Gospodarka

W końcu jest szansa na obniżki cen paliwa. Tusk skopiował rozwiązania PiS

opublikowano:
28 marca minie dokładnie miesiąc, odkąd USA i Izrael rozpoczęły zmasowany atak na Iran, co przełożyło się na wzrost cen ropy na światowych giełdach, a tym samym wzrosty cen na stacjach benzynowych. Dokładnie tyle samo czasu zajęło Donaldowi Tuskowi i jego ministrom podjęcie działań, żeby opanować ten drastyczny wzrost. Co ciekawe, rozwiązania miał gotowe, bo 4 lata wcześniej te same mechanizmy wprowadził rząd Mateusza Morawieckiego.

Premier Donald Tusk ogłosił na nadzwyczajnym posiedzeniu plan walki z drożyzną na stacjach benzynowych, wywołaną konfliktem na Bliskim Wschodzie. Projekt, nawiązujący nazwą do czasów słusznie minionych, czyli "pakiet CPN" (Ceny Paliwa Niżej), zakłada obniżenie podatku VAT na paliwa z 23% do 8% oraz ścięcie akcyzy do wymaganego przez przepisy unijne minimum (o 29 groszy na benzynie i 28 groszy na oleju napędowym).

Według zapowiedzi szefa rządu, kierowcy mają odczuć ulgę rzędu 1,20 zł na litrze jeszcze przed zbliżającymi się świętami wielkanocnymi.

- W obliczu globalnego kryzysu energetycznego wywołanego konfliktami na Bliskim Wschodzie, polski rząd opracował specjalny plan ratunkowy o nazwie „pakiet CPN”. Celem tych działań jest natychmiastowe obniżenie cen paliw o około 1,20 zł na litrze poprzez redukcję podatku VAT oraz akcyzy do najniższych dopuszczalnych poziomów - zapowiedział Donald Tusk na konferencji prasowej. 

Do mniej więcej taka kwota, o której pisaliśmy dzisiaj, pokazując, ile rząd zarabia na cenach benzyny, jak można je ograniczyć.  

Aby uniknąć sytuacji, w której zyski z niższych podatków pochłoną marże pośredników, rząd zamierza na czas kryzysu wprowadzić maksymalną cenę detaliczną paliw, ustalaną każdego dnia przez ministra energii w oparciu o ceny hurtowe i koszty operacyjne. W planach jest także nałożenie podatku od nadmiarowych zysków (windfall tax) na koncerny naftowe, które bogacą się na globalnych zawirowaniach.

Trzeba powiedzieć to wprost: decyzja o obniżeniu danin publicznych i ulżeniu polskim podatnikom jest jak najbardziej słuszna, jednak zdecydowanie spóźniona. Polacy od dłuższego czasu z przerażeniem patrzą na pylony stacji benzynowych, a rząd dopiero teraz, na chwilę przed wzmożonym ruchem świątecznym, decyduje się na realną interwencję.

Pozostaje pytanie, dlaczego tak długo zwlekał, skoro narzędzia miał gotowe i skąd ta nagła, gorączkowa wydawałoby się decyzja. Może chodzi o fatalne sondaże, a może po prostu próba przykrycia działalności Parlamentarnego ZespouPrzeciwdziałania Bezprawiu powołanego przez Prawo i Sprawiedliwość, który akurat dziś zaczął badać aferę z Kłodzka.

Czyżby zrzucenie "paliwowej bomby" informacyjnej to typowy manewr odwrócenia uwagi od niewygodnych dla władzy i jej zaplecza skandali?

źr. wPolsce24

Publicystyka

Cyrk na posiedzeniu rządu. Tusk łzawym tonem atakuje prezydenta. Polityczna szopka w wykonaniu premiera

opublikowano:
Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rząd atakuje prezydenta i plecie androny.
Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Wyreżyserowana polityczna szopka, wręcz cyrk. Tak krótko można skomentować wystąpienie premiera Donalda Tuska na posiedzeniu rządu zwołanym w odpowiedzi na weto prezydenta w sprawie tzw. ustawy o SAFE. Choć posiedzenie przedstawiane było jako nadzwyczajne, trudno nie odnieść wrażenia, że było zaplanowane już dawno, a Tusk tylko wyszedł odegrać swoją rolę. I tu trzeba go pochwalić - umiejętności aktorskich mu nie brakuje.
Polska

Tusk znów łże w żywe oczy! Dramat ciężarnych w Bieszczadach nic nie znaczy dla tego rządu

opublikowano:
Wbrew publicznym deklaracjom premiera Donald Tusk, ostatnia porodówka w Bieszczadach została zamknięta, co potwierdzają oficjalne dokumenty i komunikaty szpitala w Lesku.
Donald Tusk (fot.Fratria/Andrzej Wiktor)
Zamknięcie ostatniej porodówki w Bieszczadach stało się symbolem realnego problemu, z którym mierzą się mieszkańcy Podkarpacia. Tym większe oburzenie wywołały słowa Donalda Tuska, który na antenie TVN24 w ostatni piątek stwierdził, że oddział ginekologiczno-położniczy w Lesku… nie został zamknięty. Fakty są taki, że oddział ten nie pracuje od 1 stycznia 2026 roku.
Gospodarka

„Tusk to bankrut”. Szokujące dane o deficycie

opublikowano:
AWIK9260 Tusk ok
Rząd premiera Donalda Tuska idzie na rekord - deficyt finansów publicznych zaledwie po 60 dniach tego roku wynosi już 48,5 miliarda złotych.
Polska

Jak to jest możliwe, że rząd Tuska nie ma pieniędzy na potrzeby Polaków?

opublikowano:
Przemysław Czarnek punktuje rząd Tuska
Przemysław Czarnek punktuje rząd Tuska (fot. wPolsce24)
Deficyt budżetowy rosnący w zastraszającym tempie, zamykane porodówki, brak pieniędzy na podstawowe badania i paliwo po 9 złotych – to prawdziwy obraz rządów „Koalicji 13 Grudnia”. Przemysław Czarnek zapowiada wniosek o pilne wezwanie Donalda Tuska do Sejmu, aby wytłumaczył się z katastrofalnego stanu finansów publicznych.
Publicystyka

Fikołki i manipulacje Tuska! Szef rządu znów w amoku atakuje prezydenta i szuka winnych wszędzie, tylko nie u siebie

opublikowano:
Tusk bezczelny na  posiedzeniu rządu
Tusk bezczelny na posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny udowadnia, że w sztuce politycznego krętactwa i odwracania kota ogonem nie ma sobie równych. Zamiast zająć się realnymi problemami Polski, woli snuć absurdalne teorie i w skandaliczny sposób uderzać w głowę państwa, próbując wymusić uległość wobec swojej polityki i mamić wyborców.
Polska

Tusk uwielbia przechwalać się cudzymi sukcesami. On nie ma za krzty honoru

opublikowano:
Donald Tusk sam niema sukcesów, więc chwali się tymi rządu PiS
Donald Tusk sam niema sukcesów, więc chwali się tymi rządu PiS (fot. wPolsce24)
Ekipa Donalda Tuska, która nie realizuje własnych obietnic, przyjęła nową strategię – chwali się sukcesami swoich poprzedników. Idealnym tego przykładem jest sprawa offsetu związanego z zakupem 96 amerykańskich śmigłowców uderzeniowych AH-64 Apache.