Polska

Afera z Kłodzka. Skandaliczne zachowanie prokuratora – czy to uratowało kampanię wyborczą PO?

opublikowano:
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy skazał 32-letniego Kolumbijczyka na 8 lat więzienia za zabójstwo 41-letniego Polaka nożem, stosując nadzwyczajne złagodzenie kary.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Sprawa Kamili L. z Kłodzka, regionalnej działaczki Platformy Obywatelskiej skazanej w jednej z najbardziej ohydnych spraw w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości, wciąż budzi ogromne emocje w polskim społeczeństwie. Na jaw miały wyjść nowe informacje, zgodnie z którymi regionalna prokuratura mogła popełnić poważne błędy, które w konsekwencji mogły doprowadzić nawet do uratowania kampanii wyborczej ekipy Donalda Tuska w 2023 roku.

Wciąż nie milkną echa głośnych wydarzeń, do których doszło w Kłodzku z udziałem Kamili L. oraz jej partnera, których skazano na 6,5 i 25 lat więzienia. Choć zarzuty te postawiono działaczce Platformy Obywatelskiej (dziś KO) już w czerwcu 2023 roku, opinia publiczna dowiedziała się o nich dopiero kilka tygodni temu, kobieta została skazana w pierwszej instancji na 6,5 roku pozbawienia wolności. Fakt ten zaskoczył wielu Polaków, zwłaszcza że tego typu sensacja mogła poważnie zaszkodzić kampanii wyborczej Platformy Obywatelskiej w 2023 roku podczas wyborów parlamentarnych. Polityczni przeciwnicy Donalda Tuska oraz dziennikarze z pewnością zasypaliby obecnego premiera lawiną pytań w tej sprawie. Tak się jednak nie stało.

Wiedział ale nie powiedział, choć powinien

Jak się okazuje, powodem takiego stanu rzeczy – zdaniem dziennikarzy Radia Wnet, którzy badają całą sprawę – miało być zatajenie informacji przez prokuratora okręgowego w Świdnicy Wiesława Dworczaka, i to pomimo ciążących na nim ustawowych obowiązków. Zgodnie z art. 70 regulaminu wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury, na każdym prokuratorze ciąży obowiązek informowania przełożonych o przebiegu postępowania przygotowawczego w tzw. sprawach dużej wagi. Tymczasem ani Prokuratura Krajowa, ani Prokuratura Regionalna we Wrocławiu nie otrzymały w tym zakresie żadnych informacji. Skąd tak poważne zaniechanie ze strony prawnika, wcześniej uznawanego za jednego z „ludzi Ziobry”?

Bał się, że żona straci pracę?

Zdaniem dziennikarzy Radia Wnet, przyczyną takiego zachowania mógł być strach przed rosnącą w siłę Platformą Obywatelską, która w tamtym czasie systematycznie zwiększała swoje poparcie, a scenariusz trzeciej z rzędu kadencji rządów Zjednoczonej Prawicy stawał się coraz mniej realny. Dworczak miał obawiać się, że ujawnienie sprawy doprowadzi do politycznego odwetu lokalnych struktur Koalicji Obywatelskiej, czego skutkiem mogłoby być zwolnienie jego żony, pełniącej wówczas funkcję wicedyrektorki jednej z kłodzkich szkół podległych samorządowi.

Co ciekawe Wiesław Dworczak, pełniący wówczas funkcję Prokuratora Okręgowego w Świdnicy, zdecydował się przejąć postępowanie w sprawie pedofilii i zoofilii z poziomu prokuratury rejonowej i prowadzić je osobiście. Decyzja ta budzi zdumienie, zwłaszcza w kontekście obaw, jakie miał żywić wobec możliwych represji politycznych wobec swojej rodziny. Skoro istniało realne ryzyko nacisków, dlaczego wziął na siebie sprawę, w której jedną z podejrzanych była działaczka Platformy Obywatelskiej? Tym bardziej że w jednostce nie brakowało innych prokuratorów, którzy mogli się nią zająć.

Postawili ohydne zarzuty, a dzieci zostawili przy kobiecie

Jeszcze bardziej niepokojące są kolejne decyzje procesowe. Kamili L. postawiono zarzut z art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt, dotyczący praktyk o charakterze zoofilskim, a więc czynów o wyraźnym podłożu przemocowo-seksualnym. Pomimo tego przez długie miesiące nie podjęto działań, które z mocy prawa powinny nastąpić niemal automatycznie. Prokuratura nie wystąpiła do sądu rodzinnego o zbadanie sytuacji dzieci pozostających wciąż pod opieką podejrzanej, choć przepisy jednoznacznie nakładają na śledczych taki obowiązek w przypadku podejrzenia zagrożenia dobra małoletnich. Tym bardziej, że miały być one wcześniej ofiarami jej partnera, a z akt sprawy nie wynika, aby kobieta w jakikolwiek sposób próbowała przeciwdziałać okrutnym czynom jakich miał się dopuszczać.

Dopiero po około dziesięciu miesiącach sprawa trafiła do sądu rodzinnego, co rodzi poważne pytania o ewentualne niedopełnienie obowiązków przez organy ścigania. Co więcej, w marcu 2024 roku Wiesław Dworczak otrzymał oficjalne gratulacje za prowadzenie postępowania od ówczesnego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Choć ostatecznie stracił stanowisko prokuratora okręgowego, nie spotkały go żadne realne konsekwencje dyscyplinarne, a sprawa wciąż pozostawia więcej znaków zapytania niż odpowiedzi.

źr.wPolsce24 za Radio Wnet

 

Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.
Polska

„Knajacki styl bycia” i salonowe układy. Leszek Miller bezlitośnie obnaża Włodzimierza Czarzastego

opublikowano:
0f0497190a814473bc6a7ef5fca1a7e0-fotor-20260928171731
Bumerang z pola. Jak Miller bez litości zaorał Czarzastego jego własnym cytatem (fot. fratria/zrzut ekranu X)
W polityce padają różne słowa, ale gdy były premier i wieloletni lider lewicy w taki sposób podsumowuje urzędującego wicemarszałka Sejmu, trudno przejść obok tego obojętnie. W porannej rozmowie Roberta Mazurka w Kanale Zero Leszek Miller bez ogródek zrecenzował postać Włodzimierza Czarzastego, ukazując wizerunek daleki od lansowanego w mediach obrazu „światłego europejskiego socjaldemokraty”.
Polska

Skradzione auta warte ponad 10 mln zł. Wielka akcja CBŚP i 10 osób w rękach policji

opublikowano:
Kradli w Niemczech na potęgę. CBŚP rozbiło grupę, straty sięgają ponad 10 mln zł
Ponad 10 milionów złotych strat i 50 skradzionych aut. Finał operacji CBŚP na Dolnym Śląsku (fot. CBŚP)
Ponad rok intensywnej pracy operacyjnej, 10 zatrzymanych osób i straty przekraczające 10 milionów złotych. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji uderzyli w zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się masowymi kradzieżami aut na terenie Niemiec oraz ich demontażem w Polsce.
Polityka

Nowy transfer do PiS. Startował z list Koalicji Obywatelskiej

opublikowano:
mid-26928180
Prezes PiS Jarosław Kaczyński (C) wraz z politykami PiS na konferencji prasowej w Kielcach. (fot. PAP/Piotr Polak)
Do PiS dołączył Waldemar Wrona, radny sejmiku świętokrzyskiego. W 2024 roku startował z list Koalicji Obywatelskiej. Samorządowiec wcześniej mówił o poczuciu marginalizacji części radnych w KO.