Polska

Niemieckie media nie chciały tej prawdy. Polska płaci miliardy za pamięć o niemieckich zbrodniach

opublikowano:
Budynek Instytutu Pileckiego w Berlinie z widocznym logo instytucji i wystawą o Auschwitz, otoczony miejską przestrzenią z ławkami, latarniami i przechodniami.
(fot. ac)
Instytut Pileckiego opublikował tekst o polskim finansowaniu obozów zagłady. Historyk Wojciech Konończuk pyta w nim, dlaczego Niemcy deklarują pamięć, ale nie płacą za utrzymanie miejsc takich jak Auschwitz czy Majdanek? Artykuł - po niemiecku - ukazał się na stronach instytutu, choć wcześniej polski autor kontaktował się także z niemieckimi tytułami prasowymi, które wstępnie deklarowały zainteresowanie tematem.

Odrzucenie przez niemieckie media

Wojciech Konończuk, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW), zaproponował publikację tekstu kilku niemieckim gazetom, takim jak FAZ i "Die Zeit". Redakcje początkowo odpowiadały entuzjastycznie: "Pana artykuł brzmi bardzo ciekawe, to jest ważny temat", ale później przestały reagować na maile.

Tekst ostatecznie opublikował Instytut Pileckiego w Berlinie, bo mainstreamowe media niemieckie wolały unikać tego tematu.

Koszty dla Polski

Historyk i politolog przypomniał, iż tylko w latach 2014-2023 utrzymanie ośmiu miejsc pamięci w dawnych niemieckich obozach zagłady kosztowało Polskę 266 mln zł. Do tego dochodzą inwestycje: nowy pawilon w Treblince za 45 mln zł, budynek wystawowy po KL Płaszów za 61 mln zł oraz remonty na Majdanku za 6 mln zł.

Co szokuje szczególnie mocno, ponoszone przez Polskę wydatki przewyższają łączne wypłaty RFN dla polskich ofiar okupacji, mimo deklaracji niemieckich przywódców o "wielkiej odpowiedzialności" za nazistowskie zbrodnie.

Argumenty Konończuka

Historyk podkreśla, że Niemcy od dekad mówią o winie, ale nie idą za słowami czynami.

To Polacy ponoszą pełny ciężar konserwacji obozów zbudowanych przez III Rzeszę. W artykule "Die Deutschen 'vergessen nie' – aber zahlen nicht" (Niemcy "nigdy nie zapomną" – ale nie zapłacą) argumentuje za przejęciem finansowej odpowiedzialności przez Berlin.

- Niemieccy przywódcy deklarują od dekad 'wielką odpowiedzialność wynikającą z niemieckiej winy'. Problem w tym, że za tymi słowami nie idą czyny. Od kilkudziesięciu lat obowiązek utrzymania miejsc pamięci w dawnych niemieckich obozach zagłady i koncentracyjnych spoczywa na Polakach, co kosztowało państwo polskie więcej niż łączna suma wypłat RFN dla polskich ofiar - czytamy w tekście.

- Tylko w Treblince, Sobiborze czy Majdanku Polacy finansują konserwację i nowe inwestycje, podczas gdy Niemcy unikają konkretnych zobowiązań. Deklaracje pamięci brzmią pięknie, ale brak finansowego wsparcia pokazuje prawdziwą miarę odpowiedzialności - zauważa autor.

Historyk dziękuje Instytutowi Pileckiego za promocję tematu w Niemczech, a polska instytucja przypomina, iż "tylko w latach 2014–2023 łączny budżet ośmiu polskich instytucji na terenie byłych niemieckich obozów zagłady wyniósł 1,16 mld zł (około 266,5 mln euro). Sumując wydatki poniesione od momentu ich powstania, przewyższają one kwotę około 1,5 mld euro odszkodowań wypłaconych do tej pory przez Berlin polskim ofiarom wojny. Polska postępuje odpowiedzialnie, przeznaczając bez zastrzeżeń znaczne środki publiczne na utrzymanie tych miejsc pamięci. Pozostaje jednak zasadnicze pytanie, czy państwo polskie powinno nadal ponosić główny ciężar ich finansowania".

- Do tego dochodzi nierównomierny podział wsparcia finansowego między miejscami pamięci. Muzeum Auschwitz-Birkenau zajmuje szczególną pozycję, otrzymując około 70 procent całkowitego budżetu polskich miejsc pamięci i jest jedyną instytucją otrzymującą znaczące fundusze międzynarodowe za pośrednictwem funduszu fundacyjnego, do którego dokładają się również Niemcy. Pozostałe siedem miejsc zagłady – w tym Treblinka, Sobibór i Bełżec – otrzymuje znikome wsparcie międzynarodowe lub niemieckie i jest całkowicie zależne od polskiego budżetu państwa. W obliczu malejącej świadomości zbrodni przeciwko Polakom w społeczeństwie niemieckim Konończuk apeluje zatem o systematyczne i trwałe finansowanie wszystkich miejsc pamięci przez Niemcy w ramach corocznej ustawy budżetowej - dodają przedstawiciele IP.

źr. wPolsce24 za IP/X

 

 

Polska

Witold Tumanowicz o sojuszu Konfederacji z PiS: Jarosław Kaczyński staje się obciążeniem dla porozumienia i może być „hamulcowym” zmian

opublikowano:
2234153_3
Marcin Wikło rozmawiał z posłem Witoldem Tumanowiczem z Konfederacji. Gość telewizji wPolsce24 krytycznie oceniał obecne rządy i analizował szanse na odsunięcie Donalda Tuska od władzy.
Polska

Policja reaguje na naszą publikację! Znamy pełne stanowisko służb w sprawie przesłuchań osób małoletnich w Kielnie

opublikowano:
Reporter telewizji wPolsce24 prezentuje oświadczenie policji w sprawie przesłuchań dzieci w Kielnie.
(fot. wPolsce24)
Na terenie szkoły w Kielnie trwają - podjęte przez Prokuraturę Rejonową w Wejherowie i policję - przesłuchania dzieci, które stanęły w obronie krzyża, kiedy nauczycielka języka angielskiego wyrzuciła go do śmieci. Rodzicom i opiekunom prawnym dzieci odmówiono prawa do wzięcia udziału w tych przesłuchaniach, choć uczestniczą w nich osoby małoletnie. Policja, która pierwotnie nie chciała komentować prowadzonych czynności, teraz reaguje na nasz materiał.
Polska

Andrzej Duda uderza w Donalda Tuska: „Na pewno nie jest reprezentantem rozwoju Rzeczypospolitej”. Mocne słowa w "Rozmowie Wikły"

opublikowano:
Rozmowa Marcina Wikły z prezydentem Andrzejem Dudą
(fot. wPolsce24)
Podczas porannej rozmowy Marcina Wikły z Andrzejem Dudą były prezydent ocenił bieżącą sytuację polityczną w Polsce i działania rządu Donalda Tuska.
Polska

Bardzo ostre słowa na antenie telewizji wPolsce24. Joachim Brudziński wprost nazwał Tuska niemieckim...

opublikowano:
Joachim Brudziński nie szczędził gorzkich słów na temat premiera. Za ukłony przed Scholzem i Merkel nazwał go niemieckim popychłem
Joachim Brudziński nie szczędził gorzkich słów na temat premiera (fot. wPolsce24)
- To jest moja opinia, na czele naszego państwa, stoi człowiek, który realizuje agendę niemiecką a ten cyrk z, wnioskami aresztowymi dla Zbigniewa Ziobry, z wnioskami o odbieranie immunitetu moim koleżankom i kolegom, to wszystko ma na celu taką "sprzedaż dymu" i takie, napasienie tych tej tej kulturowej dziczy, tych wszystkich kuców Giertycha tych wszystkich "pisoepców" - mówił na antenie telewizji wPolsce24 europoseł PiS i jedna z najważniejszych osób w partii Joachim Brudziński.
Polska

Marszałek Sejmu z propozycją: przytulenie zamiast reparacji. Niemcy zachwyceni wizytą Czarzastego

opublikowano:
G-oNG9caoAEVsGW
Marszałek Włodzimierz Czarzasty gorąco witany w Bundestagu (Fot. Aleksander Zieliński/Kancelaria Sejmu)
Niemieckie media nie kryją zadowolenia po wizycie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego w Berlinie. Trudno się dziwić – tak wygodnego partnera w rozmowie o historii i odpowiedzialności Niemcy dawno nie mieli. Wystarczyło kilka ciepłych słów, deklaracja „nowego otwarcia”, symboliczne „przytulenie” i temat realnego zadośćuczynienia za niemieckie zbrodnie wojenne właściwie zniknął ze stołu.
Polska

Piotr Müller, europoseł PiS, w "Rozmowie Wikły" przestrzega przed planami premiera. "Tusk będzie dalej grał politycznie służbami"

opublikowano:
Piotr Müller, europoseł PiS, w "Rozmowie Wikły" przestrzega przed planami premiera. "Tusk będzie dalej grał politycznie służbami"
(fot. wPolsce24)
W "Rozmowie Wikły" Piotr Müller, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, analizował bieżące napięcia na polskiej scenie politycznej, skupiając się na relacjach rządu Donalda Tuska z Pałacem Prezydenckim.