Gospodarka

"Specjaliści" Tuska topią państwowe spółki. Gigantyczne straty

opublikowano:
mid-25507521
Spółki szorują po dnie, a Donald się uśmiecha (fot. /PAP/Piotr Polak)
Prawie 3,5 miliarda strat. Taki jest łączny wynik Spółek Skarbu Państwa notowanych na warszawskiej giełdzie w ostatnim kwartale 2024 roku - poinformował branżowy portal businessinsider.com. Musi więc być naprawdę źle, skoro pisze o tym medium uznawane za raczej przychylne rządowi.

Według Business Insider starty "państwowego holdingu", jak nazywa się 19 giełdowych spółek, wyniosły dokładnie 3,3 miliardy, z czego najbardziej dotkliwą stratą odnotowało PGE. W czwartym kwartale wyniosła ona 5,9 mld zł, głównie z powodu odpisów aktualizujących wartość aktywów węglowych, w tym elektrowni Bełchatów (odpis 4,5 mld zł, wycena kompleksu na 1,9 mld zł) i Turów (odpis 3 mld zł, wycena na 1,7 mld zł). Całoroczna strata netto PGE wyniosła 3,2 mld zł. 

Fatalny wynik uzyskały też inne z grup energetycznych - Enea - tu strata wyniosła (1,9 miliarda złotych) oraz Energa - w przypadku które strata netto w czwartym kwartale wyniosła 634 mln zł.

Tauron: Jako jedyna z "wielkiej czwórki" odnotowała zysk w czwartym kwartale na poziomie 795 mln zł, co było wynikiem odwrócenia wcześniejszych odpisów (np. podniesienie wyceny Tauron Ciepło o 585 mln zł).

Poza sektorem energetycznym inne państwowe spółki również zanotowały straty:

PKP Cargo: Strata netto w całym 2024 roku wyniosła 2,41 mld zł, z czego w trzecim kwartale strata wynosiła 336 mln zł, a w czwartym (aż 1,6 mld zł). Spółka zmagała się z trudną sytuacją na rynku przewozów towarowych i wysokimi kosztami restrukturyzacji. 

Największym rozczarowaniem czwartego kwartału 2024 r. okazał się według "BI" PKN Orlen.

"Największy producent paliw w Polsce, niemal monopolista na całym rynku, odnotował stratę netto w wysokości prawie 1,6 mld zł. W tym przypadku analitycy oczekiwali zysku na poziomie 5,2 mld zł". W liście do akcjonariuszy Orlenu prezes koncernu Ireneusz Fąfara podkreślał, że wyniki finansowe za 2024 r. zostały obciążone 13,5 mld zł odpisów, wynikających często z wcześniejszych błędnych decyzji zarządczych.

Jak możemy przeczytać, problem dotyczy wyłącznie największych spółek państwowych, prywatne podmioty w tym samym okresie rodziły sobie najlepiej, a ich najlepsza 19-tka zarobiła łącznie 7,3 mld zł netto.

Wrócił Tusk zaczęły się straty

Fatalna sytuacja państwowych spółek, to po wielu latach ich prosperity, jednak novum. Nasze narodowe czempiony, które za rządów PiS osiągały rekordowe zyski, teraz szorują po dnie. I wszystko po tym, kiedy to rzekomych partyjnych nominatów z PiS-u, zastąpili bezpartyjni fachowcy z PO, Lewicy, czy PSL-u.

Koszmarny wynik państwowych spółek przekłada się na ogólne pogorszenie sytuacji gospodarczej w kraju i budżetu państwa, już i tak obciążonego rekordowym deficytem. Wystarczyło zaledwie 1,5 roku rządów Tuska, by sytuacja gospodarcza Polski zmieniła się diametralnie. 

źr. wPolsce24 za businessinsider.com

Gospodarka

Ujawniono kulisy wielkiego sporu. Gigantyczna kara dla Biedronki i firm transportowych za skandaliczną zmowę

opublikowano:
Biedronka sklep z logo sieci, ciężarówki transportowe i symboliczne pieniądze przedstawiające sprawę wysokiej kary za niedozwolone porozumienia biznesowe
UOKiK nałożył ogromną karę na Biedronkę i firmy transportowe. Sprawa dotyczy niedozwolonych porozumień ograniczających konkurencję na rynku pracy (graf. AI)
To bezprecedensowa decyzja i potężny cios w korporacyjne układy, które od lat dławiły polski rynek. Właściciel sieci Biedronka oraz współpracujące z nią potężne firmy transportowe muszą zapłacić łącznie ponad pół miliarda złotych kary. Powód? Niedozwolona zmowa, która bezpośrednio uderzała w zwykłych pracowników, blokując im szanse na lepsze zarobki, godne warunki zatrudnienia i zawodowy awans.
Gospodarka

NBP pokazał najnowsze dane. Takiej zmiany w polskiej gospodarce jeszcze nie było

opublikowano:
Używane auto z Niemiec? Wygląda na to, że Polacy wolą kupić nowego "Chińczyka"
Używane auto z Niemiec? Wygląda na to, że Polacy wolą kupić nowego "Chińczyka" (Fot. Fratria)
To może być jedna z najbardziej symbolicznych zmian w polskiej gospodarce ostatnich lat. W lipcu 2026 roku Chiny po raz pierwszy wyprzedziły Niemcy i zostały największym dostawcą towarów do Polski. Dane opublikowane przez Narodowy Bank Polski pokazują jednocześnie, że import rósł szybciej niż eksport, a do Polski w dużych ilościach napływały m.in. dobra inwestycyjne, samochody osobowe i sprzęt komputerowy.
Gospodarka

Ponad politycznymi podziałami: Zdecydowane poparcie dla zakazu reklamy alkoholu w Polsce

opublikowano:
24 h sklep
(fot. Fratria)
We wrześniu pod obrady Sejmu ma trafić projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Z tej okazji Fundacja Forum Konsumentów zleciła pracowni IBRiS zbadanie nastrojów społecznych w sierpniu 2026 roku. Wyniki badania jasno wskazują, że polskie społeczeństwo zdecydowanie opowiada się za zaostrzeniem polityki alkoholowej państwa.
Gospodarka

Butelkomaty denerwują Polaków. Jest jednak coś znacznie gorszego: za plastik płacimy Brukseli miliardy

opublikowano:
Butelkomatów jest wciąż za mało. Wielu Polakom nie chce się stać w kolejkach do maszyn w sklepach
Butelkomatów jest wciąż za mało. Wielu Polakom nie chce się stać w kolejkach do maszyn w sklepach (Fot. Fratria)
Wielu Polaków zdążyło już przekląć system kaucyjny. Butelki trzeba przechowywać, pamiętać o ich zabraniu do sklepu, a potem jeszcze znaleźć butelkomat, który przyjmie opakowania. Tymczasem jest w tej całej historii coś, o czym mówi się zdecydowanie mniej. Każda plastikowa butelka, która trafia do recyklingu, ma znaczenie nie tylko dla systemu gospodarki odpadami. Ma również znaczenie dla pieniędzy, które Polska przekazuje do unijnego budżetu. I tutaj zaczynają się naprawdę ciekawe liczby.
Gospodarka

Bogaty region? Aż 25 milionów Europejczyków nie stać na auto. Bruksela szykuje dla nich kolejny cios

opublikowano:
Bruksela zamierza zgodzić się na produkcję aut spalinowych po 2035 roku. Jest jedno "ale" - mają one emitować o 90 proc. mniej dwutlenku węgla
(Fot. Fratria)
Oficjalne dane unijnego urzędu statystycznego obnażają skalę problemu, o którym brukselskie elity wolą milczeć. Już niemal 25 milionów mieszkańców Wspólnoty deklaruje, że z przyczyn czysto finansowych nie może pozwolić sobie na własny samochód. Tymczasem forsowane regulacje klimatyczne, zakazy aut spalinowych i opłaty za emisje uderzą dokładnie w tych, dla których pojazd jest jedynym oknem na świat.
Gospodarka

Szykują się drastyczne podwyżki cen prądu – eksperci policzyli, o ile wyższe będą rachunki

opublikowano:
Licznik prądu, to urządzenie, którego z każdym rokiem rządów Tuska Polacy nienawidzą coraz bardziej
Licznik prądu, to urządzenie, którego z każdym rokiem rządów Tuska Polacy nienawidzą coraz bardziej (fot. shutterstock)
Polskie rodziny muszą przygotować się na kolejny drenaż domowych budżetów. Jak wynika z najnowszych analiz rynkowych, rachunki za energię elektryczną w taryfie dla gospodarstw domowych mogą wkrótce wzrosnąć nawet o 19 procent. W praktyce oznacza to setki złotych mniej w kieszeniach zwykłych obywateli. Czy to bezpośredni skutek uległej polityki rządu wobec unijnego dyktatu klimatycznego?