Kierowcy odczują to w portfelach. Czeka nas drastyczna podwyżka cen paliw
Jak informuje portal, jeszcze w piątek analitycy informowali, że prognozowane ceny paliw na ten tydzień wyniosą 6,5 zł za litr Pb95, 7,20 zł za Pb98, 7,55 zł za ON i 3,19 zł za LPG. Portal informuje, że – zwłaszcza w wypadku oleju napędowego – o tych prognozach i cenach rzeczywistych z zeszłego tygodnia będzie można zapomnieć.
Rafinerie nie publikują nowych cenników w weekendy i poniedziałki. Jak zauważył w rozmowie z portalem Rafał Zywert, ekspert od rynku paliw z firmy Reflex, skok notowań ropy i gotowych produktów petrochemicznych na światowych giełdach przyniesie od wtorku podwyżkę cen w hurcie o ok. 500 zł za tysiąc litrów. Przy obecnych cenach wtorkowa cena zakupu oleju napędowego na stacjach paliw to będzie około 8 zł brutto. Marże operatorów stacji pewnie będą spłaszczone, ale 30 groszy na litrze to jest marża na przetrwanie – powiedział portalowi - To wszystko oznacza, że litr diesla na stacjach paliw może kosztować około 8,5 zł.
Tak drastyczna podwyżka ma związek z trudną sytuacją na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w cieśninie Ormuz. Unia Europejska importuje z tego regionu aż 20% oleju napędowego. Ekspert zauważył, że fakt, że polska pozyskuje go z innych źródeł nie ma znaczenia, bo wojna z Iranem sprawiła, że jego cena wzrosła globalnie. Ceny benzyny także wzrosną, ale nie aż tak mocno. Ekspert prognozuje, że kierowcy zapłacą ok. 7 zł za litr.
Jak zauważa Zywert, nie na wszystkich stacjach ceny wzrosną od razu. Wiele firm zrobiło bowiem zapasy przed weekendem i jeszcze trochę utrzyma się na nich niższa cena. Zmiany nastąpią najszybciej na najpopularniejszych stacjach. One bowiem kupują paliwo na rynku handlowym niemal codziennie i tym samym najszybciej reagują na zmiany jego cen. Tam, gdzie dziś jeszcze są niższe ceny, już za chwilę ich nie będzie. Stacje z ceną poniżej 7,5 zł za litr będą z dnia na dzień znikały z cenowej mapy Polski – zauważył. Dodał, że z perspektywy operatorów stacji widać, że bardziej dbają o zabezpieczenie dostaw i o to, by w dystrybutorach nie zabrakło paliwa, a jego cena zeszła na drugi plan.
źr. wPolsce24 za Money.pl











