Wielkie Przebudzenie Narodu! Mateusz Morawiecki na Marszu: "Tusk i jego koalicja cofają się przed gniewem ludu"
Arogancja władzy i widmo kryzysu gospodarczego
Były premier nie szczędził gorzkich słów pod adresem obecnej ekipy rządzącej, punktując jej bierność i szkodliwe działania. Zwrócił uwagę, że rząd zamiast podejmować dobre decyzje w imieniu Polaków, wdraża w życie szkodliwe rozwiązania, takie jak unijny Zielony Ład czy groźny pakt migracyjny, który lada moment wejdzie w życie.
Według Mateusza Morawieckiego, Donald Tusk pozostaje głuchy na głos narodu, a zamiast dialogu z obywatelami często wybiera wyjazdy do Sopotu. Były premier przypomniał również pełną pogardy postawę szefa rządu wobec rolników oraz alarmował, że obecna władza "próbuje wypychać wojska amerykańskie z Polski", co stanowi dla nas ogromne zagrożenie.
To jednak nie wszystko. W kraju narasta niepokój związany z pogarszającą się sytuacją gospodarczą. Morawiecki, powołując się na rozmowy z protestującymi, wskazał na rosnące bezrobocie, przerażająco wysokie koszty energii oraz dramatyczną sytuację młodych ludzi, którzy "wysyłają setki CV bez odpowiedzi".
To jest rzeczywistość rządów Donalda Tuska. Trzeba to zmienić" – podkreślił stanowczo.
Presja ma sens. Czy koalicja pęknie?
Na Krakowskim Przedmieściu głośno wybrzmiewa postulat dymisji obecnego premiera. Morawiecki zaznaczył, że wywołanie zmiany jest możliwe, ale wymaga "potężnego gniewu ludu polskiego". Jako dowód skuteczności społecznej presji przywołał sprawę Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) – kluczowej inwestycji, którą Donald Tusk początkowo odłożył głęboko do szuflady, by po pół roku pod naporem krytyki zadeklarować jednak jej realizację.
Donald Tusk i ta koalicja cofa się przed gniewem ludu" – stwierdził z mocą Mateusz Morawiecki, dziękując patriotom za obecność i zamanifestowanie niezgody na niszczenie Polski.
Były premier zarysował również plan na wyjście z obecnego kryzysu politycznego. Wskazał, że obóz patriotyczny wie, jak naprawić finanse publiczne, przyciągnąć przedsiębiorców, obniżyć koszty energii i tworzyć, a nie niszczyć, miejsca pracy. Zaapelował do części obecnej koalicji rządzącej o przebudzenie i podjęcie kroków w celu zmiany szefa rządu jeszcze przed kolejnymi wyborami
To, co dzieje się dzisiaj na ulicach Warszawy, daje nadzieję. Jak podsumował Mateusz Morawiecki – jest to pierwszy krok do przebudzenia obozu patriotycznego".
źr. wPolsce24











