Puławy na krawędzi! Gigant tonie w długach, a człowiek Tuska dostaje nową posadę

Ważny dla bezpieczeństwa Polski zakład chemiczny Azoty Puławy zmaga się z poważnymi problemami finansowymi, a napięcie wokół spółki rośnie z dnia na dzień. W tle restrukturyzacji i strat pojawia się kontrowersyjna decyzja o zatrudnieniu nowego doradcy – i to z politycznymi powiązaniami.
Związkowcy z „Solidarności” w Grupie Azoty Puławy nie kryją oburzenia.
„Zaciskanie pasa? Tak, ale tylko dla pracowników. Menedżerowie i koledzy z PO mają się w Grupie Azoty świetnie!” – czytamy w ostrym wpisie na stronie związku. Zdaniem „Solidarności” sytuacja w spółce jest dramatyczna, ale oszczędności nie dotyczą wszystkich.
„Mamy kolejnego zbawcę”. To człowiek Tuska
Chodzi o prof. Andrzeja Rzońcę, ekonomistę od lat kojarzonego z PO. Rzońca był m.in. jej głównym doradcą ekonomicznym partii Donalda Tuska oraz współtwórcą programu gospodarczego ugrupowania. W przeszłości pełnił także funkcję członka Rady Polityki Pieniężnej z rekomendacji PO.
Pojawienie się Rzońcy się w Grupie Azoty wywołało natychmiastową reakcję załogi. „Mamy kolejnego zbawcę” – ironizują związkowcy, podważając sens zatrudniania kolejnej osoby z zewnątrz.
Największe emocje budzą jednak pieniądze. „Miliony na doradców rosną w lawinowym tempie!” – alarmują pracownicy. I wyliczają konkretne dane oraz zadają pytanie: „Skąd na to miliony, skoro podobno brakuje pieniędzy na podstawowe działanie zakładu i godne wypłaty dla pracowników?”.
Na tym nie koniec zarzutów. W swoim wpisie związkowcy podkreślają również: „Jak widać, kryzys i zaciskanie pasa to hasła zarezerwowane wyłącznie dla ciężko pracującej załogi”. W tle są też informacje o zawieszonym Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy, braku podwyżek i niepewności związanej z restrukturyzacją.
Rządzi koalicja, są wysokie straty
Sytuacja finansowa Grupy Azoty rzeczywiście pozostaje trudna. Spółka w ostatnich latach notowała wysokie straty (za 2024 rok było to 368 mln), trwa program naprawczy i poszukiwanie oszczędności.
W regionie narasta napięcie, a sprawa Puław już dawno wyszła poza kwestie czysto biznesowe. To już nie tylko problem wyników finansowych, ale także konflikt społeczny i polityczny, który może mieć dalsze konsekwencje dla jednego z kluczowych zakładów przemysłowych w Polsce.
źr. wPolsce24











