Polska

Chaos na egzaminach na prawo jazdy. Błędne pytania wciąż w systemie – kierowcy mogą płacić za urzędnicze zaniedbania

opublikowano:
Egzamin na prawo jazdy
Egzamin na prawo jazdy (fot. Fratra/Julita Szewczyk)
Miały być europejskie standardy, jest chaos, błędy i rosnące oburzenie. Jak alarmuje były szef GITD Alvin Gajadhur, mimo zmian przepisów, które weszły w życie 3 marca 2026 roku, w państwowej bazie pytań na prawo jazdy wciąż są błędne pytania. To nie tylko problem organizacyjny – to realne zagrożenie dla przyszłych kierowców i bezpieczeństwa na drogach.

Setki błędnych pytań i brak kontroli

Sprawa nie jest nowa, bo głośno o niej zrobiło się na przełomie grudnia i stycznia, ale skala problemu może szokować. Według ustaleń mediów do systemu egzaminacyjnego trafiło nawet około 180 nieprawidłowych pytań,. Choć później je usunięto, to po kolejnej zmianie prawa  w bazie pytań egzaminacyjnych znowu pojawiły się błędy. 

Jak mówi w rozmowie z portalem wPolce24 Wojciech Babicz, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej, problem dotyczy egzaminów teoretycznych na prawo jazdy. 

- W praktyce wygląda tak, że choć jako WORD jesteśmy organizatorem egzaminu, to nie my układamy pytania. Są one implementowane przez system z centralnej bazy kontrolowanej przez Polską Wytwórnie Papierów Wartościowych, której płacimy za to 200 tys. zł rocznie. PWPW też jednak nie wymyśla tych pytań, a jedynie instaluje w systemach to, co otrzymuje od urzędników z Ministerstwa Infrastruktury. I tu zaczyna się problem, bo choć ministerstwo po każdej zmianie prawa jest zobowiązane do uaktualnienia przepisów, nie zawsze to następuje. Co więcej, my jako WORD nie dostajemy oficjalnie żadnych informacji o wprowadzanych zmianach. Tak było i tym razem, bo choć przepisy zmieniły się od 3 marca, zmian w pytaniach egzaminacyjnych nie wprowadzono. W egzaminach mogą pojawić się pytania, które nie są zgodne ze faktycznym stanem prawnym - tłumaczy Babicz. 

Egzamin jak loteria

W tym systemie egzamin na prawo jazdy przestaje być sprawdzianem wiedzy, a zaczyna przypominać loterię.

Jeśli kursant trafia na błędne pytanie:

  • może nie zdać egzaminu mimo realnej wiedzy,
  • traci pieniądze na kolejne podejścia,
  • ponosi konsekwencje cudzych błędów.

To sytuacja bez precedensu – państwo egzaminuje obywateli narzędziem, którego samo nie kontroluje.

Jak wynika z doniesień, nawet Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego nie wiedzą, ilu osobom błędnie oceniono egzaminy. Babicz jest przygotowany na to, że wkrótce do jego biura zawitają osoby, które będą domagały się zwrotu pieniędzy albo korekty wyniku egzaminy. 

- My przeprowadzamy egzamin PAŃSTWOWY, i jako taki, nie powinien on budzić żadnych wątpliwości. Błędy świadczą przede wszystkim o słabości państwa. Powiem więcej - mamy kompletny chaos i nikt na tym nie panuje - dodaje dyrektor.

Problem nie kończy się na niesprawiedliwych wynikach egzaminów. Ma on także znacznie poważniejsze skutki. Błędne pytania oznaczają, że kandydaci uczą się nieprawidłowych zasad, utrwala się chaos interpretacyjny przepisów, a system szkolenia kierowców traci spójność.

Były szef GITD Alvin Gajadhur, na swoim profilu na portalu x.com, zamieszcza przykłady takich błędnych pytań i apeluje do ministra infrastruktury Dariusza Klimaczaka o natychmiastowe działania, a do premiera Donalda Tuska o dymisję ministra, który zaserwował nam takie buble.

źr. wPolsce24

Polska

Tusk już znalazł winnych afery w warszawskim szpitalu. Stara śpiewka premiera

opublikowano:
Tusk się wciekł
Tusk się wciekł (fot wPolsce24)
Premier po raz kolejny udowadnia, że w sztuce zrzucania odpowiedzialności na innych nie ma sobie równych. Podczas ostatniego briefingu, zamiast uderzyć się w pierś w sprawie problemów ochrony zdrowia, szef rządu postanowił winą za zapaść szpitalnictwa obarczyć medyków, samorządowców i bliżej nieokreślony „system”.
Polska

Suto zastawione stoły czekały na Trzaskowskiego, prezydent stolicy nie przybył. Przestraszył się? "Rafał, nie przyjeżdżaj, Jarząbek na Ciebie czeka"

opublikowano:
Rarytasy czekały a prezydenta stolicy
Rarytasy czekały a prezydenta stolicy (fot. wPolsce24)
Miał być Rafał Trzaskowski, miało być wielkie spotkanie z urzędnikami. Ostatecznie na miejscu została tylko uciekająca świta z Platformy Obywatelskiej, ochrona i... prawdziwe urzędnicze Bizancjum. Reporter Rafał Jarząbek obnaża kulisy tego, jak elita władzy w Warszawie wije się przed niewygodnymi pytaniami o aferę w ochronie zdrowia. Choć prezydent uciekł, uczta czekała na stołach!
Polska

Czerwony dywan dla polityków Koalicji Obywatelskiej, długa kolejka dla reszty? Ostre zarzuty PiS

opublikowano:
Konferencja prasowa polityków przed wejściem do szpitala w Warszawie. Mężczyzna w garniturze i czerwonym krawacie oraz kobieta w jasnej marynarce przemawiają do mediów, przed nimi ustawione są mikrofony telewizyjne. W tle widoczne wejście do budynku szpitala oraz oznaczenia transmisji na żywo.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości Joanna Kwiecień i Łukasz Kmita przeprowadzili kontrolę poselską w Szpitalu Południowym w Warszawie (fot. wPolsce24)
Politycy Prawa i Sprawiedliwości Joanna Kwiecień i Łukasz Kmita przeprowadzili kontrolę poselską w Szpitalu Południowym w Warszawie. Obecna władza stworzyła tam uprzywilejowany system dostępu do opieki zdrowotnej dla osób związanych z Koalicją Obywatelską. Podczas wystąpienia symbolicznie rozwinięto czerwony dywan, który miał obrazować omijanie kolejek przez osoby z kręgów władzy, podczas gdy pozostali pacjenci mają czekać znacznie dłużej na pomoc medyczną.
Polska

Tak Tusk oszukuje prezydenta. Publicznie się do tego przyznał. "To jest kompromitacja tego człowieka"

opublikowano:
Małgorzata Golińska nie zostawiła suchej nitki na premierze
Małgorzata Golińska nie zostawiła suchej nitki na premierze (fot. wPolsce24)
- To władza, która zachowuje się jak nowa "nadzwyczajna kasta", traktująca zwykłych obywateli z niespotykaną pogardą, a polskie interesy rzucająca na ołtarz dobrych relacji z Berlinem - zauważa posłanka PiS Małgorzata Golińska.
Polska

Rafał Bochenek powiedział to, co myślą wszyscy: To jest systemowe złodziejstwo zorganizowane przez rząd Tuska

opublikowano:
Rafał Bochenek zapowiada kontrole poselskie parlamentarzystów PiS w warszawskich szpitalach
Rafał Bochenek zapowiada kontrole poselskie parlamentarzystów PiS w warszawskich szpitalach (fot. wPolsce24)
Podczas gdy zwykli obywatele spędzają długie godziny na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych i miesiącami czekają na ratujące życie zabiegi czy operacje, politycy Platformy Obywatelskiej urządzili sobie w warszawskich szpitalach prywatny folwark z obsługą poza wszelką kolejnością. Rafał Bochenek stanowczo i bez owijania w bawełnę opisuje gigantyczny skandal, jaki wstrząsnął polską służbą zdrowia, ujawniając sieć partyjnych koneksji, kolesiostwo oraz drenaż publicznych pieniędzy.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Witold Tumanowicz: ufanie Tuskowi to skrajna głupota i wariactwo

opublikowano:
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Mieli uzdrowić system i odciąć się od kolesiostwa, a tymczasem budują system, w którym legitymacja partyjna to przepustka do luksusu i omijania kolejek. Witold Tumanowicz, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji, brutalnie punktuje hipokryzję Koalicji Obywatelskiej, bezlitośnie obnażając kulisy funkcjonowania tzw. "uprzywilejowanej kasty" oraz uległą politykę rządu wobec Niemiec.