Atak w Bieszczadach, niedźwiedzie zbudziły się, są głodne i złe. Planują ogromny odstrzał

W lesie nieopodal Komańczy doszło do dramatycznego spotkania człowieka z niedźwiedzicą. 36-letni mężczyzna, zbieracz poroży, najprawdopodobniej podszedł zbyt blisko gawry, gdzie niedźwiedzica chroniła swoje młode. Zaatakowany mężczyzna zdołał uciec, ale został poważnie pogryziony w ręce i nogi. Jego stan lekarze oceniają jako stabilny. Władze apelują o ostrożność i przypominają o zasadach bezpiecznego poruszania się po terenach zamieszkanych przez te zwierzęta.
Niedźwiedzie na Słowacji – konieczność odstrzału?
Podczas gdy w Polsce każde spotkanie z niedźwiedziem wywołuje debatę na temat ochrony i współistnienia z tymi drapieżnikami, na Słowacji sytuacja przybiera bardziej radykalny obrót. Po niedawnym tragicznym ataku niedźwiedzia na człowieka rząd podjął decyzję o odstrzale aż 350 osobników z całej populacji liczonej na około 800 sztuk. Premier Robert Fico podkreśla, że ludzie nie mogą bać się chodzić do lasu, a sytuacja wymaga zdecydowanych działań.
Decyzja ta budzi ogromne kontrowersje. Organizacje ekologiczne oraz opozycja zarzucają rządowi brak oparcia planu odstrzału na naukowych analizach. Podkreślają, że masowe redukowanie populacji niekoniecznie wpłynie na zmniejszenie liczby ataków, a lepszym rozwiązaniem byłaby edukacja i profilaktyka.
Czy w Polsce też będzie konieczny odstrzał?
Polska populacja niedźwiedzi nie jest tak liczna jak na Słowacji, ale problem coraz częściej powraca w dyskusjach publicznych. Każde spotkanie człowieka z tym drapieżnikiem, zwłaszcza zakończone atakiem, rodzi pytanie: czy i my będziemy musieli rozważyć podobne kroki? Czy zamiast skupić się na ochronie gatunku, nie staniemy przed koniecznością jego ograniczania w imię bezpieczeństwa ludzi? Na razie nie ma w Polsce oficjalnych planów odstrzału, ale obserwując słowackie decyzje, można się zastanawiać, czy to tylko kwestia czasu. Zwłaszcza, że część niedźwiedzi to osobniki żyjące na polsko-słowackim pograniczu i regularnie bytujące na terenie obydwu państw.
Jak uniknąć spotkania z niedźwiedziem?
W obliczu rosnącej liczby incydentów kluczowe jest świadome poruszanie się po terenach zamieszkałych przez niedźwiedzie. Oto kilka zasad:
1. Unikaj zaskoczenia zwierzęcia – rozmawiaj, śpiewaj, gwiżdż - po prostu w miarę możliwości informuj głośno o swojej obecności.
2. Obserwuj otoczenie i nasłuchuj dźwięków lasu.
3. Widząc świeże tropy, nie podążaj ich śladami.
4. Omijaj gęstwiny i młodniki.
5. Spaceruj wyznaczonymi szlakami.
6. Nie zostawiaj jedzenia i odpadków w lesie.
7. Psa prowadź na smyczy.
Jak zachować się podczas spotkania z niedźwiedziem?
1. Nie panikuj i nie uciekaj.
2. Powoli wycofaj się, nie patrząc zwierzęciu w oczy.
3. W przypadku ataku rzuć plecak lub kurtkę, by odwrócić uwagę drapieżnika.
4. Jeśli niedźwiedź atakuje, połóż się na ziemi, osłaniając głowę i szyję.
5. Nie ruszaj się, dopóki zwierzę nie odejdzie.
Będzie debata?
Debata na temat niedźwiedzi w Polsce zapewne będzie narastać, podobnie jak ma to miejsce w przypadku wilków czy dzików. Czy podjęcie decyzji o odstrzale będzie konieczne? A może edukacja i zmiana podejścia ludzi do dzikiej przyrody pozwolą uniknąć drastycznych rozwiązań? Na razie jedno jest pewne – wiosna w górach to czas wzmożonej ostrożności. Niedźwiedzie wróciły i trzeba nauczyć się z nimi współistnieć.
źr. wPolsce24