Polska

Zandberg o systemie ochrony zdrowia. "Usłyszeliśmy, że patologia ma być utrzymana". Potem zobaczył sponsorów Campus Polska i wszystko zrozumiał

opublikowano:
Adrian Zandberg  o aferze w szpitalu południowym w warszwie
Popołudniowa rozmowa w RMF FM 18.06 2026 Adrian Zandberg (zrzut ekranu X))
Lider Partii Razem odsłania kulisy negocjacji koalicyjnych i uderza w zaplecze finansowe Koalicji Obywatelskiej. Dlaczego lewica nie weszła do rządu Donalda Tuska? W tle wielkie pieniądze, prywatny sektor medyczny oraz narastający skandal wokół Warszawskiego Szpitala Południowego i gigantycznych zarobków młodego lekarza, byłego radnego PO.

Adrian Zandberg, jeden z liderów Partii Razem, publicznie podał powody, dla których jego ugrupowanie zdecydowało się pozostać poza oficjalną strukturą rządu Donalda Tuska. Jak wynika z jego  wypowiedzi na antenie RMF FM, kluczową barierą okazał się całkowity brak porozumienia w kwestii reformy publicznej służby zdrowia. Polityk wprost zarzucił nowej większości rządzącej dążenie do konserwacji dotychczasowych, głęboko wadliwych mechanizmów finansowania ochrony zdrowia.

Usłyszeliśmy, że służba zdrowia pozostanie bez zmian… z tymi wszystkimi patologiami, które są.” -  mówi Adrian Zandberg

Poseł nie krył rozgoryczenia postawą partnerów z KO. Z relacji Zandberga wyłania się obraz twardego oporu ze strony otoczenia Donalda Tuska wobec jakichkolwiek prób systemowego uzdrowienia publicznej medycyny. Lewica miała usłyszeć od negocjatorów, że w sferze usług medycznych „ma zostać po staremu, a patologia ma być utrzymana”. Ostatecznym impulsem do zerwania rozmów gabinetowych miała być jednak weryfikacja zaplecza finansowego sztandarowej imprezy PO.

Gdy zobaczyłem sponsorów Campus Polska – m.in. prywatne firmy medyczne – wszystko zrozumiałem. Te podmioty po prostu zarabiają na kryzysie publicznej ochrony zdrowia.”

Kto zarabia na kryzysie pacjentów?

Słowa Zandberga rzucają zupełnie nowe światło na powiązania kapitałowe i ideologiczne kierunki obecnej władzy. Campus Polska Przyszłości, promowany jako niezależne forum dialogu młodzieży, w ocenie lidera Razem stał się miejscem, gdzie interesy komercyjnych gigantów medycznych spotykają się z przychylnością decydentów politycznych. Zdaniem posła, dopóki publiczny system jest niedofinansowany i niewydolny, dopóty prywatne kliniki i korporacje medyczne generują rekordowe zyski, przejmując zdesperowanych pacjentów.

Postawa Partii Razem wywołuje jednak poważne pytania o polityczną konsekwencję. Choć ugrupowanie Zandberga odmówiło wejścia do rządu z powodów pryncypialnych, to ostatecznie zagłosowało za wotum zaufania dla gabinetu Donalda Tuska. Krytycy wskazują na rażącą niekonsekwencję: lewica, posiadając pełną wiedzę o rzekomych patologiach i wpływach lobby biznesowego na Platformę Obywatelską, i tak przyłożyła rękę do powołania tego rządu, umożliwiając mu przejęcie władzy.

źr. wPolsce24 za RMF24/X

 

Polska

Salonik VIP dla władzy i „kolejki śmierci” dla Polaków. Porażające kulisy afery w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Anna Krupka o Saloniku VIP dla Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Informacje o luksusowym saloniku VIP przeznaczonym dla rządzącej elity oraz astronomicznych zarobkach młodego radnego Koalicji Obywatelskiej wywołały oburzenie opinii publicznej. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podjęli kontrolę poselską, napotykając jednak na mur milczenia i ucieczkę kierownictwa placówki.
Polska

Trzęsienie ziemi w Warszawie! „Salonik VIP” pogrążył zarząd szpitala, wszyscy stracili stołki

opublikowano:
Zdjęcia polityków Koalicji Obywatelskiej ustawione przed Szpitalem Południowym w Warszawie
Cały zarząd Szpitala Południowego w Warszawie został odwołany. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos w sprawie afery dotyczącej uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz astronomicznych zarobków jednego z lekarzy-radnych. Jak przekazał polityk, cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany.
Polska

Taki przelew dostał lekarz z 26-letnim stażem! Jemu wystarczy na pizzę, a "kolega" kupił Porsche

opublikowano:
Lekarze podczas operacji i zdjęcie przelewu bankowego
Kolejny lekarz ujawnił swoje zarobki. (fot. screen z Instagram/marcinsocha1975)
W polskiej służbie zdrowia obok siebie istnieją dwa światy. W jednym doświadczony chirurg szczękowy z 26-letnim stażem otrzymuje przelew, który nazywa „kosztowną ekstrawagancją”. W drugim 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarabia miliony, kupuje luksusowe Porsche i współtworzy system „uprzywilejowanej kasty” dla polityków. Afera w warszawskim Szpitalu Południowym odsłoniła głębokie nierówności, które uderzają nie tylko w kieszenie medyków, ale przede wszystkim w godność zwykłego pacjenta.
Polska

„Angielskie wyjście" Dawida Kacprzyka. Radny lekarz-milioner zapadł się pod ziemię

opublikowano:
2401098_6
Choć emocje wokół afery w warszawskim Szpitalu Południowym sięgają zenitu, główny bohater skandalu, Dawid Kacprzyk, „zapadł się pod ziemię”. Mimo trwającego posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus, radny Koalicji Obywatelskiej nie zjawił się, by osobiście pożegnać się z funkcją, radnymi i mieszkańcami, którzy wcześniej obdarzyli go zaufaniem. Rezygnację złożył w zaskakujących okolicznościach.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Dorwali się do koryta, a teraz próbują umyć ręce od sprawy Kacprzyka"

opublikowano:
Marek Jakubiak w rozmowie Wikły
(fot. wPolsce24)
Szpital Południowy w Warszawie, który miał służyć zwykłym Polakom, stał się symbolem arogancji i oderwania od rzeczywistości obecnej władzy. Skandal z "salonikiem VIP", w którym politycy Koalicji Obywatelskiej bez kolejki korzystali z luksusowej opieki medycznej, obnaża prawdziwe oblicze ekipy Donalda Tuska. "To jest naprawdę gruby wał, który może być ośmiorniczkami 2.0 albo 3.0" – ocenia wprost poseł Wolnych Republikanów, Marek Jakubiak.
Polska

HIT. Poseł Konwiński ucieka przed red. Jarząbkiem. Próbował wyprowadzić dziennikarza z równowagi, ale coś nie wyszło

opublikowano:
Poseł Zbigniew Konwiński ucieka przed red. Jarząbkiem
Poseł Zbigniew Konwiński ucieka przed red. Jarząbkiem (fot. wPolsce24)
Politycy Koalicji Obywatelskiej przyzwyczaili się już do „ciepłej wody w kranie” i potakiwania ze strony zaprzyjaźnionych mediów. Co się jednak dzieje, gdy na sejmowym korytarzu wyrasta przed nimi reporter telewizji wPolsce24, redaktor Jarząbek? Dochodzi do scen, które błyskawicznie stają się hitem sieci!