Polska

Burmistrz Kłodzka odpowiada w sprawie mieszkania Kamili W.(L.). Zaskakujące tłumaczenie

opublikowano:
Jak już informowaliśmy wcześniej Kamila W. (L.), skazana w aferze pedofilskiej w Kłodzku nieprawomocnym wyrokiem, w 2025 roku otrzymała od miasta mieszkanie socjalne. Pytania w tej sprawie skierowaliśmy do burmistrza miasta Marcina Piszko. Zdecydował się odpowiedzieć na antenie naszej telewizji. Okazuje się, że mieszkanie przyznał kobiecie, bo chodziło o dzieci, a poza tym, był tylko "notariuszem", bo decyzję podjęły inne organy.

Platforma Obywatelska ma ogromny problem, z którym wyraźnie nie potrafi sobie poradzić. W tle wstrząsającej afery pedofilskiej pojawia się wieloletnia działaczka PO, Kamila W. (L.), a w jej otoczeniu – najważniejsze twarze partii, z wicemarszałek Sejmu Moniką Wielichowską i ministrem Tomaszem Siemoniakiem na czele.

Z najnowszego wywiadu z burmistrzem Kłodzka wyłania się obraz szokującej znieczulicy, podwójnych standardów i prób zamiecenia sprawy pod dywan.

Mieszkanie dla skazanej i "notariusz" z ratusza

Zacznijmy od skandalu z przydziałem lokalu w Kłodzku. Kamila L. usłyszała nieprawomocny wyrok 6,5 roku więzienia, m.in. za nieudzielenie pomocy własnej córce, która była przez wiele lat gwałcona przez jej drugiego męża. Mimo tak potwornych zarzutów, kobieta otrzymała od miasta mieszkanie socjalne.

Burmistrz Kłodzka, należący obecnie do zarządu kłodzkiego koła Koalicji Obywatelskiej, tłumaczył się z tej decyzji w rozmowie z dziennikarzem telewizji wPolce24 Piotrem Czyżewskim. Przyznał wprost, że w momencie podejmowania decyzji wiedział o toczącym się wobec działaczki postępowaniu. Mimo to, zasłania się "obiektywnymi kryteriami", zalaniem poprzedniego domu działaczki na wysokość prawie 4 metrów oraz absurdalnie w tej sytuacji brzmiącym "domniemaniem niewinności".

Co więcej, burmistrz próbuje umyć ręce, nazywając siebie jedynie "notariuszem", który musiał zatwierdzić punkty przyznane przez komisję.

Opieka nad pozostałą trójką dzieci Kamili L. również budzi ogromne kontrowersje .Choć z relacji burmistrza wynika, że kurator oddał dzieci pod opiekę dziadków, władze miasta przyznają, że opierają swoją wiedzę jedynie na informacjach z ośrodka pomocy społecznej i szkół.

Zbiorowa amnezja elit i "lajki" od ministra

Wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska wydała oświadczenie, w którym całkowicie odcina się od znajomości z bohaterką afery pedofilskiej. Problem w tym, że w przestrzeni publicznej krążą liczne zdjęcia i dokumenty, które jednoznacznie przeczą tej wersji. Kamila L. brała czynny udział w życiu partyjnym PO, a jeszcze w lutym 2024 roku dysponowała pełnomocnictwem i oficjalnie reprezentowała Komitet Wyborczy Koalicji Obywatelskiej.

Pytany o to, czy wicemarszałek Wielichowska powinna podać się do dymisji, burmistrz Kłodzka unika odpowiedzi, twierdząc, że "to nie jest jego decyzja". 

Jeszcze bardziej bulwersujące są doniesienia o bliskich relacjach oskarżonej z innymi prominentnymi politykami. Dziennikarze wytykają, że minister Tomasz Siemoniak miał "lajkować" w mediach społecznościowych zdjęcia z wakacji, na których Kamila L. prezentowała się "lekko roznegliżowana".

Jak na to reaguje burmistrz? Bagatelizuje sprawę, absurdalnie tłumacząc, że politycy robią sobie zdjęcia z wieloma osobami na marszach i "nie pytają się ich, co robią po godzinach pracy". Burmistrz zasłania się również tym, że o wirtualnych relacjach ministra z oskarżoną "nie miał wiedzy".

Zapytany o to, czy tłumaczenia wicemarszałek Moniki Wielichowskiej przekonały zebranych na niedawnej radzie regionu działaczy PO, burmistrz odpowiedział krótko: "Zdecydowanie tak. Te wyjaśnienia zostały w pewien sposób przyjęte".

To zdanie obnaża bolesną prawdę o moralności tego środowiska: partyjny interes i obrona "swoich" wydają się być dla nich ważniejsze niż bezwzględne rozliczenie patologii i współodpowiedzialności za tragedię bezbronnych dzieci. Czy ktokolwiek na szczytach władzy poniesie za to polityczne konsekwencje? Tego politycy PO najwyraźniej woleliby uniknąć.

źr. wPolsce24

Polska

ROZMOWA WIKŁY: Serwują nam komunę 2.0, a Tusk otacza się ludźmi miernymi

opublikowano:
Senator Stanisław Karczewski w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Senator Stanisław Karczewski w rozmowie z Marcinem Wikłą (wPolsce24)
W najnowszym wywiadzie dla telewizji wPolsce24, senator Prawa i Sprawiedliwości oraz były marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, nie zostawił suchej nitki na obecnie rządach. Polityk obnażył hipokryzję obozu władzy, wskazując na brutalne tłumienie protestów, katastrofę w ochronie zdrowia, niszczenie wolnych mediów oraz blokowanie głosu obywateli w sprawie Zielonego Ładu
Polska

Za co Polacy są wściekli na Tuska? Padły bardzo ostre słowa. RELACJA Z MARSZU "SOLIDARNOŚCI"

opublikowano:
Polacy przybywają do Warszawy na Marsz Solidarności. Już gromadzą się na Placu Zamkowym
Polacy przybywają do Warszawy na Marsz Solidarności (fot. wPolsce24)
Na warszawskim Placu Zamkowym gromadzą się tłumy Polaków, aby wziąć udział w wielkim proteście antyrządowym. Choć demonstracja odbywa się pod hasłem zdecydowanego sprzeciwu wobec rządu Donalda Tuska, wśród tysięcy zgromadzonych osób panuje niezwykle pozytywny i radosny nastrój.
Polska

Projekt ustawy chroniącej dzieci w Sejmie po wstrząsającym dokumencie wPolsce24. Co z tym zrobi koalicja Tuska?

opublikowano:
Kadr z filmu "Handel dziećmi. Berlińskie taśmy prawdy"
Kadr z filmu "Handel dziećmi. Berlińskie taśmy prawdy"
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak poinformował, że Konfederacja złożyła w Sejmie projekt ustawy, która wprowadza wyraźny i jednoznaczny zakaz adopcji dzieci przez osoby w formalnych i nieformalnych związkach homoseksualnych.
Polska

Stop demoralizacji Polski. Relacja z wielkiego marszu "Solidarności". Tysiące Polaków na ulicach Warszawy

opublikowano:
Tysiące Polaków na ulicy Warszawy protestuje przeciwko Tuskowi
Tysiące Polaków na ulicy Warszawy protestuje przeciwko Tuskowi (fot. wPolsce24)
Tłumy polskich patriotów maszerują ulicami Warszawy, by głośno sprzeciwić się rządom Donalda Tuska i systematycznemu niszczeniu polskich wartości.
Polska

Wielkie Przebudzenie Narodu! Mateusz Morawiecki na Marszu: "Tusk i jego koalicja cofają się przed gniewem ludu"

opublikowano:
Mateusz Morawiecki na marszu "Solidarności"
Mateusz Morawiecki na marszu "Solidarności" (fot. wPolsce24)
W Warszawie trwa potężny, antyrządowy zryw – marsz „Razem dla Polski i Polaków”. Zwykli obywatele, zmęczeni dotychczasowymi rządami, wyszli na ulice, domagając się: natychmiastowej dymisji Donalda Tuska i referendum w sprawie Zielonego Ładu. W tłumie, ramię w ramię z protestującymi, maszerował były premier Mateusz Morawiecki, który udzielił mocnego komentarza na temat bieżącej sytuacji w naszym kraju.
Polska

Ojczyzna jest w potrzebie, jest zagrożona– Solidarność protestuje w Warszawie przeciwko rządowi i Zielonemu Ładowi

opublikowano:
Biało‑czerwony marsz w Warszawie zorganizowany przez Solidarność przeciwko polityce Donalda Tuska i Zielonemu Ładowi. Uczestnicy niosą flagi narodowe i transparenty, domagając się przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum i ochrony praw pracowniczych
Marsz „Razem dla Polski i Polaków” (fot. wPolsce24)
Biało‑czerwono, tłumnie i głośno było dziś na ulicach Warszawy. W manifestacji „Razem dla Polski i Polaków” wzięły udział dziesiątki tysięcy ludzi, co pokazuje skalę społecznego sprzeciwu wobec rządu oraz unijnej polityki klimatycznej, znanej jako Zielony Ład. Protest został zorganizowany przez związek zawodowy Solidarność, a patronat nad dzisiejszym patriotycznym protestem sprawowała telewizja wPolsce24.