Polska

Błędy w testach na prawo jazdy. WORD chce wyjaśnień

opublikowano:
Samochód nauki jazdy
Samochód nauki jazdy (fot. Fratria/ Julita Szewczyk)
Dotarliśmy do dokumentu, który trafił do Sądu Rejonowego w Warszawie. To zażalenie na odmowę wszczęcia śledztwa w sprawie możliwych nieprawidłowości w państwowym systemie egzaminowania kandydatów na kierowców. Autor pisma twierdzi, że po zmianach przepisów od 3 marca 2026 r. w bazie mogły funkcjonować pytania z błędnymi odpowiedziami, a to mogło wpływać na wyniki egzaminów na prawo jazdy.

W centrum sprawy znalazło się postanowienie Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście z 15 kwietnia 2026 r., w którym odmówiono wszczęcia śledztwa. Z tą decyzją nie zgadza się Wojciech Babicz, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej.

W piśmie do sądu Babicz przekonuje, że prokuratura przedwcześnie uznała, iż nie doszło do czynu zabronionego. Jego zdaniem sprawa wymagała co najmniej pełnego postępowania przygotowawczego, bo chodzi o system egzaminowania, który ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego, prawa osób zdających i finanse WORD-ów.

Błędy po zmianie przepisów

Autor zauważa, że po wejściu w życie nowych regulacji w systemie egzaminacyjnym miały pozostać pytania zawierające nieprawidłowe odpowiedzi. To - jak twierdzi - mogło prowadzić do sytuacji, w której zdający otrzymywali pytania nieodpowiadające aktualnemu stanowi prawnemu.

W ocenie skarżącego nie można było na tym etapie wykluczyć odpowiedzialności karnej po stronie osób nadzorujących system. Zwraca on uwagę, że minister infrastruktury zatwierdza pytania egzaminacyjne, określa ramy działania komisji i odpowiada za organizację całego mechanizmu weryfikacji.

Spór o odpowiedzialność

Jednym z głównych punktów sporu jest pytanie, kto powinien odpowiadać za aktualność bazy pytań? W zażaleniu wskazano, że prokuratura zbyt mocno zawęziła sprawę do przewodniczącego komisji, zamiast ustalić pełny krąg osób odpowiedzialnych za nadzór, aktualizację i reakcję na zmianę prawa.

Babicz argumentuje też, że ewentualne skutki wadliwych pytań nie są jedynie teoretyczne. Mogłyby prowadzić do unieważniania egzaminów, konieczności ponownego ich przeprowadzania oraz dodatkowych kosztów po stronie wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego.

Jakie skutki mogły wystąpić?

W piśmie wymieniono szereg możliwych następstw, w tym podważenie rzetelności egzaminów, naruszenie zaufania obywateli do państwa oraz ryzyko, że wynik egzaminu teoretycznego został uzyskany w warunkach działania systemu z błędami. Autor podkreśla, że takie okoliczności mogą dotyczyć zarówno interesu publicznego, jak i prywatnego.

Dlatego wnosi o uchylenie decyzji prokuratury i przekazanie sprawy do dalszego prowadzenia. Jednocześnie domaga się szeregu czynności dowodowych, w tym zabezpieczenia korespondencji między ministerstwem, komisją i PWPW, przesłuchania kluczowych osób oraz ustalenia, ile egzaminów mogło zostać przeprowadzonych z użyciem wadliwych pytań.

Sprawa wpisuje się w szerszą dyskusję o jakości i aktualizacji pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy. W ostatnich tygodniach ministerstwo potwierdzało, że w systemie wykryto błędy, a resort zapowiadał zmiany, które mają uporządkować działanie całego procesu.

źr. wPolsce24

 

Polska

„Prezydenta nie ma prawa nikt dotknąć!”. Nawet Mariusz Pudzianowski nie wytrzymał

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki i zdjęcie Mariusza Pudzianowskiego
Mariusz Pudzianowski grzmi po uniemożliwieniu prezydentowi wejścia do TK. (fot. Fratria/ screen z X.com)
Nocne zajścia przed Trybunałem Konstytucyjnym i próba zablokowania wejścia prezydentowi Karolowi Nawrockiemu przez Annę Korwin-Piotrowską wywołały falę komentarzy daleko wykraczających poza świat polityki. Głos w sprawie zabrał Mariusz Pudzianowski. Sportowiec nie krył wściekłości, a w swoich wpisach posunął się nawet do zestawienia działań polskich służb z kontrowersyjnym nagraniem przedstawiającym ochronę Władimira Putina.
Polska

Polska zupa pod Trybunałem. Nagranie z nocnego protestu zachwyciło Zachód

opublikowano:
polska_zupka
Nocny chłód, determinacja w obronie konstytucyjnego ładu i parująca, domowa zupa rozlewana prosto z wielkiego garnka. Sceny sprzed gmachu Trybunału Konstytucyjnego, gdzie Polacy trwają na warcie przeciwko bezprawnym działaniom rządu, stały się międzynarodowym wiralem. Zagraniczni komentatorzy nie kryją podziwu dla polskiego ducha i oddolnego zjednoczenia narodu.
Polska

Wielka gwiazda rapu pod Trybunałem! Jest wymowne zdjęcie

opublikowano:
trybunał skwarczyński 5
Polacy pod Trybunałem Konstytucyjnym (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Pod Trybunałem Konstytucyjnym pojawił się Ryszard Andrzejewski, znany milionom Polaków jako Peja. Można to odczytać jako gest poparcia dla obrońców TK. Wcześniej Peja z uznaniem i sympatią mówił o prezydencie Karolu Nawrockim.
Polska

Dramatyczny apel Episkopatu w sprawie sytuacji w kraju. Mocne słowa o „głębokim kryzysie państwa”

opublikowano:
Projekt bez nazwy (4)
Konferencja Episkopatu Polski wydała komunikat. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
"Nie jest rolą Kościoła rozstrzyganie o przyczynach tego sporu i odpowiedzialności za brak jego rozwiązania. W trosce jednak o dobro Ojczyzny i spokój społeczny apelujemy o nieeskalowanie konfliktu, podjęcie konstruktywnego dialogu i pokojowe rozwiązywanie wszystkich trudności" – napisała Konferencja Episkopatu Polski w komunikacie dotyczącym wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Polska

To nagranie powinien zobaczyć każdy. Zapłakana matka z dzieckiem na rękach złożyła dramatyczną obietnicę

opublikowano:
2506569_6
Podczas manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym doszło do niezwykle emocjonalnego wystąpienia. Wśród manifestujących pojawiła się kobieta z dzieckiem na rękach, która ze łzami w oczach mówiła o narastającym lęku przed powrotem autorytarnych metod rządzenia i o determinacji, by uchronić przed tym dorastające pokolenie.
Polska

Wstrząs w wymiarze sprawiedliwości. Zbigniew Kapiński mówi wprost: Wkroczenie policji do TK to gwałt na prawie

opublikowano:
Prezes Sądu Najwyższego sędzia Zbigniew Kapiński wydał oświadczenie ws. ignorowania wyroków TK i stanowiska KRS ws. asesorów.
Zbigniew Kapiński / autor: Fratria/sn.pl
Po wkroczeniu uzbrojonych oddziałów policji do Trybunału Konstytucyjnego i zablokowaniu legalnych sędziów, głos zabrał Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. W nadzwyczajnym, bezprecedensowym oświadczeniu prezes SN z całą mocą potępił operację siłową władzy wykonawczej, ostrzegając, że autorytetu Rzeczypospolitej nie da się zbudować za pomocą pałek, kasków i kordonów mundurowych.