Gospodarka

Portfele Polaków puste! Zatrważający sondaż pokazuje prawdziwą skalę drożyzny

opublikowano:
Dramatyczna, fotorealistyczna grafika w formacie poziomym przedstawiająca rosnące koszty życia. Po lewej stronie znajduje się supermarketowa półka z podstawowymi produktami oraz duży wózek sklepowy wypełniony żywnością. W centrum widać zmartwioną parę siedzącą przy stole, przeglądającą rachunki i dokumenty. Przed nimi leży pusty portfel, kilka monet oraz rozrzucone paragony. W tle widoczny jest czerwony wykres symbolizujący wzrost cen, stosy monet, miejskie osiedle i polska flaga w ciemnej, dramatycznej scenerii. Na stole znajduje się kubek z czerwonym symbolem serca. Całość utrzymana jest w mrocznym, alarmującym stylu przedstawiającym presję finansową i wzrost kosztów codziennego życia.
Rosną ceny żywności, energii, gazu, ogrzewania i codziennych zakupów. 72% badanych deklaruje wzrost podstawowych rachunków, a ponad połowa osób dotkniętych podwyżkami musiała ograniczyć inne wydatki (graf. AI)
Drożyzna bezlitośnie pustoszy portfele Polaków, a najnowsze badania nie pozostawiają złudzeń co do skali trwającego kryzysu. Gigantyczne rachunki dławią domowe budżety, zmuszając miliony obywateli do drastycznych oszczędności. Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez pracownię Opinia24 wyłania się ponury obraz społeczeństwa, które z rosnącym niepokojem patrzy w przyszłość.

Prawie trzy czwarte, bo aż 72 proc. respondentów, wprost zadeklarowało, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wzrosły ich opłaty za podstawowe media, takie jak energia elektryczna, gaz czy ogrzewanie. Jedynie 14 proc. badanych nie odczuło tego potężnego uderzenia po kieszeni, a kolejne 10 proc. nie potrafiło jednoznacznie ocenić swojej sytuacji.

Dramat w domowych budżetach

Najbardziej przerażający jest jednak fakt, jak te skokowe podwyżki wpływają na codzienną egzystencję. Aż 54 proc. osób zmagających się z wyższymi rachunkami przyznało, że z powodu tej drastycznej drożyzny musiało ograniczyć wydatki na inne, często równie ważne potrzeby. Zjawisko biedy i wymuszonych oszczędności najmocniej uderza w osoby o najniższym statusie materialnym i edukacyjnym. Jak pokazuje badanie, środki przeznaczane na inne cele musiało zredukować aż 70 proc. ankietowanych z wykształceniem podstawowym, podczas gdy w przypadku osób z wykształceniem wyższym ten wskaźnik wyniósł 46 proc.

Kogo kryzys uderza najmocniej?

Trudna rzeczywistość gospodarcza najbardziej dotkliwie doświadcza starsze pokolenie. Spośród wszystkich badanych grup wiekowych to właśnie osoby pomiędzy 50. a 59. rokiem życia najczęściej, bo aż w 81 procentach, zgłaszały bezwzględny wzrost płaconych rachunków. Dla porównania, problem ten w najmniejszym stopniu dotyka najmłodszych w wieku od 18 do 24 lat, gdzie wzrost opłat zadeklarowała mniej niż połowa ankietowanych, bo 49 proc.

Ciekawie prezentuje się również podział w odczuwaniu kryzysu wśród różnych elektoratów politycznych. Bolesne zderzenie z drożyzną deklaruje aż 91 proc. wyborców Prawa i Sprawiedliwości, 81 proc. sympatyków Konfederacji oraz 67 proc. zwolenników Koalicji Obywatelskiej. W kwestii rezygnacji z innych, codziennych wydatków, najczęściej do ostrych cięć zmuszeni są wyborcy PiS (54 proc.) oraz Konfederacji (50 proc.), natomiast wśród elektoratu KO odsetek ten wynosi zaledwie 29 proc.

Polityczne konsekwencje drożyzny

Badanie, które obnażyło tę gorzką, kryzysową rzeczywistość, zostało zrealizowane na początku września na reprezentatywnej próbie ponad tysiąca dorosłych Polaków. Taka sytuacja budzi rosnące niezadowolenie społeczne i staje się potężnym wyzwaniem dla obecnej władzy. W debacie publicznej coraz częściej pojawiają się ostre głosy krytyki, z których wynika, że rząd Donalda Tuska nie radzi sobie z opanowaniem galopujących kosztów życia i nie potrafi skutecznie ochronić obywateli przed uderzeniem kryzysu energetycznego. Wyniki sondażu są dla rządzących wyraźnym sygnałem alarmowym, stanowiąc jednocześnie dla opozycji twardy dowód na to, że obecna polityka gospodarcza zawodzi, pozostawiając miliony Polaków samych z rosnącymi rachunkami.

źr. wPolsce24 za PAP/Opinia24

 

 

 

 

Gospodarka

Nowy rok szkolny, nowe możliwości. Jak spółdzielnie uczniowskie mogą zmienić sposób uczenia przedsiębiorczości

opublikowano:
palec przy czytaniu
(fot. www.magnific.com)
Od 1 września szkoły zyskują nowe narzędzie edukacyjne – możliwość tworzenia spółdzielni uczniowskich na podstawie przepisów Prawa oświatowego. To zmiana, która może sprawić, że przedsiębiorczość przestanie być wyłącznie szkolnym przedmiotem, a stanie się praktycznym doświadczeniem przygotowującym młodych ludzi do funkcjonowania w gospodarce.
Gospodarka

Dramat na stacjach paliw! Diesel dobija do 9 złotych. Polacy zapłacą za bierność rządu podwójnie

opublikowano:
dystrybutor na stacji paliw
Portfele Polaków drenowane na stacjach. Za bierność rządu zapłacimy wszyscy (fot. wPolsce24)
Cena za litr oleju napędowego niebezpiecznie zbliża się do psychologicznej granicy dziesięciu złotych. Polska właśnie wskoczyła na niechlubne, czwarte miejsce w Europie pod względem cen benzyny, a to dopiero początek gospodarczego dramatu.
Gospodarka

Ujawniono kulisy wielkiego sporu. Gigantyczna kara dla Biedronki i firm transportowych za skandaliczną zmowę

opublikowano:
Biedronka sklep z logo sieci, ciężarówki transportowe i symboliczne pieniądze przedstawiające sprawę wysokiej kary za niedozwolone porozumienia biznesowe
UOKiK nałożył ogromną karę na Biedronkę i firmy transportowe. Sprawa dotyczy niedozwolonych porozumień ograniczających konkurencję na rynku pracy (graf. AI)
To bezprecedensowa decyzja i potężny cios w korporacyjne układy, które od lat dławiły polski rynek. Właściciel sieci Biedronka oraz współpracujące z nią potężne firmy transportowe muszą zapłacić łącznie ponad pół miliarda złotych kary. Powód? Niedozwolona zmowa, która bezpośrednio uderzała w zwykłych pracowników, blokując im szanse na lepsze zarobki, godne warunki zatrudnienia i zawodowy awans.
Gospodarka

NBP pokazał najnowsze dane. Takiej zmiany w polskiej gospodarce jeszcze nie było

opublikowano:
Używane auto z Niemiec? Wygląda na to, że Polacy wolą kupić nowego "Chińczyka"
Używane auto z Niemiec? Wygląda na to, że Polacy wolą kupić nowego "Chińczyka" (Fot. Fratria)
To może być jedna z najbardziej symbolicznych zmian w polskiej gospodarce ostatnich lat. W lipcu 2026 roku Chiny po raz pierwszy wyprzedziły Niemcy i zostały największym dostawcą towarów do Polski. Dane opublikowane przez Narodowy Bank Polski pokazują jednocześnie, że import rósł szybciej niż eksport, a do Polski w dużych ilościach napływały m.in. dobra inwestycyjne, samochody osobowe i sprzęt komputerowy.
Gospodarka

Ponad politycznymi podziałami: Zdecydowane poparcie dla zakazu reklamy alkoholu w Polsce

opublikowano:
24 h sklep
(fot. Fratria)
We wrześniu pod obrady Sejmu ma trafić projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Z tej okazji Fundacja Forum Konsumentów zleciła pracowni IBRiS zbadanie nastrojów społecznych w sierpniu 2026 roku. Wyniki badania jasno wskazują, że polskie społeczeństwo zdecydowanie opowiada się za zaostrzeniem polityki alkoholowej państwa.
Gospodarka

Butelkomaty denerwują Polaków. Jest jednak coś znacznie gorszego: za plastik płacimy Brukseli miliardy

opublikowano:
Butelkomatów jest wciąż za mało. Wielu Polakom nie chce się stać w kolejkach do maszyn w sklepach
Butelkomatów jest wciąż za mało. Wielu Polakom nie chce się stać w kolejkach do maszyn w sklepach (Fot. Fratria)
Wielu Polaków zdążyło już przekląć system kaucyjny. Butelki trzeba przechowywać, pamiętać o ich zabraniu do sklepu, a potem jeszcze znaleźć butelkomat, który przyjmie opakowania. Tymczasem jest w tej całej historii coś, o czym mówi się zdecydowanie mniej. Każda plastikowa butelka, która trafia do recyklingu, ma znaczenie nie tylko dla systemu gospodarki odpadami. Ma również znaczenie dla pieniędzy, które Polska przekazuje do unijnego budżetu. I tutaj zaczynają się naprawdę ciekawe liczby.