Polska

Były szef MSWiA i szef służb domaga się działania ABW wobec Czarzastego. W innym przypadku szefowi Agencji grozi więzienie

opublikowano:
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (L) i poseł Lewicy Arkadiusz Sikora (P) na sali obrad Sejmu. W tle wpis ministra Mariusza Kamińskiego na portalu x.com
Włodzimierz Czarzasty w Sejmie (fot. PAP/Marcin Obara)
Były szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, europoseł Mariusz Kamiński, wystąpił z jednoznacznym apelem do szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, płk. Rafała Syrysko, by wszczął formalne działania wobec doniesień o „niebezpiecznych powiązaniach” marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z Rosją. 

W emocjonalnym wpisie na portalu X Kamiński wskazał, że jako szef ABW Syrysko ma obowiązek podjąć działania i rzetelnie zweryfikować pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje. Podkreślił, że w razie zaniechania tego zadania lub przeprowadzenia pozornej weryfikacji – może to skutkować konsekwencjami karnymi z tytułu niedopełnienia obowiązków. 

- Zwracam się bezpośrednio do Szefa ABW, płk. Rafała Syrysko: ma Pan obowiązek podjąć działania i zweryfikować pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje o niebezpiecznych powiązaniach Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Jeśli jako Szef Agencji nie wywiąże się Pan z tego zadania albo zrobi to w sposób nierzetelny, w przyszłości poniesie Pan konsekwencje karne z tytułu niedopełnienia obowiązków - napisał Mariusz Kamiński.

Kontekst: powiązania i wątpliwości wokół marszałka

Przypomnijmy, według informacji, do których dotarli dziennikarze, marszałek miał mieć kontakty towarzysko-biznesowe z obywatelką Rosji - Swietłaną Czestnych, co w kontekście agresywnej polityki Kremla wobec Polski i naszych sojuszników budzi poważne pytania. 

Politycy Prawa i Sprawiedliwości wciąż domagają się zwołania tajnego posiedzenia Sejmu, na którym wszystkie te wątpliwości miałyby zostać wyjaśnione. Jak wskazują, Czarzasty jako wicemarszałek Sejmu przez dwa lata zasiadał w komisji ds. służb specjalnych, ale nigdy nie złożył ankiety bezpieczeństwa osobowego. 

Dodatkowo część prawicowych źródeł podkreśla, że jako marszałek Sejmu Czarzasty ma dostęp do informacji o najwyższych klauzulach tajności, mimo braku odpowiedniej weryfikacji przez służby bezpieczeństwa. To z kolei – ich zdaniem – rodzi uzasadnione obawy o bezpieczeństwo państwa. 

Reakcje władzy i konieczność weryfikacji

Kwestię powiązań z Rosją podniósł również prezydent Karol Nawrocki podczas niedawnej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, pytając, dlaczego marszałek Sejmu nie poddał się rozszerzonej weryfikacji przez ABW. Ta ostra interwencja w najwyższym gremium państwowym pokazuje, jak poważnie postrzegane są te doniesienia w kontekście bezpieczeństwa narodowego. 

Krytycy marszałka, w tym były premier Mateusz Morawiecki, podkreślają, że w sytuacji wojny u naszych granic oraz w świetle rosyjskich działań hybrydowych jakiekolwiek wątpliwości dotyczące najważniejszych funkcji państwowych muszą być traktowane niesłychanie poważnie. 

Co teraz? ABW musi działać

Apel Mariusza Kamińskiego wpisuje się więc w szerszy front działań polityków prawicy, którzy domagają się przede wszystkim pełnej transparentności i rzetelnej weryfikacji przez służby specjalne. W opinii zwolenników takiego podejścia, tylko w ten sposób można rozwiać poważne wątpliwości dotyczące marszałka Sejmu, a w razie potwierdzenia ich realnych powiązań z rosyjskimi kręgami, podjąć odpowiednie działania prawne i polityczne.

W obecnej sytuacji, wobec realnego zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej i jej sieci wpływów, – jak podkreślają komentatorzy prawicowi – państwo musi być czujne i konsekwentne, zwłaszcza gdy chodzi o osoby pełniące najwyższe funkcje w strukturach ustrojowych Rzeczypospolitej.

źr. wPolsce24 

Polityka

Gozdyra krzyczała na rząd Tuska! "Albo dotrze do rządzących..."

opublikowano:
Agnieszka Gozdyra
(Fot. Pixabay/polsatnews.pl)
Dziennikarka "Polsat News" Agnieszka Gozdyra zbulwersowała się informacją Jacka Dobrzyńskiego, rzecznika Ministra Koordynatora Służb Specjalnych, że 28–letni Białorusin zaangażowany w akt dywersji w Chełmie został skazany zaledwie na 3,5 roku więzienia. "Albo dotrze do rządzących, którzy mówią nam, że jest wojna hybrydowa, że trzeba zmienić przepisy i do sędziów szanownych też dotrze, że to nie są przelewki albo się będziemy dalej ośmieszać" - mówiła wzburzona Gozdyra.
Polska

Bohaterski syn ruszył bronić matki, wtedy padł strzał! 52-letni Ukrainiec trafił za kraty

opublikowano:
52-letni mężczyzna wtargnął do mieszkania partnerki uzbrojony w myśliwską strzelbę, groził śmiercią jej oraz jej synowi, a podczas szarpaniny padł strzał. Decyzją sądu agresor najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym
Bohaterski syn ratował matkę przed uzbrojonym Ukraińcem. Padł strzał! Finał domowego piekła (fot. KWP Lublin)
Prawdziwy dramat rozegrał się w jednym z wynajmowanych domów na terenie gminy Karczmiska (powiat opolski). 52-letni mężczyzna wtargnął do mieszkania partnerki uzbrojony w myśliwską strzelbę, groził śmiercią jej oraz jej synowi, a podczas szarpaniny padł strzał. Decyzją sądu agresor najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.
Polska

Zwycięstwo Bąkiewicza. Sąd podważył oskarżenia władz

opublikowano:
Robert Bąkiewicz był oskarżony o zniszczenie zabytkowej elewacji budynku Ministerstwa Klimatu
Robert Bąkiewicz (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Robert Bąkiewicz, oskarżony o zniszczenie zabytkowej elewacji budynku Ministerstwa Klimatu, został uniewinniony. Teraz media poznały uzasadnienie wyroku: nie było podstaw do stwierdzenia, że doszło do uszkodzenia budynku.
Polska

PILNE: Wyszła z domu w długim skórzanym płaszczu i ślad po niej zaginął. Trwają poszukiwania 24-letniej Moniki

opublikowano:
Zdjęcia zaginionej kobiety na tle policyjnych samochodów i komisariatu
(fot. za Polska Policja)
Warszawska policja apeluje o pomoc. Od 26 września trwają poszukiwania 24-letniej Moniki Malendo. Młoda kobieta opuściła swoje miejsce zamieszkania i od tamtej pory nie nawiązała żadnego kontaktu z zaniepokojoną rodziną. Funkcjonariusze proszą o pilne udostępnianie jej wizerunku.
Polska

Koszmar na spacerze w Lipnie. Betonowe ogrodzenie runęło na małą dziewczynkę. Pijany ojciec w areszcie

opublikowano:
Szok w Lipnie: Chciał zerwać dziecku orzechy, betonowy płot zmiażdżył 5-latkę. Ojciec miał 3 promile!
Niewyobrażalny dramat. Poszli na spacer, 5-latka zginęła pod betonowym płotem. Ojciec „opiekun” ledwo stał na nogach. Zdjęcie ilustracyjne (fot. Policja)
Niedzielny spacer ojca z córką zakończył się niewyobrażalną tragedią w Lipnie (woj. kujawsko-pomorskie). 44-letni mężczyzna wszedł na betonowe ogrodzenie, by zerwać dla dziecka orzechy. Konstrukcja nie wytrzymała ciężaru i runęła wprost na kilkulatkę. Dziewczynka zmarła w szpitalu. Okazało się, że opiekun miał w organizmie ponad trzy promile alkoholu.
Polska

Panika w szkole na Podhalu przez rakotwórczy gaz. Skąd wziął się w budynku?

opublikowano:
Dzieci stojące w rzędzie.
(Fot. Fratria)
W jednej ze szkół w Czarnym Dunajcu wykryto przekroczone normy radonu, co wywołało zrozumiały niepokój rodziców. Zarówno dyrekcja placówki, jak i Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) uspokajają: nie ma natychmiastowego zagrożenia dla zdrowia dzieci. Czym jest ten niewidzialny gaz i w jaki sposób przenika do sal lekcyjnych? Odpowiadamy.