Polska

"Robić sobie z syna tarczę". Stanowski ostro odpowiada na oskarżenia Wysockiej-Schnepf

opublikowano:
Bez nazwy
Dziennikarz odpowiedział pracownicy neoTVP (fot zrzut ekranu z Youtube)
Krzysztof Stanowski poinformował o treści pisma, jakie już dostał od Doroty Wysockiej-Shnepf. Stwierdził także, że pracownica TVP Info w likwidacji próbuje robić z syna tarczę.

Jak informowaliśmy wczoraj, Wysocka-Schnepf poinformowała na portalu społecznościowym X, że planuje pozwać do sądu dwóch znanych dziennikarzy Stanowskiego i Roberta Mazurka, którzy rzekomo piętnują jej 14-letniego syna. Nie spodobał jej się fragment programu na Kanale Zero sprzed kilku miesięcy, w którym Stanowski zwrócił uwagę, że jej syn ma imię po dziadku, Maksymilianie Sznepfie, który dowodził jednym z oddziałów podczas Obławy Augustowskiej w 1945 roku.

Stanowski odpisał jej, że informacja o tym znajduje się w Wikipedii. Ja mu imienia nie dawałem, więc ewentualne pretensje możesz mieć do siebie – dodał.

Teraz Stanowski skomentował pismo, jakie otrzymał od Wysockiej-Schnepf. Cóż, pismo pani Doroty - w którym zresztą ucieka się do kłamstw - to głównie walka o dobre imię tego starszego Maksymiliana, którego nie należy łączyć ze zbrodniami komunistycznymi, bo jego udział w Obławie Augustowskiej był jedynie pomocniczy – napisał na X.

Odniósł się także do oskarżeń części internautów, którzy uznali, że zbyt ostro odpowiedział wczoraj pracownicy neoTVP. Widzę, że jest oburzenie, bo napisałem słowo "Babo". Rzeczywiście musiałem się hamować, bo słowo "babo" to najłagodniejsze określenie, jakie przyszło mi do głowy wobec osoby, która próbuje mnie wmanewrować w rzekome hejtowanie dziecka. I to jest prawdziwe obrzydlistwo - pomawiać kogoś o hejtowanie dziecka i grać tym dzieckiem dla odreagowania własnych traum – wyjaśniał.

W podobnym tonie wypowiedział się w dyskusji z działaczem Partii Razem Adamem Kościelakiem. Nie no, przeginasz. Nie udawajmy, że przy Twoich zasięgach i demografii oglądających nie wpłyniesz w ten sposób na życie nastolatka. Naprawdę, nie warto robić czegoś takiego za jedno "mam cię" – napisał mu Kościelak Moim zdaniem wpływ na życie tej młodej osoby ma działalność rodziny, w szczególności matki. Ona jednak przerzuca tę odpowiedzialność na przypadkowe osoby na zewnątrz, próbując po pierwsze zagłuszyć wyrzuty sumienia, a po drugie robić sobie z syna tarczę – odparł Stanowski.

źr. wPolsce24 

Polska

Afera zegarkowa! Czy władza przestraszy się śledztwa w sprawie Szejny?

opublikowano:
zegarki szejny
PiS zawiadomi prokuraturę w sprawie zegarka posła Lewicy Andrzeja Szejny (Fot. wPolsce24)
Prawo i Sprawiedliwość zawiadomi prokuraturę w sprawie zegarka prominentnego polityka Lewicy Andrzeja Szejny. Parlamentarzyści podejrzewają, że nosi on drogi czasomierz, którego nie wpisał do oświadczenia majątkowego.
Polska

Rewelacyjne wyniki Wiadomości, Polacy przełączają na wPolsce24! [ZOBACZ CAŁE WYDANIE]

opublikowano:
oglądalność wiadomości
Rewelacyjne wyniki oglądalności Wiadomości telewizji wPolsce24 (Fot. wPolsce24)
356 tysięcy widzów w szczycie, 306 tysięcy średnio – takie wyniki oglądalności są powodem do dumy redakcji Wiadomości telewizji wPolsce24.
Polska

Prezydent Nawrocki w Davos: Polska za pokojem opartym na sile, nie iluzjach

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki na konferencji prasowej w Davos
Prezydent Karol Nawrocki na konferencji prasowej w Davos (fot. wPolsce24)
Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos prezydent Karol Nawrocki zaprezentował wizję polskiej polityki zagranicznej, która wyraźnie odcina się od idealistycznych haseł i pustych deklaracji dominujących w debacie europejskiej. W centrum jego wystąpienia znalazła się inicjatywa Rady Pokoju, ogłoszona przez Donalda Trumpa jako nowy instrument rozwiązywania globalnych konfliktów, w tym wojny na Ukrainie.
Polska

Nawrocki i Tusk, obaj w Alpach: jeden w Davos, drugi na nartach

opublikowano:
Projekt bez nazwy ok
Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos rozmawiał z najważniejszymi politykami świata, premier Donald Tusk – w myśl sztandarowego hasła swojej partii „Robimy nie gadamy” – szusował na włoskich stokach.