Gospodarka

Czy WIBOR jest nielegalny? Decyzja TSUE może zmienić los tysięcy osób spłacających kredyt

opublikowano:
IMG_5066
Senator Grzegorz Bierecki już 13 lat temu walczył z WIBOR (fot. Fratria/Julita Szewczyk)
Wskaźnik WIBOR jest koszmarem setek tysięcy Polaków spłacających kredyt hipoteczny. Teraz TSUE bada jego legalność. Jeżeli wyrok trybunału będzie po myśli kredytobiorców, można spodziewać się, że obecny rząd sobie poczyta to za zasługę. Mało kto jednak wie, że to senator PiS Grzegorz Bierecki zainicjował całą dyskusję na ten temat.

 Udało nam się osiągnąć zwycięstwo w sprawie kredytów frankowych, o co wraz ze współpracującymi ze mną środowiskami walczyłem przez długie lata. Liczę, że także batalia z bulwersującymi praktykami wokół WIBOR zakończy się sukcesem. Polacy zasługują na uczciwe traktowanie przez banki i państwo – skomentował w rozmowie z portalem podlaski.info senator Grzegorz Bierecki.

Sąd w Częstochowie pyta TSUE

Rozprawa przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) dotyczy pytań prejudycjalnych, postawionych przez sąd w Częstochowie. Rozpatruje on pozew złożony przez klienta banku PKO BP, który kwestionuje rzetelność i przejrzystość mechanizmu ustalania oprocentowania opartego na WIBOR-ze. Sąd chce wiedzieć, czy unijna dyrektywa w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich dopuszcza także badanie umów kredytów o zmiennym oprocentowaniu ustalanym na bazie WIBOR. Jeśli TSUE powie „tak”, polscy kredytobiorcy dostaną potężne narzędzie w walce o swoje pieniądze.

Początek sprawy sięga pytań zadanych przez senatora Grzegorza Biereckiego w 2012 roku

Przypomnijmy, że sprawę kredytów opartych o WIBOR jako pierwszy wywołał senator Grzegorz Bierecki, który, wraz z nieżyjącym już dziś senatorem Henrykiem Ciochem, w pisemnym wystąpieniu do Rady Ministrów podczas 15. posiedzenia Senatu VIII kadencji w 2012 roku oświadczył o docierających do parlamentarzystów PiS informacje o nierynkowym charakterze WIBOR.

Senator Bierecki pytał wówczas odpowiedzialne za rynki finansowe instytucje państwa, czy prowadziły one jakieś postępowania dotyczące prawidłowości ustalania wysokości WIBOR-u. Odpowiedź potwierdziła to, co próbowano przemilczeć: WIBOR nie jest ustalany na podstawach rynkowych, tylko de facto arbitralnie, przez banki. Badająca tę kwestię Najwyższa Izba Kontroli poinformowała zaś, że stwierdziła „przypadki zawyżenia kwotowania przez niektóre banki stawek WIBOR 3M znacznie ponad poziom akceptowany na rynku”.

12,6 mld złotych zostało w kieszeniach polskich kredytobiorców

Sama zapowiedź kontroli NIK w NBP i bankach, w ciągu 6 miesięcy stawka WIBOR spadła o 0,3 proc. więcej niż stopa referencyjna NBP. Straciły banki, „zarobili” Polacy.

– Stawka WIBOR, która jest podstawą naliczania odsetek od kredytów zaciąganych w bankach spadła w ciągu ostatnich 6 miesięcy z około 5,2 proc. do 3,4 proc., aż o 1,8 proc. W naszych kieszeniach pozostanie w przybliżeniu 12,6 miliarda złotych rocznie przy 700 miliardów złotych kredytów w systemie bankowym! Te zaoszczędzone pieniądze wydamy na bieżącą konsumpcję, zakup sprzętu gospodarstw domowych, a w przypadku przedsiębiorców, na inwestycje, czy poprawę płynności firm. Gdyby nie spadek stawki WIBOR, nasza gospodarka już dawno pogrążyłaby się w recesji, przy większym niż rzeczywisty spadku konsumpcji, zbankrutowałoby wiele firm, w konsekwencji wzrosłyby: bezrobocie, deficyt budżetowy, dług publiczny i jego koszt. W tym samym czasie stopa referencyjna NBP spadła z jedynie 4,75 proc. do 3,25 proc. obecnie, a więc tylko o 1,5 proc. w porównaniu do spadku stawki WIBOR o 1,8 proc.. Różnica, owe 0,3 proc. to właśnie 2,1 miliarda złotych, które przypisuje działaniom Senatora Biereckiego — pisał wiosną 2013 publicysta ekonomiczny Jerzy Bielewicz.

Problem jednak pozostał, bo do dzisiaj WIBOR jest wyznaczany na podstawie deklaracji banków a nie jakichś miarodajnych danych.

– Upraszczając, wyliczenie stawki WIBOR wciąż polega na tym, że banki informują, jaka ich zdaniem jest hipotetyczna wartość pozyskania pieniądza na rynku. Na tych deklaracjach opiera się administrator – pisał w jednej z analiz specjalizujący się m.in. w problematyce wskaźnika stosowanego przez polskie banki mec. Radosław Górski. Podkreślał on, że jeśli WIBOR jest zawyżany, tracą nie tylko kredytobiorcy, ale też państwo, na przykład w związku z programami dopłat do kredytów.

1700 pozwów w polskich sądach

W sądach jest obecnie około 1700 pozwów w sprawie kredytów opartych na WIBOR. Opinia rzecznika TSUE odnośnie pytań zadanych przez sędziów z Częstochowy zostanie wydana 11 września. Ostateczna decyzja TSUE – zazwyczaj zbieżna z tym, co stwierdzi rzecznik – ma być znana w 2026 roku.

źr. wPolsce24 za podlaski.info

Gospodarka

Dla korporacji to „populizm”, dla Polaków walka o przetrwanie. Biedronka odmawia podwyżek

opublikowano:
Biedronka i Solidarność – protest pracowników oraz plakaty „STRAJK” po zerwaniu mediacji Podpis pod zdjęciem: Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe.
Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe (fot. Fratria/graf. AI)
To może być trzęsienie ziemi na polskim rynku handlu detalicznego. Ostatnia runda mediacji między handlową "Solidarnością" a władzami sieci Biedronka zakończyła się fiaskiem. Związkowcy oskarżają pracodawcę o ignorowanie ich postulatów i zapowiadają referendum strajkowe. Z kolei władze sieci odpowiadają ostro: żądania są populistyczne, a ich realizacja kosztowałaby firmę miliard złotych.
Gospodarka

Paliwo za 5,19 zł? Bezlitosna arytmetyka obnaża deklaracje Tuska. Przy dystrybutorach powinniśmy widzieć „czwórkę z przodu”!

opublikowano:
Paliwo wlewane do samochodu
(fot. Fratria)
„Gdybym był premierem, benzyna byłaby dzisiaj po 5,19 zł. I to mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością” – te słowa Donalda Tuska z kampanii wyborczej wryły się w pamięć milionów polskich kierowców. Dziś, gdy uwarunkowania na rynkach surowcowych są znacznie korzystniejsze niż w dniu składania tej obietnicy, weryfikujemy realia. Zamiast taniego tankowania mamy bolesne zderzenie z rzeczywistością, a twarde liczby pokazują jedno: polityczny populizm nie ma nic wspólnego z elementarną ekonomią.
Gospodarka

Czy na polskich stacjach zabraknie paliwa? Arabia Saudyjska wstrzymała część dostaw do Europy

opublikowano:
Arabia Saudyjska wstrzymała część dostaw do Europy, co obudziło obawy, że na polskich stacjach zabraknie paliwa
(fot. ilustracyjna Pexels)
W związku z sytuacją w regionie, Arabia Saudyjska została zmuszona do wstrzymania części dostaw ropy do Europy. To wielki problem dla Polski – Saudi Aramco jest głównym dostawcą do naszego kraju.
Gospodarka

Trwa dewastacja gospodarki drzewnej przez rząd. Straty już są miliardowe!

opublikowano:
Przez ponad 100 lat Lasy Państwowe prowadziły zrównoważoną gospodarkę leśna, ale przyszła minister Paulina Henig-Kloska i wszystko się zmieniło
Przez ponad 100 lat Lasy Państwowe prowadziły zrównoważoną gospodarkę leśna, ale przyszła minister Paulina Henig-Kloska i wszystko się zmieniło (Fot. Fratria)
Lasy Państwowe od 1924 roku budują swoją pozycję na prowadzeniu gospodarki leśnej, która ma łączyć ochronę lasów z ich racjonalnym wykorzystaniem gospodarczym. Dziś sposób prowadzenia tej polityki jest coraz mocniej krytykowany przez leśników i przedstawicieli branży drzewnej. Na Forum Ekonomicznym w Karpaczu działacz NSZZ „Solidarność” Zbigniew Kuszlewicz przedstawił dane, które pokazują skalę destrukcji wprowadzeniu ograniczeń w pozyskaniu drewna.
Gospodarka

Ważna zmiana! Kosza na śmieci już nie postawisz przy granicy działki

opublikowano:
pexels-efrem-efre-2786187-14008367
(fot. ilustracyjna Pexels)
Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad projektem nowego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Zniknie z niego ważny wyjątek dotyczący koszy na śmieci.
Gospodarka

Portfele Polaków puste! Zatrważający sondaż pokazuje prawdziwą skalę drożyzny

opublikowano:
Dramatyczna, fotorealistyczna grafika w formacie poziomym przedstawiająca rosnące koszty życia. Po lewej stronie znajduje się supermarketowa półka z podstawowymi produktami oraz duży wózek sklepowy wypełniony żywnością. W centrum widać zmartwioną parę siedzącą przy stole, przeglądającą rachunki i dokumenty. Przed nimi leży pusty portfel, kilka monet oraz rozrzucone paragony. W tle widoczny jest czerwony wykres symbolizujący wzrost cen, stosy monet, miejskie osiedle i polska flaga w ciemnej, dramatycznej scenerii. Na stole znajduje się kubek z czerwonym symbolem serca. Całość utrzymana jest w mrocznym, alarmującym stylu przedstawiającym presję finansową i wzrost kosztów codziennego życia.
Rosną ceny żywności, energii, gazu, ogrzewania i codziennych zakupów. 72% badanych deklaruje wzrost podstawowych rachunków, a ponad połowa osób dotkniętych podwyżkami musiała ograniczyć inne wydatki (graf. AI)
Drożyzna bezlitośnie pustoszy portfele Polaków, a najnowsze badania nie pozostawiają złudzeń co do skali trwającego kryzysu. Gigantyczne rachunki dławią domowe budżety, zmuszając miliony obywateli do drastycznych oszczędności. Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez pracownię Opinia24 wyłania się ponury obraz społeczeństwa, które z rosnącym niepokojem patrzy w przyszłość.