Gospodarka

Rewolucja klimatyczna najbardziej uderzy w Polaków. Niemcy ostrzegają: Ogrzewanie zdrożeje najmocniej w całej UE

opublikowano:
radiator-250558_1280 (1).webp
Ogrzewanie może być nawet o 1000 euro droższe (fot. ilustracyjna Pixabay)
Już za dwa lata w wielu państwach UE  ogrzewanie stanie się droższe. W Polsce koszty ogrzewania wzrosną najbardziej – wynika z analizy niemieckiej Fundacji Bertelsmanna. Przeciętnie o 100-400 euro rocznie, ale w najgorszym scenariuszu nawet ponad 1000 euro rocznie.

Powodem wzrostu kosztów jest wprowadzenie w UE w 2028 roku jednolitego systemu handlu emisjami CO2 na sektor budynków i transportu, czyli ETS2. Celem nowych opłat za emisje gazów cieplarnianych jest stworzenie zachęty dla gospodarki i konsumentów, by stopniowo odchodzić od paliw kopalnych szkodliwych dla klimatu.

Niemiecka Fundacja Bertelsmanna obliczyła, jak nowa opłata może wpłynąć na koszty ogrzewania w około 103 milionach gospodarstw domowych w państwach członkowskich UE

Dlaczego Niemcy nie odczują wzrostu cen?

Okazuje się, że w Niemczech i tych krajach, które już dziś stosują opłaty za emisję CO2 w sektorze budynków, dodatkowe obciążenia będą stosunkowo niewielkie.

Problem za to będą mieli mieszkańcy państw wschodnioeuropejskich UE, a szczególnie Polski.

Autorzy analizy zakładają, że cena emisji ustalona na aukcjach wyniesie w 2028 roku 60 euro za tonę dwutlenku węgla. W Niemczech oraz w zachodnich i północnych krajach UE, gdzie takie opłaty już obowiązują, oznaczałoby to średni wzrost kosztów ogrzewania o około 17 euro rocznie na gospodarstwo domowe w porównaniu z 2025 rokiem.

W Portugalii, Irlandii, Danii i Szwecji ogrzewanie może wręcz stanieć, ponieważ cena CO2 jest tam już teraz wyższa niż 60 euro” – wskazuje ekonomistka i autorka analizy Sara Hagemann.

W Niemczech opłata CO2 dla paliw i ogrzewania została wprowadzona już w 2021 roku. W 2026 roku ma ona tam wynosić od 55 do 65 euro za tonę CO2.

Szok dla Europy Wschodniej

Inaczej rzecz się ma z Polską i innymi krajami Europy Środkowej i Wschodniej, gdzie powszechnie wykorzystuje się gaz, olej opałowy lub węgiel. W naszych krajach jeszcze nie obowiązuje opłata CO2 za ogrzewanie i paliwa. Do tego dochody gospodarstw domowych są niższe. To dlatego, analizuje fundacja, wprowadzenie ETS2 wywołałoby znacznie silniejszy efekt.

Cena na poziomie 60 euro za tonę dwutlenku węgla podniesie tam koszty ogrzewania przeciętnie o 100-400 euro rocznie.

Polacy zapłacą najwięcej

Według obliczeń w Polsce wzrost byłby najwyższy – o 372 euro w przypadku ceny emisji na poziomie 60 euro za tonę CO2. Jeżeli zaś cena ta sięgnęłaby 180 euro za tonę dwutlenku węgla, koszty ogrzewania mogłyby wzrosnąć średnio o 1029 euro rocznie dla gospodarstwa domowego.

źr. wPolsce24 za dw.com.pl

 

 

 

 

Gospodarka

Gdzie można oddawać plastikowe butelki? System kaucyjny w Polsce

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_22_39
Grzegorz Szafraniec, redaktor Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl, tłumaczy, jak będzie działał system kaucyjny w Polsce.
Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.