Gospodarka

Zamiast samolotów amerykańskich rząd Tuska kupi francuskie?

opublikowano:
plane-967271_1280
Zdjęcie ilustracyjne (fot. pixabay)
Prezes francuskiego koncernu lotniczo-zbrojeniowego Airbus Guillaume Faury ma przyjechać do Polski. Według dziennika „Le Monde” powrót Donalda Trumpa do Białego Domu skłania rząd w Warszawie do tego, by zamiast amerykańskich samolotów kupować europejskie.

"Donald Tusk bardziej niż kiedykolwiek ma powód, aby zacieśnić współpracę z Airbusem, który już zatrudnia 800 pracowników w czterech lokalizacjach w Polsce. Trzy lata po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę i w obliczu gróźb Trumpa wycofania wsparcia USA dla Starego Kontynentu w obszarze bezpieczeństwa, polski premier chętnie patrzy - według naszych informacji - na kupno udziałów tego europejskiego koncernu, dołączając tym samym do trzech państw >założycielskich<: Francji (10,83 proc. akcji), Niemiec (10,82 proc.) i Hiszpanii (4,1 proc.)" - pisze francuski dziennik.

"Le Monde" przypomina, że już za poprzednich rządów PO (2007-2015) Tusk i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski chcieli "zakotwiczyć kraj w UE". Polska prasa pisała wówczas o możliwości kupna przez Polskę od 1 do 2 proc. udziałów Airbusa (firma nigdy tego nie potwierdziła), a "w rzeczywistości rozważany był nawet scenariusz 5 proc."- dodaje.

"Jednak firma i jej akcjonariusze chcą najpierw porozmawiać o dużym zamówieniu, zanim zdecydują się na sprzedaż udziałów Polsce" - zastrzegł jeden z rozmówców "Le Monde" we francuskim rządzie.

Jak pisze francuska gazeta, w obszarze wojskowym Polska rozważa zakup od dwóch do czterech samolotów A330 MRTT, od sześciu do ośmiu transportowców wojskowych A400M oraz około dwudziestu helikopterów H145. "Le Monde" twierdzi, że także "Lot", który tradycyjnie zaopatruje się u amerykańskiego Boeinga i brazylijskiego Embraera, mógłby kupić samoloty A220.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Gospodarka

KSeF boleśnie obnażony: Klient kupił paczkę prezerwatyw na kancelarię Tuska. "Poproszę najmniejsze jakie są"

opublikowano:
KSeF obnażony? Wokół systemu e-faktur wciąż wydaje się być więcej pytań i wątpliwości niż odpowiedzi
KSeF obnażony? Wokół systemu e-faktur wciąż wydaje się być więcej pytań i wątpliwości niż odpowiedzi (Fot. Fratria/X)
Krajowy System e-Faktur obowiązuje od lutego 2026 roku. Po początkowych problemach technicznych — zawieszaniu się systemu i opóźnieniach w wystawianiu dokumentów — administracja zapewnia, że KSeF „ustabilizował się” i działa prawidłowo. Równolegle jednak pojawiają się sygnały, że fiskus zaczyna coraz śmielej wykorzystywać nowe narzędzie do kwestionowania wydatków zaliczanych przez przedsiębiorców do kosztów prowadzenia działalności.
Gospodarka

Górnicy z PG Silesia walczą o pracę. Kuriozalne tłumaczenie zarządu: Byłem zmęczony, nie wiem, co podpisywałem

opublikowano:
Zarząd kopalni oszukał górników? Trwa protest przeciwko zwolnieniom
Zarząd kopalni oszukał górników? (fot. wPolsce24)
Narasta konflikt wokół kopalni PG Silesia. Górnicy i związki zawodowe alarmują, że zarząd spółki – należącej do grupy Bumech – masowo zwalnia pracowników, łamiąc wcześniej podpisane porozumienia. Sprawa trafiła już do Ministerstwa Energii, ale dotychczasowe rozmowy nie przyniosły przełomu. Związkowcy zapowiadają wielką pikietę 10 lutego i ostrzegają: to może być dopiero początek protestów.
Gospodarka

Senator Bierecki ostrzega: Polska traci kontrolę nad danymi. Firmy wystawione na talerzu

opublikowano:
Bierecki
– To prezent dla każdego, kto chce analizować rynek i przejmować przedsiębiorstwa. Polskie firmy będą wystawione jak na talerzu – alarmuje senator Grzegorz Bierecki, oceniając w programie „Na linii ognia” działanie Krajowego Systemu e-Faktur (KseF).
Polska

Czego boi się Tusk? Koalicjanci wezwani na dywanik

opublikowano:
Donald Tusk wezwał koalicjantów. Miał złe oczy
Donald Tusk wezwał koalicjantów (fot. wPolsce24)
To był wyjątkowo nerwowy dzień dla rządu Donalda Tuska. Premier, w obawie o lojalność swoich partnerów i spadające poparcie, wezwał liderów koalicji "na dywanik". W tle trwa kryzys dyplomatyczny wywołany obroną Włodzimierza Czarzastego, a minister Katarzyna Kotula wieszczy wycofanie wojsk amerykańskich z Polski.
Publicystyka

Co za błazenada. W takich tanich zagrywkach Tusk odnajduje się najlepiej. Nie wie, jakie to żenujące?

opublikowano:
Premier Tusk rozdaje pączki w samolocie. Co za tani PR
Tusk przypomniał sobie o pączkach. Jakie o było sztuczne (fot. wPolsce24)
Wyloty do Brukseli najwyraźniej źle wpływają na premiera. Kiedyś opowiadał o przysmakach serwowanych mu przez teściową, teraz postanowił sam zabawić się w "dobrego wujka". Wyszło żenująco.
Publicystyka

Tylko u nas! Bąkiewicz: Nie chcę zabić Tuska. Modlę się za niego. Ale pani prokurator chyba nie lubi Czarzastego

opublikowano:
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Postawienie zarzutu publicznego podżegania do zabójstwa urzędującego premiera to jedna z najcięższych możliwych kwalifikacji karnych w polskim prawie. Właśnie z takim zarzutem musi dziś mierzyć się Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy środowisk narodowych.