ROZMOWA WIKŁY: Serwują nam komunę 2.0, a Tusk otacza się ludźmi miernymi
Koniec dialogu. Władza przeciwko obywatelom
Odnosząc się do "miasteczka gniewu" przed KPRM, Karczewski nie ma złudzeń co do intencji Donalda Tuska.
Myślę, że zostanie spacyfikowany. A jeśli nie zostanie spacyfikowany, to w jakiś sposób tak zminimalizowane" – ocenił senator, przypominając, że za rządów PiS protestujący z KOD-u mogli bez przeszkód funkcjonować przed Sejmem, choć ich obozowisko wyglądało "jak fragment faweli".
Senator podkreślił fundamentalną różnicę w podejściu do społeczeństwa. Za czasów PiS, protestującym w "białym miasteczku" medykom rządy zapewniały wsparcie, a sam minister zdrowia wychodził do nich, by rozmawiać. Obecna władza unika jakichkolwiek konsultacji.
Ja widzę, że Platforma Obywatelska (...) ten drugi człon powinna zmienić (...) bo oni nie są obywatelscy, oni są przeciwko obywatelom, nie rozmawiają, nie prowadzą żadnego dialogu" – skwitował Karczewski. Zaznaczył również, że to absurd, by w stronę pokojowo protestujących ludzi wysyłać tak ogromne siły policji.
Kłamstwa o służbie zdrowia i strach przed referendum
Karczewski, z racji swojego 50-letniego doświadczenia jako lekarz, bezlitośnie obnażył manipulacje obecnej koalicji w kwestii ochrony zdrowia. Jak przypomniał, politycy tacy jak Donald Tusk, Bartosz Arłukowicz czy Sławomir Nitras obiecywali brak limitów w szpitalach. Rzeczywistość okazała się dramatyczna:
Są limity, nic się nie zmieniło i to zostało zaostrzone. Nie dość tego, to wprowadza się limity na to, co było naszym wielkim osiągnięciem, zlikwidowanie limitów w procedurach diagnostycznych".
Co więcej, rządzący za wszelką cenę próbują uciszyć społeczeństwo w sprawie zgubnych unijnych przepisów. Karczewski przewiduje, że Senat kontrolowany przez opcję rządzącą odrzuci obywatelską inicjatywę prezydencką dotyczącą referendum o Zielonym Ładzie.
Platforma Obywatelska jest w ogóle przeciwko jakiejkolwiek formie demokracji wyższego stopnia" – stwierdził stanowczo. Odpierając ataki na rzekomo tendencyjne pytania referendalne, senator zauważył, że zawarta jest w nich czysta prawda: "Ta polityka jest prowadzona przez Unię Europejską na rympał, tak bez żadnej refleksji".
Szykany wobec wolnych mediów. "To jest komuna 2.0"
Były marszałek Senatu przypomniał również o brutalnym przejęciu telewizji publicznej 20 grudnia 2023 roku, wskazując na hipokryzję unijnych elit (w tym komisarz Very Jourovej), które nabrały wody w usta w obliczu łamania prawa w Polsce. Ataki na konserwatywne media trwają nadal.
Dzisiaj mamy szykany wobec mediów konserwatywnych. Policja wchodzi do telewizji w Polsce 24. Cisza, prawda?" – mówił oburzony polityk.
Media publiczne w obecnym kształcie nazwał "czymś fatalnym", dodając, że są one pełne manipulacji. Skala bezprawia i uciszania niewygodnych mediów nasuwa politykowi jednoznaczne skojarzenia:
Ja już przestałem protestować, kiedy mówimy tam o komunie wracającej czy komunie 2.0, bo to jest dokładnie tak".
Prezydent Nawrocki gwarantem bezpieczeństwa Polski
Na tle chaosu i niekompetencji rządu Tuska, jedyną ostoją stabilności i gwarantem polskiego bezpieczeństwa pozostaje prezydent Karol Nawrocki. To on jest w kontakcie z amerykańską administracją Donalda Trumpa, zabezpieczając obecność wojsk USA w Polsce.
Pan prezydent Karol Nawrocki jest takim gwarantem naszych interesów, takich żywotnych interesów naszego bezpieczeństwa" – zapewnił polityk PiS. Senator nie ukrywał ulgi z wyniku ostatnich wyborów prezydenckich: "Nie wiem jak wyglądałaby Polska i jak wyglądałyby interesy (...) naszego bezpieczeństwa, gdyby prezydentem został Rafał Trzaskowski". A jak wygląda zaplecze obecnego premiera? Karczewski podsumował to jednym, mocnym zdaniem: "Donald Tusk otacza się ludźmi miernymi (...) oszukuje Polaków i to jest najgorsze, że mamy premiera, któremu nos rośnie z dnia na dzień".
źr. wPolsce24








