Portfele Polaków puste! Zatrważający sondaż pokazuje prawdziwą skalę drożyzny

Prawie trzy czwarte, bo aż 72 proc. respondentów, wprost zadeklarowało, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wzrosły ich opłaty za podstawowe media, takie jak energia elektryczna, gaz czy ogrzewanie. Jedynie 14 proc. badanych nie odczuło tego potężnego uderzenia po kieszeni, a kolejne 10 proc. nie potrafiło jednoznacznie ocenić swojej sytuacji.
Dramat w domowych budżetach
Najbardziej przerażający jest jednak fakt, jak te skokowe podwyżki wpływają na codzienną egzystencję. Aż 54 proc. osób zmagających się z wyższymi rachunkami przyznało, że z powodu tej drastycznej drożyzny musiało ograniczyć wydatki na inne, często równie ważne potrzeby. Zjawisko biedy i wymuszonych oszczędności najmocniej uderza w osoby o najniższym statusie materialnym i edukacyjnym. Jak pokazuje badanie, środki przeznaczane na inne cele musiało zredukować aż 70 proc. ankietowanych z wykształceniem podstawowym, podczas gdy w przypadku osób z wykształceniem wyższym ten wskaźnik wyniósł 46 proc.
Kogo kryzys uderza najmocniej?
Trudna rzeczywistość gospodarcza najbardziej dotkliwie doświadcza starsze pokolenie. Spośród wszystkich badanych grup wiekowych to właśnie osoby pomiędzy 50. a 59. rokiem życia najczęściej, bo aż w 81 procentach, zgłaszały bezwzględny wzrost płaconych rachunków. Dla porównania, problem ten w najmniejszym stopniu dotyka najmłodszych w wieku od 18 do 24 lat, gdzie wzrost opłat zadeklarowała mniej niż połowa ankietowanych, bo 49 proc.
Ciekawie prezentuje się również podział w odczuwaniu kryzysu wśród różnych elektoratów politycznych. Bolesne zderzenie z drożyzną deklaruje aż 91 proc. wyborców Prawa i Sprawiedliwości, 81 proc. sympatyków Konfederacji oraz 67 proc. zwolenników Koalicji Obywatelskiej. W kwestii rezygnacji z innych, codziennych wydatków, najczęściej do ostrych cięć zmuszeni są wyborcy PiS (54 proc.) oraz Konfederacji (50 proc.), natomiast wśród elektoratu KO odsetek ten wynosi zaledwie 29 proc.
Polityczne konsekwencje drożyzny
Badanie, które obnażyło tę gorzką, kryzysową rzeczywistość, zostało zrealizowane na początku września na reprezentatywnej próbie ponad tysiąca dorosłych Polaków. Taka sytuacja budzi rosnące niezadowolenie społeczne i staje się potężnym wyzwaniem dla obecnej władzy. W debacie publicznej coraz częściej pojawiają się ostre głosy krytyki, z których wynika, że rząd Donalda Tuska nie radzi sobie z opanowaniem galopujących kosztów życia i nie potrafi skutecznie ochronić obywateli przed uderzeniem kryzysu energetycznego. Wyniki sondażu są dla rządzących wyraźnym sygnałem alarmowym, stanowiąc jednocześnie dla opozycji twardy dowód na to, że obecna polityka gospodarcza zawodzi, pozostawiając miliony Polaków samych z rosnącymi rachunkami.
źr. wPolsce24 za PAP/Opinia24









