Gospodarka

Unijne przepisy w praktyce. Zagraniczne jajka podbijają polski rynek

opublikowano:
Biała tekturowa wytłaczanka z jajkami ustawiona na drewnianym blacie.
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Jaja z Ukrainy, Turcji i Brazylii coraz częściej trafiają do polskich przetwórni. Branża ostrzega: przewaga cenowa producentów spoza UE rośnie, a europejscy hodowcy zaczynają przegrywać konkurencję.

Choć dla konsumentów jajka wyglądają tak samo jak zawsze, rynek stojący za ich produkcją i dystrybucją zmienia się błyskawicznie. Jak donosi Portal Spożywczy, polskie przetwórnie regularnie otrzymują dziś oferty zakupu jaj z kierunków, które jeszcze kilka lat temu były dla naszego kraju marginalne. Coraz częściej pojawiają się propozycje z Ukrainy, Turcji oraz Brazylii i nie są to już pojedyncze próbki, lecz realne, powtarzające się oferty handlowe.

Unijne przepisy w praktyce

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz alarmuje, że to skutek coraz bardziej obciążających regulacji nakładanych przez Unię Europejską. Europejscy producenci muszą spełniać znacznie ostrzejsze wymagania niż ich konkurenci z innych kontynentów. Oznacza to wyższe koszty produkcji, a w efekcie rosnące ceny jaj na rynku unijnym. Tymczasem dostawcy spoza UE, mający dużo tańszą produkcję i mogą oferować stawki, którym europejskie fermy nie są w stanie sprostać.

Przewaga cenowa to jednak tylko część problemu. Jak wskazuje Izba, w ostatnich latach europejska branża jaj zmaga się z ogromną niepewnością regulacyjną. Szczególnie dotyczy to chowu klatkowego, który – choć wciąż dominuje w Europie – od lat jest przedmiotem politycznych sporów i niejasnych zapowiedzi zmian. Hodowcy nie wiedzą, czy inwestować w modernizację, czy czekać na kolejne decyzje Brukseli. To dodatkowo osłabia ich pozycję na globalnym rynku.

UE wywoła kolejny kryzys?

Prezeska KIPDiP, Katarzyna Gawrońska, podkreśla, że unijne regulacje wielokrotnie pogłębiały kryzysy na rynku jaj, zamiast pomagać w ich stabilizacji. Jej zdaniem każdy z ostatnich kryzysów miał inne źródła, ale za każdym razem był nasilany przez decyzje unijnych urzędników. Dziś, jak dodaje, to nie politycy, lecz gospodarka sama zatrzymała kolejne obostrzenia. Wysoka inflacja po pandemii sprawiła, że Bruksela wstrzymała się z kolejnymi regulacjami, obawiając się dalszych podwyżek cen jaj.

Dane Komisji Europejskiej pokazują, że jaja w Europie kosztują obecnie nieco więcej niż w Stanach Zjednoczonych, mimo że tamtejszy rynek również zmagał się z poważnymi problemami. Jeszcze większa jest jednak przewaga cenowa producentów z krajów rozwijających się.

Polska nadal należy do największych producentów jaj w Unii Europejskiej i jest jednym z czołowych eksporterów na świecie. Od 35 do 40 procent produkcji trafia za granicę, m.in. do Wielkiej Brytanii, Japonii, Szwajcarii, Izraela i Tajlandii. Mimo silnej pozycji, branża nie ma jednak komfortu działania. Coraz większa liczba ofert z krajów trzecich pokazuje, że polscy producenci wkraczają w okres najostrzejszej konkurencji.

źr. wPolsce24 za Interia/ Portal Spożywczy

Gospodarka

Korzystasz z BLIK-a? Od 1 września takie transakcje zostaną zablokowane

opublikowano:
Kobieta korzystająca z komputera i trzymająca w dłoni białą kartę kredytową
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Popularna metoda płatności wprowadza rewolucyjną zmianę, która wejdzie w życie już 1 września. Jeśli korzystasz z BLIK-a, musisz o tym wiedzieć! System automatycznie zablokuje wybrane transakcje, jeszcze zanim zdążysz je autoryzować.
Gospodarka

8-10 września 2026, XXXV Forum Ekonomiczne w Karpaczu – ponad 6000 gości

opublikowano:
Forum ekonomiczne w Karpaczu
Forum ekonomiczne w Karpaczu (fot. forum-ekonomiczne.pl)
We wtorek, 8 września, o godz. 12.00 – rozpocznie się XXXV Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Zainteresowanie tegoroczną edycją jest wyjątkowo duże, dlatego warto jak najszybciej się zarejestrować. Dynamika zgłoszeń wskazuje, że tegoroczna frekwencja może być wyższa niż w latach ubiegłych. Szacujemy, że Karpacz odwiedzi ponad 6000 gości – liderów świata polityki, gospodarki, nauki i kultury z ponad 60 krajów.
Gospodarka

Ponad pół miliona Polaków bez pracy. Fatalne dane GUS obnażają rządy Tuska

opublikowano:
Bezrobocie w Polsce rośnie
Bezrobocie w Polsce rośnie (fot. shutterstock)
Koniec mitu o rzekomym dobrobycie i gospodarczym sukcesie ekipy Donalda Tuska. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują brutalną rzeczywistość polskiego rynku pracy: liczba osób bezrobotnych wzrosła o 14,1 proc. w ujęciu rocznym. Bez pracy pozostaje już 574 tysiące naszych rodaków, a znalezienie nowego etatu staje się drogą przez mękę.
Gospodarka

Czerwony alert sanitarny. Skażona żywność mogła trafić do Polski!

opublikowano:
Skażone jajka mogły trafić do Polski. Na zdjęciu palety jaj.
(fot. Fratria)
Setki zatruć, zamknięta ferma i pilne ostrzeżenie rozesłane do ośmiu krajów Unii Europejskiej. Na liście państw zagrożonych dostawą niebezpiecznego towaru znalazła się Polska. Najnowszy skandal żywnościowy w Belgii po raz kolejny obnaża słabości unijnego łańcucha dostaw i stawia kluczowe pytanie o bezpieczeństwo naszych stołów.
Gospodarka

Zagraniczny kapitał przejmuje kontrolę nad Żabką. Na stole gigantyczne miliardy i groźba pożegnania z polską giełdą

opublikowano:
Logo sklepu Żabka
(fot. Fratria)
Największa sieć małych sklepów w Polsce staje w obliczu całkowitego przejęcia przez zagranicznego giganta. Kanadyjski koncern Alimentation Couche-Tard, właściciel sieci stacji paliw Circle K, ogłosił oficjalne wezwanie do sprzedaży stu procent akcji Żabka Group. Na stole leżą gigantyczne pieniądze, wycena spółki przekracza 32 miliardy złotych, a w tle pojawia się realny scenariusz opuszczenia przez handlowego giganta warszawskiego parkietu.
Gospodarka

Szef Volkswagena wyszedł do pracowników. Takiej reakcji w Wolfsburgu się nie spodziewał

opublikowano:
Oliver Blume, szef Volkswagena, na tle samochodu marki VW w centrum testowym koncernu podczas kryzysu i planów redukcji zatrudnienia
Gorąco w Wolfsburgu. Pracownicy VW wygwizdali prezesa po słowach o wielkich cięciach (fot. vw-press.pl/wikipedia)
Gdy szef koncernu Oliver Blume wzywał ponad 10 tysięcy pracowników do „zjednoczenia się”, odpowiedzieli mu buczeniem, gwizdami i transparentami. „Nasze miejsca pracy to nie wasze korekty bilansowe” – krzyczeli. Szef Volkswagena ma jednak dla nich tylko jedną wiadomość: wasze etaty są „teoretyczną kalkulacją” do wycięcia.