora służb specjalnych, Stanisław Żaryn, ujawnia katastrofalny stan bezpieczeństwa i sterowności polskiego państwa pod rządami obecnej koalicji. Wychodzą na jaw kolejne bulwersujące fakty dotyczące nominacji kadrowych, które uderzają w polską rację stanu, a także szokująca bierność rządu wobec zakłamywania historii przez państwo niemieckie.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Rzecznik prezydenta punktuje rządzących

opublikowano:
Rafał Leśkiewicz w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 w programie Rozmowa Wikły
Rafał Leśkiewicz w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Kolejny brutalny atak na Pierwszą Damę, skandaliczne próby zakłamywania historii przez Niemców przy biernej postawie rządu Donalda Tuska oraz unijne pułapki zagrażające polskiej gospodarce i cyfryzacji – to główne tematy, które poruszył Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego, w programie „Rozmowa Wikły” na antenie Telewizji wPolsce24.