Bestie wkraczają do miast. W Krakowie ucierpiało dziecko

Do jednego z najgroźniejszych zdarzeń doszło na krakowskim osiedlu Kliny. W czwartek po południu locha przemieszczająca się z młodymi zaatakowała matkę z małym dzieckiem. Zwierzę przewróciło wózek, z którego wypadła 13-miesięczna dziewczynka, uderzając głową o chodnik.
Dziecko natychmiast przetransportowano do szpitala. Choć jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, incydent ten wstrząsnął miastem i doprowadził do zwołania sztabu kryzysowego przez krakowski magistrat. Władze szacują, że na terenie Krakowa może żyć od 1000 do 1500 dzików, a ich aktywność w rejonie osiedla Kliny wyraźnie wzrosła w ostatnim czasie.
Niedźwiedź na deptaku w Przemyślu
W tym samym czasie mieszkańcy Przemyśla przecierali oczy ze zdumienia, widząc niedźwiedzia spacerującego w pobliżu Starego Miasta. To pierwszy potwierdzony przypadek pojawienia się tego drapieżnika w tak centralnej części miasta.
Nagranie z przechadzki zwierzęcia po strefie pieszej opublikował prezydent miasta, Wojciech Bakun, apelując o ostrożność. Służby postawiono w stan pełnej gotowości. Według ustaleń Straży Miejskiej, niedźwiedź poruszał się w okolicach starówki, a następnie skierował się w stronę miejskiego parku. Ostatecznie przepłynął rzekę i oddalił się w nieznanym kierunku.
Choć w Przemyślu nie doszło do ataku, eksperci ostrzegają, że nagrywanie dzikich zwierząt z bliskiej odległości, co robili niektórzy świadkowie, stwarza ogromne ryzyko agresywnej reakcji zdezorientowanego osobnika.
Jak zachować się podczas spotkania z dzikim zwierzęciem?
W obliczu narastającego problemu obecności dzikich zwierząt w miastach, urzędnicy i służby przypominają o kluczowych zasadach bezpieczeństwa. Widząc zwierzę z daleka, powoli się oddal. Nie wykonuj gwałtownych ruchów. Jeśli dojdzie do bezpośredniego spotkania, najlepiej zastygnąć w bezruchu, aby nie sprowokować ataku. Pod żadnym pozorem nie wolno dokarmiać dzikich zwierząt ani do nich podchodzić. Szczególnie niebezpieczne są samice (np. lochy z warchlakami), które w obronie potomstwa stają się wyjątkowo agresywne. W terenach, gdzie mogą bytować dzikie zwierzęta, zawsze wyprowadzaj psa na smyczy i nigdy nie szczuj nim napotkanej zwierzyny.
źr. wPolsce24 za Polsat News/ Interia











