Polska

Ogrzewanie staje się luksusem. Opał nie do zdobycia, a ceny biją rekordy

opublikowano:
Pellet drzewny do ogrzewania – granulat z biomasy rozsypany na tle kawałków drewna opałowego
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Silne mrozy, które w ostatnich dniach objęły dużą część Polski, ujawniły poważny problem dla tysięcy gospodarstw domowych ogrzewanych biomasą. Pellet drzewny stał się towarem deficytowym, a jego ceny w niektórych regionach osiągają rekordowe poziomy.

Na trudną sytuację zwraca uwagę serwis WP Finanse. Redakcja opublikowała relację mieszkanki Pomorza, która poinformowała, że w składach opału, gdzie regularnie kupowała pellet, obecnie nie ma go w sprzedaży. Jeśli dostawy w ogóle się pojawiają, są ściśle limitowane – klienci mogą kupić zaledwie kilka worków ze względu na ogromne zainteresowanie. Nie tylko dostępność stanowi problem. W obliczu zwiększonego zainteresowania i braku towaru jego ceny drastycznie wzrosły.

Pellet znika ze sklepów w całym kraju

Problemy z dostępnością potwierdzają sprzedawcy z różnych regionów Polski. Pelletu brakuje nie tylko w lokalnych składach opału, ale także w sklepach internetowych dużych sieci budowlanych, takich jak Castorama, Obi czy Leroy Merlin. W wielu miejscach produkt widnieje jako niedostępny.

Osoby ogrzewające swoje domy pelletem szukają innych sposobów na zdobycie opału. Na lokalnych grupach w mediach społecznościowych zaroiło się od wpisów, w których użytkownicy próbują odkupić choćby kilka worków pelletu.

Dlaczego pelletu brakuje?

Sprzedawcy i producenci wskazują na kilka kluczowych przyczyn obecnego kryzysu. Jedną z nich jest gwałtowny wzrost popytu. W ostatnich latach coraz więcej osób zdecydowało się na montaż kotłów na pellet, co znacząco zwiększyło zapotrzebowanie na ten rodzaj opału.

Dodatkowym problemem jest ograniczony import pelletu z Ukrainy, który wcześniej uzupełniał krajową produkcję. Mniejsza podaż szybko odbiła się na dostępności surowca na rynku.

Swoje zrobiły też warunki atmosferyczne. Silne mrozy utrudniają produkcję pelletu – producenci zmagają się z brakiem trocin, zamarzniętym drewnem oraz awariami maszyn. Niskie temperatury powodują m.in. łamanie się i szybkie tępienie pił oraz problemy z pakowaniem gotowego produktu.

Jak podkreśla, cytowany przez WP Finanse Ireneusz Styczewski z firmy Eko Pellet w Miastku, sytuacja jest wyjątkowo trudna. Obecnie wiele firm przyjmuje zamówienia dopiero na marzec lub kwiecień, co dla użytkowników kotłów na pellet oznacza poważny problem w środku sezonu grzewczego.

Ceny biją rekordy

Skutkiem połączenia wysokiego popytu i ograniczonej podaży jest gwałtowny wzrost cen. Jeszcze niedawno tona pelletu kosztowała około 1700–1800 zł i już wtedy uważano, że nie jest to najniższa cena. Obecnie, jeśli pellet w ogóle jest dostępny, ceny sięgają nawet 3–4 tys. zł za tonę.

Sprzedawcy przyznają, że frustracja klientów rośnie z dnia na dzień. Co istotne, jeszcze w listopadzie i grudniu pellet był dostępny bez większych problemów. Jednak nadejście silnych mrozów oraz skumulowany popyt sprawiły, że zarówno producenci, jak i klienci stanęli przed ogromnym wyzwaniem.

źr. wPolsce24 za WP Finanse

Polska

Setką na hulajnodze po trasie szybkiego ruchu w Warszawie! Policja już go szuka

opublikowano:
Mężczyzna na hulajnodze, w tle radiowóz policji
Policja szuka osoby, która rażąco przekroczyła prędkość jadąc na hulajnodze elektrycznej. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Szokujące nagranie ze stołecznej trasy trafiło do sieci i wywołało falę oburzenia. Kierujący elektryczną hulajnogą pędził obok samochodów z prędkością sięgającą 100 km/h. Sprawą zajmuje się już Komenda Stołeczna Policji, a konsekwencje dla bezmyślnego kierowcy mogą być wyjątkowo surowe.
Gospodarka

Puste magazyny i skok cen. Czy Europie zabraknie gazu tej zimy?

opublikowano:
palniki gazowe
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Państwa członkowskie Unii Europejskiej mierzą się z poważnym problemem. Komisja Europejska wysłała oficjalne ostrzeżenie do rządów krajów członkowskich w związku z obawami o możliwy wzrost kosztów energii oraz ryzyko zakłóceń w dostawach gazu. Sytuację pogarsza fakt, że zapasy paliwa stale się kurczą.
Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.