Polska

Boli ich sukces naszej telewizji! Domagają się reakcji minister kultury

opublikowano:
MK5_12_16_9_IMG_3285.JPG.jCfowtT0MW_Ro-dhsAkA.TLy4BHm5hk
Stowarzyszenie Ludzi Mediów – Woronicza 17 apeluje do minister kultury w sprawie TVP w likwidacji. (fot.Fratria)
Zmiana na stanowisku ministra kultury i dziedzictwa narodowego będzie szansą dla TVP w likwidacji? Taką nadzieję ma Stowarzyszenie Ludzi Mediów – Woronicza 17, które wystosowało list do nowej szefowej resortu, Marty Cienkowskiej. Według autorów pisma problemem jest m.in. sukces telewizji wPolsce24.

Marta Cienkowska w czwartek oficjalnie objęła urząd ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Zastąpiła na tym stanowisku Hannę Wróblewską, która zdaniem Stowarzyszenie Ludzi Mediów – Woronicza 17 podczas swojego urzędowania nie przedstawiła wizji publicznej telewizji.

- W ciągu półtora roku nie udało się Telewizji Polskiej w Likwidacji wypracować rzetelnej, atrakcyjnej dla widzów narracji, odbiegającej od narracji stacji komercyjnych, opartej na niezależnych komentarzach czy informacji własnej – piszą członkowie stowarzyszenia w liście do nowej szefowej resortu kultury. Autorzy zaapelowali o przedstawienie planów dotyczących dalszej działalności TVP w likwidacji.

Sukces wPolsce24, alarm w TVP

Opisując obecny stan telewizji publicznej, stwierdzili, że dominują w niej „politycy komentujący samych siebie i wyścigi z kamerą po Sejmie”, a przez kilka lat po zmianie władzy „nie udało się także wypromować nowych twarzy i gwiazd Telewizji Polskiej”.

- Tak nie buduje się autorytetu stacji. Świadczą o tym wyniki oglądalności, w których TVP Info wyprzedzają skrajnie prawicowe stacje. Na antenach ani w internecie nie można znaleźć informacji o kontaktach z widzami, reagowaniu na ich uwagi i postulaty, co jest jedną z podstawowych zasad funkcjonowania telewizji publicznej – czytamy w apelu do nowej minister.

Na co wydają publiczne pieniądze?

Stowarzyszenie Ludzi Mediów – Woronicza 17 twierdzi, że problemem TVP w likwidacji są także nietransparentne wydatki. Jak zauważają, „z Telewizji Polskiej płyną coraz bardziej niepokojące sygnały dotyczące niegospodarności w zakresie wydatkowania środków zarówno na cele programowe jak i np. na remonty i przeprowadzki”. Fakt, że sytuacja w TVP jest „krytyczna” potwierdzają autorzy listu, a ich zdaniem wpływa to na jakość decyzji programowych.

Pod apelem znalazły się podpisy Barbary Bilińskiej, która od niedawna kieruje Radą Programową TVP, byłego posła Nowoczesnej i Koalicji Obywatelskiej Grzegorza Furgo, Andrzeja Siwka i prezesa stowarzyszenia Jacka Snopkiewicza. Przywołali oni niedawny raport „Reporterów bez Granic”, który pokazuje, że gorsza sytuacja w mediach publicznych jest jedynie na Malcie i Węgrzech. Zauważono w nim, że polskie media publiczne nie relacjonują wszystkich opinii politycznych. Do podobnych wniosków doszli obserwatorzy OBWE, co nie umknęło uwadze autorów listu do Marty Cienkowskiej.

- Obserwatorzy OBWE, po drugiej turze wyborów prezydenckich, wydali opinię, że przekaz w większości mediów, w tym także u nadawcy publicznego, ograniczył wyborcom dostęp do bezstronnych informacji. Zauważony został także brak moderacji debaty wyborczej w TVP, co utrudniło wyborcom uczciwe porównanie programów kandydatów – napisali.

Co zrobi nowa minister?

Autorzy apelu, domagają się od nowej minister kultury przedstawienia planów, które będą dotyczyły m.in. kształtu spółek medialnych oraz polityki kadrowej i programowej w TVP w likwidacji.

- Jak zamierza Pani zapobiec dalszej utracie przez media publiczne pozycji rynkowej i społecznego zaufania? – pyta Stowarzyszenie Ludzi Mediów – Woronicza 17.

źr. wPolsce24 za Wirtualne Media

Polska

Niemieckie media już obraźliwie etykietują kandydata PiS na premiera. Zaskoczeń raczej nie ma

opublikowano:
"Rechter Hardliner" - takimi słowami prof. Czarnka określił Der Tagesspiegel
"Rechter Hardliner" - takimi słowami prof. Czarnka określił Der Tagesspiegel (Fot. PAP/Marcin Obara)
Niemieckie media w przewidywalny sposób skomentowały decyzję Prawa i Sprawiedliwości, które wskazało Przemysława Czarnka jako swojego kandydata na premiera po wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Komentarze za Odrą są w większości krytyczne i utrzymane w ostrym tonie, co trudno uznać za szczególne zaskoczenie, gdyż PiS od lat nie ma za Odrą dobrej prasy. Zarzuty i łatki? Wciąż te same.
Polska

Donald Tusk wygrał sam ze sobą. "Takiego wyniku nie powstydziłby się Łukaszenko"

opublikowano:
Tusk ok
Donald Tusk wygrał wybory na przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej. Konkurował sam ze sobą, bo był jedynym kandydatem. Uzyskał 97 proc. poparcia. - Takiego wyniku nie powstydziłby się Aleksander Łukaszenko – komentują politycy Prawa i Sprawiedliwości.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Wawer z Konfederacji mocno o hipokryzji rządu Tuska

opublikowano:
Michał Wawer w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Michał Wawer w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
W najnowszym wywiadzie dla Telewizji wPolsce24 polityk nie zostawił suchej nitki ani na patologiach rządu Donalda Tuska. Wskazał m.in. na gigantyczny, ukrywany majątek na szczytach Ministerstwa Sprawiedliwości oraz bierność premiera wobec wysokich cen paliw.
Polska

Skąd ogromny majątek Waldemara Żurka? Ważne pytania w Sejmie po tekście tygodnika "Sieci" i reportażu telewizji wPolsce24

opublikowano:
Ogromny majątek ministra sprawiedliwości
Ogromny majątek ministra sprawiedliwości (fot. wPolsce24)
Szokujący majątek "skromnego sędziego". Aż 21 nieruchomości i 8 milionów złotych. Tobiasz Bocheński bezlitośnie punktuje hipokryzję "państwa Tuska" po artykule tygodnika "Sieci".
Polska

Ujawnili koszty wielkiej pożyczki Tuska. Kwota zwala z nóg! Jest odpowiedź Kancelarii Prezydenta

opublikowano:
mid-26310304
Premier Donald Tusk chce za wszelką cenę zaciągnąć wielką pożyczkę z UE (Fot. PAP/Piotr Nowak)
180 miliardów złotych – tyle wynoszą koszty pożyczki SAFE, którą chce zaciągnąć Donald Tusk. Polska spłacić więc dwa razy więcej pieniędzy, niż weźmie kredytu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Horała bezlitośnie o Tusku: „Zachowuje się jak sprzedawca garnków”

opublikowano:
Horała
Kiedy Europejski Bank Centralny ma emitować papiery dłużne i robić tam różne operacje na bilansie, to pieniądze są, natomiast kiedy mniej więcej to samo ma robić polski bank centralny, to tych pieniędzy nie ma. To jest nielogiczne – komentuje poseł PiS Marcin Horała, gość programu Rozmowa Wikły.