Bez prezydenta i poza procedurą. W Sejmie szykują bezprawne ślubowanie sędziów
Plan „ślubowania korytarzowego” zakłada zorganizowanie wydarzenia w Sali Kolumnowej. Opozycja i eksperci podkreślają, że zgodnie z wieloletnią praktyką i przepisami prawa, ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego powinno odbywać się przed prezydentem – i to on musi je przyjąć. Bez tego nie można formalnie objąć urzędu sędziego TK.
Tymczasem, jak zapowiada szef KPRP Zbigniew Bogucki owo "ślubowanie" na pewno nie odbędzie się wobec prezydenta, czyli w jego obecności.
Nominaci skierowali przed kilkoma dniami do Kancelarii Prezydenta pisma z jednobrzmiącymi zaproszeniami. Podali konkretny termin – 9 kwietnia i miejsce ceremonii – Sejm. Argumentują, że zwracali się o wyznaczenie terminu ślubowania w Pałacu Prezydenckim, ale nie otrzymali odpowiedzi. Tymczasem chcą rozpocząć wykonywanie swoich obowiązków.
Szkopuł w tym, że działanie to jest sprzeczne z prawem i może podkopywać fundamenty państwa.
Eksperci politycy opozycji wskazują trzy kluczowe elementy procedury, które muszą być spełnione:
- ślubowanie musi odbyć się przed prezydentem
- musi zostać przez niego przyjęte
- prezydent musi potwierdzić jego złożenie
Bez spełnienia tych warunków status sędziego może być kwestionowany.
Swoją obecność na tym samozwańczym ślubowaniu zapowiedzieli marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty z Lewicy oraz byli prezesi TK. Nie będzie natomiast nikogo z rządu Donalda Tuska, bo - jak tłumaczy jego rzecznik Adam Szłapka - to impreza sędziów.
I choć sytuacja może wyglądać jak polityczny spór, stawka jest znacznie większa. Chodzi o funkcjonowanie jednej z najważniejszych instytucji w państwie.
Więcej w materiale wideo
źr. wPolsce24











