Polska

Odwrócony! Był członkiem sekty "Silnych Razem", aż podpadł guru-Giertychowi i został "zdrajcą"

opublikowano:
Adam Abramczyk opowiedział jak żyje się w sekcie Romana Giertycha
Adam Abramczyk opowiedział jak żyje się w sekcie Romana Giertycha (Fot. Fratria/YouTube-Przekanał)
W historii polskiego "politycznego" internetu nie brakuje historii o bańkach, guru i nagłych otrzeźwieniach. Jedną z najbardziej symptomatycznych jest droga Adama Abramczyka – byłej twarzy środowiska „Silnych Razem”, nieformalnej, agresywnej grupy fanów Donalda Tuska i Romana Giertycha.

„Silni Razem” to zjawisko charakterystyczne dla ostatnich lat: internetowa armia, która walczy z prawicą (głównie z PiS-em), ale w praktyce najbardziej zajmuje się egzekwowaniem lojalność wobec własnej linii: tropi „zdrajców”, „symetrystów” i wszystkich, którzy ośmielili się myśleć samodzielnie.

Abramczyk był jedną z jej najbardziej widocznych twarzy – aktywny na X (dawniej Twitterze), zaangażowany w kampanie polityczne PO i wspierający struktury stworzone przez Giertycha. Do czasu...

Zdrada według Giertycha

Wszystko zmieniło się, gdy sam „guru” – Roman Giertych – zarzucił Abramczykowi zdradę, bo ten napisał w miły sposób prezydentowi Andrzejowi Dudzie na X.

Mechanizm był klasyczny dla tego środowiska: wystarczyło jedno odstępstwo od betonowej linii, jedno zdjęcie czy wpis nie po myśli, by uruchomić tryby wykluczenia. Abramczyk, zamiast dalej grać w tej grze, przejrzał na oczy. Z człowieka będącego częścią maszyny propagandowej stał się jej krytykiem. 

O tej rozmowie będzie głośno

Najlepszym dowodem tej przemiany jest niedawna, długa rozmowa Adama Abramczyka z Karolem Darmorosem na kanale Przekanał. To jedna z ciekawszych i najbardziej szczerych rozmów ostatnich miesięcy w polskim YouTube.

 Abramczyk opowiada w niej o kulisach działania „Silnych Razem”, o mechanizmach manipulacji w social mediach, o tym, jak Giertych budował swoją sieć fanów i dlaczego on sam powiedział „dość”.

Fragmenty rozmowy szybko rozeszły się po X i stały się przedmiotem żywych dyskusji. Abramczyk nie szczędzi krytyki pod adresem rządu Donalda Tuska: mówi wprost o braku wizji, o tym, że Platforma stała się partią „szurów”, o rozczarowaniu elektoratu i o tym, że wiele obietnic wyborczych pozostało tylko hasłami. Jednocześnie nie unika autorefleksji – przyznaje błędy swojej wcześniejszej drogi.

To rozmowa człowieka, który z wewnątrz zobaczył, jak działa maszyna i postanowił z niej wyjść. Dla konserwatywnego obserwatora polskiej sceny to cenny materiał – pokazuje mechanizmy bańki, grupowej presji i tego, jak łatwo entuzjazm zamienia się w toksyczną lojalność.

Lekcja dla prawicy

Historia Abramczyka jest pouczająca, bo pokazuje, że nawet w najbardziej betonowych środowiskach zdarzają się pęknięcia. Pokazuje też, jak ważne jest budowanie własnej, niezależnej narracji w internecie – takiej, która nie opiera się na jednym guru, ale na wartościach, faktach i zdrowym rozsądku. Ci, którzy dziś wykluczają Abramczyka jako zdrajcę tworzą sektę zamiast otwartej debaty. A on? Po prostu mówi to, co widzi: że obecna władza nie ma pomysłu na Polskę poza walką z poprzednikami.

To nie jest kolejna godzina krzyku w sieci – to szczera rozmowa człowieka, który przeszedł drogę od fanboya do krytyka. W dzisiejszej Polsce takie głosy są na wagę złota.

źr. wPolsce24

Polska

Ależ emocje u Czarzastego! Wyraźnie pobudzony marszałek uderzył w krytyków UE: „Jeśli ktoś tego nie widzi, to jest idiotą”

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu Nowej Lewicy w emocjonalnym wystąpieniu chwalił Unię Europejską i nazwał idiotami osoby, które nie dostrzegają korzyści z członkostwa Polski we Wspólnocie.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Marcin Obara)
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu „1000 dni Nowej Lewicy w rządzie” z dużym entuzjazmem i pasją w głosie zaczął chwalić Unię Europejską. Na tyle mocno, że wszystkich tych, którzy mają co do niej wątpliwości, postanowił nazwać idiotami.
Polska

Siłowe przejęcie TK coraz bliżej? Waldemar Żurek zabrał głos

opublikowano:
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiada kolejną próbę zaprzysiężenia sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a poseł PiS Marek Suski ostrzega przed możliwym siłowym przejęciem instytucji przez rząd Donalda Tuska.
Waldemar Żurek (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Telewizji wPolsce24 udało się porozmawiać z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem na temat ostatniej nominacji Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Polityk nie tylko bronił tej decyzji, ale również potwierdził, że jego obóz podejmie próbę zaprzysiężenia Berka w podobnej formule, jak miało to miejsce kilka miesięcy temu w przypadku czterech innych sędziów. Zdaniem Marka Suskiego rząd Donalda Tuska nie cofnie się przed niczym, aby siłą przejąć ten organ.
Polska

Porzucony plecak na stacji benzynowej. Do akcji weszli antyterroryści

opublikowano:
Porzucony na mokotowskiej stacji plecak wywołał ostrą reakcję służb
(fot. Policja Mokotów)
Młody mężczyzna zostawił zaplombowany plecak na stacji benzynowej na Mokotowie. Wywołało to ostrą reakcję służb.
Polska

Tusk pozazdrościł Nawrockiemu oraz Trumpowi! Zamiast szacunku, wyszła totalna komedia

opublikowano:
Donald Tusk zapozował do wspólnego zdjęcia z żołnierzami elitarnej jednostki GROM, co wywołało falę komentarzy i drwin w mediach społecznościowych.
Karol Nawrocki i Donald Tusk (fot. Facebook/Suwerenna Polska)
Donald Tusk pozazdrościł prezydentowi Karolowi Nawrockiemu wspólnych fotografii z żołnierzami i zdecydował się na sesję zdjęciową z elitarną jednostką GROM. Miało wyjść godnie, a wyszło... raczej inaczej, niż zakładał premier.
Polska

Przerażona kobieta wezwała policję. Nim przyjechała, padły strzały

opublikowano:
W Sieprawiu kobieta wezwała policję do awanturującego się byłego partnera, zanim przyjechała, mężczyzna postrzelił ją i siebie
(fot. OSP Siepraw\Pexels)
Kobieta z Sieprawia pod Myślenicami (woj. małopolskie) wezwała policję, bo pod jej domem stał mężczyzna i się awanturował. Nim policjanci dojechali, padły strzały.
Polska

Szokująca decyzja sądu! Król nie pójdzie do aresztu: "Chcemy poznać imię i nazwisko sędziego, który kompromituje wymiar sprawiedliwości"

opublikowano:
Poseł KO Wojciech Król nie trafi do aresztu, co wywołało oburzenie polityka PiS Michała Wójcika, który domaga się wyjaśnienia decyzji sądu.
Wojciech Król (fot.PAP/Jarek Praszkiewicz)
Decyzją Sądu Rejonowego Katowice-Wschód poseł Koalicji Obywatelskiej Wojciech Król nie trafi do aresztu. Postanowienie oburzyło polityka PiS Michała Wójcika.