Gospodarka

Kierowcy, trzymajcie się za portfele! Rząd planuje coroczne podwyżki podatku od paliwa

opublikowano:
stacja benzynowa Orlen
Rząd planuje podwyżki cen paliw. (fot. Fratria)
Kierowcy mogą mieć powody do niepokoju. Ministerstwo Finansów analizuje zaskakujący plan, który zakłada wprowadzenie regularnych, corocznych podwyżek akcyzy na paliwa silnikowe.

Dotychczasowa „mapa drogowa” podwyżek akcyzy, przyjęta w październiku 2021 roku, zakładała stopniowe wzrosty podatku od wyrobów tytoniowych, nowatorskich oraz alkoholu w latach 2022–2027. Rząd rozważa jednak przedłużenie tego mechanizmu na kolejne lata oraz włączenie do niego paliw silnikowych.

Jak wynika z wypowiedzi wiceministra finansów Jarosława Nenemana, resort widzi „przestrzeń” do takich działań, ponieważ stawki akcyzy na benzynę i olej napędowy od dłuższego czasu pozostają na niezmienionym poziomie.

Dlaczego akurat teraz?

Wcześniej rząd zdecydował się na czasowe obniżenie obciążeń fiskalnych na paliwa w związku ze skutkami wojny amerykańsko-irańskiej. W ramach tarczy obniżono VAT na paliwa silnikowe z 23 proc. do 8 proc. oraz zmniejszono akcyzę o 29 gr na litrze benzyny oraz 28 gr na litrze oleju napędowego.

Obecnie Ministerstwo Finansów szuka sposobów na stabilne zwiększenie wpływów do budżetu po ustaniu obecnych mechanizmów. Eksperci już teraz wskazują, że tzw. „cicha podwyżka podatków” staje się faktem, a państwo zarabia na niej miliardy złotych.

Co z alkoholem i papierosami?

Pierwotny harmonogram z 2021 roku zakładał, że do 1 stycznia 2027 roku osiągnięte zostaną docelowe stawki akcyzy na używki. Jednak kompromis z branżą tytoniową i alkoholową został naruszony. Od marca 2025 roku podwyżki dla osób palących (w tym użytkowników płynów do e-papierosów) będą wyższe, niż pierwotnie planowano. W przypadku alkoholu próby drastyczniejszych zmian w harmonogramie zostały czasowo powstrzymane.

Co to oznacza dla portfeli Polaków?

Jeśli plan rozszerzenia mapy drogowej wejdzie w życie, kierowcy muszą przygotować się na scenariusz stałego, przewidywalnego wzrostu cen na stacjach benzynowych każdego roku. Choć dla budżetu państwa oznacza to miliardowe wpływy, dla przeciętnego gospodarstwa domowego to kolejne obciążenie w dobie zmieniającej się sytuacji gospodarczej.

źr. wPolsce24 za wnp.pl

Gospodarka

Gdzie można oddawać plastikowe butelki? System kaucyjny w Polsce

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_22_39
Grzegorz Szafraniec, redaktor Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl, tłumaczy, jak będzie działał system kaucyjny w Polsce.
Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.