Czarnek pokazuje, jakim chce być premierem. Jest projekt ustawy, który ma obniżyć ceny beznzyny!
Przemysław Czarnek od samego rana aktywnie punktuje słabości obecnego rządu w kwestii cen surowców i ich dostępności. Jak podkreślił, obywatele widzą dziś państwo pogrążone w niemocy i przestali czuć się w nim bezpiecznie, obserwując niestabilną sytuację na rynkach światowych.
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości przypomniał, że Polacy zostali przyzwyczajeni do zupełnie innych standardów. W czasach rządów PiS oraz gdy na czele Orlenu stał Daniel Obajtek, paliwo w Polsce utrzymywane było na najniższym poziomie w całej Europie. Zamiast docenienia tych działań chroniących portfele Polaków, dzisiaj stawia się za to Obajtkowi zarzuty i stawia przed sądem.
Czarnek przywołał również skuteczność poprzedniej władzy w dobie potężnego kryzysu wywołanego wybuchem wojny na Ukrainie. Gdy na rynku zapanował ogromny chaos, a ceny węgla poszybowały do ponad 3000 zł za tonę, rząd Zjednoczonej Prawicy natychmiast zainterweniował. Dzięki tym zdecydowanym krokom zdołano zbić ceny i zabezpieczyć tani węgiel dla zwykłych Polaków obawiających się zimy.
– Państwo nie może łupić obywatela. Państwo musi wychodzić naprzeciwko oczekiwaniom obywatela – apelował Czarnek, domagając się, aby i dziś państwo zagwarantowało Polakom paliwo w niskich cenach. W odpowiedzi na ten kryzys Prawo i Sprawiedliwość wychodzi z konkretną inicjatywą: propozycją czasowego obniżenia podatku VAT oraz podatku akcyzowego na paliwa.
Podsumowanie wystąpienia nie pozostawia złudzeń co do intencji obecnego premiera. – Tusk gdzieś łupi Polaka, a my wychodzimy naprzeciw tego problemu – skwitował Czarnek.
źr. wPolce24










